Polityka i spoleczenstwo

USA ogłosiły nową strategię, Tusk od razu zareagował. Jest apel do Amerykanów! „Musimy się tego trzymać”

7 grudnia 2025, 14:09342 wyswietlen
Udostępnij:

USA opublikowały w piątek swoją nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Skomentował ją Donald Tusk. Co napisał w swoim poście? Zasugerował, że „mamy wspólnych wrogów”. USA zmieniają strategię Strategia Bezpieczeństwa Narodowego to jeden z dokumentów, który ma ukierunkowywać działania USA za czasów rządów Donalda Trumpa. Co zawiera? U podstaw Strategii znajduje się przede wszystkim założenie „America First” – innymi słowy, Biały Dom uznał, że Ameryka przez dziesięciolecia zbyt mocno angażowała się w działania, które nie przynosiły jej strategicznych korzyści. Teraz ma dojść do zawężenia interesu narodowego. To interesy USA są priorytetem, a nie ratowanie ładu światowego. Dalej czytamy, że USA chcą prowadzić politykę odstraszania: jej silna armia ma uniemożliwiać rozpoczynanie wojen, takich jak ta na Ukrainie. Nie powtórzy się też sytuacja z Iraku – Waszyngton nie będzie już „rekonstruował” państw po wojnach. Pod kątem gospodarczym Amerykanie chcą dokonać reindustrializacji: sprowadzić do siebie przemysł, odbudować przemysł zbrojeniowy i walczyć o wzmocnienie dolara. Polska ma się czego obawiać? W kwestii polityki międzynarodowej USA wprowadzają pewne priorytety: nadal najważniejszy jest Indo-Pacyfik, co jest potwierdzeniem tzw. pivotu z czasów Baracka Obamy, jednocześnie Amerykanie chcą podkreślić, że rządzą zachodnią półkulą, co z kolei oznacza podkreślanie XIX-wiecznej Doktryny Monroe’a. Najgorsze jest to, że Europa znajduje się dopiero na

USA ogłosiły nową strategię, Tusk od razu zareagował. Jest apel do Amerykanów! „Musimy się tego trzymać”

USA opublikowały w piątek swoją nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego. Skomentował ją Donald Tusk. Co napisał w swoim poście? Zasugerował, że „mamy wspólnych wrogów”.

USA zmieniają strategię

Strategia Bezpieczeństwa Narodowego to jeden z dokumentów, który ma ukierunkowywać działania USA za czasów rządów Donalda Trumpa. Co zawiera?

U podstaw Strategii znajduje się przede wszystkim założenie „America First” – innymi słowy, Biały Dom uznał, że Ameryka przez dziesięciolecia zbyt mocno angażowała się w działania, które nie przynosiły jej strategicznych korzyści. Teraz ma dojść do zawężenia interesu narodowego. To interesy USA są priorytetem, a nie ratowanie ładu światowego.

Dalej czytamy, że USA chcą prowadzić politykę odstraszania: jej silna armia ma uniemożliwiać rozpoczynanie wojen, takich jak ta na Ukrainie. Nie powtórzy się też sytuacja z Iraku – Waszyngton nie będzie już „rekonstruował” państw po wojnach.

Pod kątem gospodarczym Amerykanie chcą dokonać reindustrializacji: sprowadzić do siebie przemysł, odbudować przemysł zbrojeniowy i walczyć o wzmocnienie dolara.

Polska ma się czego obawiać?

W kwestii polityki międzynarodowej USA wprowadzają pewne priorytety: nadal najważniejszy jest Indo-Pacyfik, co jest potwierdzeniem tzw. pivotu z czasów Baracka Obamy, jednocześnie Amerykanie chcą podkreślić, że rządzą zachodnią półkulą, co z kolei oznacza podkreślanie XIX-wiecznej Doktryny Monroe’a.

Najgorsze jest to, że Europa znajduje się dopiero na 3. pozycji. Amerykanie chcą nam pomóc, ale dając wędkę, a nie rybę: planują przywrócić w regionie stabilność, m.in. w – uwaga! – relacjach z Rosją. I właśnie to musi nas martwić, bo sprawdzają się obawy, o których pisaliśmy już na naszym portalu: USA dążą do resetu w stosunkach z Moskwą, bo potrzebują jej w rozgrywce z Chinami.

Wszystko skomentował teraz Donald Tusk. – Drodzy amerykańscy przyjaciele, Europa jest waszym najbliższym sojusznikiem, a nie waszym problemem. I mamy wspólnych wrogów. Przynajmniej tak było przez ostatnie 80 lat. Musimy się tego trzymać, to jedyna rozsądna strategia naszego wspólnego bezpieczeństwa. Chyba że coś się zmieniło – napisał na X.

Źródło: Donald Tusk/X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz