Polityka i spoleczenstwo

Uparty Duda zdania nie zmieni! Nici z ważnej ustawy, będzie weto na koniec kadencji. „Zagrywka nie przejdzie”

28 czerwca 2025, 07:4780 wyswietlen
Udostępnij:

Andrzej Duda zawetuje ustawę, która mogłaby obniżyć ceny energii? Jest takie zagrożenie! Andrzej Duda jest na „nie” Rząd ogłosił, że do końca roku będzie obowiązywał mechanizm mrożenia cen energii elektrycznej. Już ogłoszono sukces, z którego mogliby cieszyć się wszyscy Polacy – stosowną poprawkę dodano do ustawy dot. elektrowni wiatrowych, która liberalizuje zasady budowy wiatraków. Teraz dokument trafił do Senatu, na końcu podpisany zostanie przez prezydenta i wejdzie w życie. No właśnie, w tym jest problem. Andrzej Duda najprawdopodobniej projekt zawetuje. – To dobre rozwiązanie, które z pewnością przyniesie korzyści polskim rodzinom (…). A prezydent „pozostaje zobowiązany” do wykonywania swoich obowiązków do końca kadencji, która kończy się 6 sierpnia – powiedział o proponowanych zmianach Adam Szłapka, nowy rzecznik prasowy rządu, który tak jak każdy uznał, że głowa państwa na pewno będzie „za” obniżkami prądu. Problem w tym, że Duda może i jest za cięciami cen energii, ale nie jest już zwolennikiem liberalizacji prawa dot. wiatraków. Uważa więc, że rząd zastawił na niego „pułapkę”. – Premier, wrzucając do nowelizacji ustawy wiatrakowej poprawkę ws. mrożenia cen energii, próbuje wymusić na mnie podpis pod tą ustawą, stawiając mnie pod ścianą – ocenił na konferencji w Hadze. – Nie jestem osobiście zwolennikiem wiatraków. Jestem zwolennikiem innych rodzajów

Uparty Duda zdania nie zmieni! Nici z ważnej ustawy, będzie weto na koniec kadencji. „Zagrywka nie przejdzie”

Andrzej Duda zawetuje ustawę, która mogłaby obniżyć ceny energii? Jest takie zagrożenie!

Andrzej Duda jest na „nie”

Rząd ogłosił, że do końca roku będzie obowiązywał mechanizm mrożenia cen energii elektrycznej. Już ogłoszono sukces, z którego mogliby cieszyć się wszyscy Polacy – stosowną poprawkę dodano do ustawy dot. elektrowni wiatrowych, która liberalizuje zasady budowy wiatraków. Teraz dokument trafił do Senatu, na końcu podpisany zostanie przez prezydenta i wejdzie w życie. No właśnie, w tym jest problem. Andrzej Duda najprawdopodobniej projekt zawetuje.

– To dobre rozwiązanie, które z pewnością przyniesie korzyści polskim rodzinom (…). A prezydent „pozostaje zobowiązany” do wykonywania swoich obowiązków do końca kadencji, która kończy się 6 sierpnia – powiedział o proponowanych zmianach Adam Szłapka, nowy rzecznik prasowy rządu, który tak jak każdy uznał, że głowa państwa na pewno będzie „za” obniżkami prądu.

Problem w tym, że Duda może i jest za cięciami cen energii, ale nie jest już zwolennikiem liberalizacji prawa dot. wiatraków. Uważa więc, że rząd zastawił na niego „pułapkę”. – Premier, wrzucając do nowelizacji ustawy wiatrakowej poprawkę ws. mrożenia cen energii, próbuje wymusić na mnie podpis pod tą ustawą, stawiając mnie pod ścianą – ocenił na konferencji w Hadze. – Nie jestem osobiście zwolennikiem wiatraków. Jestem zwolennikiem innych rodzajów energii odnawialnej. Ja nie jestem zwolennikiem wiatraków na lądzie. Bardziej się liczy dla mnie krajobraz niż obserwowanie wszędzie stojących wiatraków. Można się ze mną zgadzać, można się ze mną nie zgadzać – dodał.

Wszystko wskazuje więc na to, że prezydent zakończy swoją kadencję kontrowersyjnym wetem. Jego współpracownicy mówią anonimowo wprost: podpisu nie będzie. – Mechanizm mrożenia cen energii dla gospodarstw domowych mógł być przedłożony innym, osobnym aktem prawnym. A tak pojawienie się tych przepisów w ramach projektu ustawy nowelizującej m.in. „ustawę wiatrakową” to próba wywarcia presji na prezydencie, by ją podpisał. Taka zagrywka nie przejdzie powiedziała Wirtualnej Polsce osoba z otoczenia Dudy.

Obozowi prezydenckiemu nie podoba się też to, że projekt nie podlegał wysłuchaniu publicznemu, więc nie wypowiedzieli się na jego temat eksperci.

Walka z wiatrakami

Duda zawetował już ustawę dot. wiatraków w 2023 r. Bój toczy się o odległość wiatraku od zabudowy mieszkanek. Projekt ustawy zakładał wtedy zmniejszenie odległości do 500 metrów – ostatecznie było to 700 metrów. W nowej wersji, która znowu trafi na biurko prezydenta, ponownie mowa o 500 metrach (jeżeli postawienie wiatraków dopuszcza plan zagospodarowania gminy).

Wiadomo, że Karol Nawrocki także będzie blokował wiatrakową reformę – sugerował to już w czasie kampanii wyborczej.

Źródło: wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz