Polityka i spoleczenstwo

Unia szykuje się do wojny z Rosją?! Szokujące słowa Orbana, padła data. „Zbierają się ciemne chmury”

10 grudnia 2025, 22:40114 wyswietlen
Udostępnij:

Czy powinniśmy szykować już zapasy na wypadek wybuchu wojny z Rosją? Premier Węgier Viktor Orban twierdzi, że tak, czym znów wywołał polityczną burzę. Zasugerował, że EU powinna być w stanie gotowości. Orban ponownie straszy Putinem Widmo wojny z Rosją, do której miałyby przystąpić kraje Zachodu, to temat, który co jakiś czas powraca na nagłówki europejskich serwisów, a niektóre osoby celowo podsycają tego typu spekulacje. Wśród nich jest węgierski premier Viktor Orban, który w opublikowanym na Facebooku wpisie zasugerował, że Unia Europejska przygotowuje się do konfliktu z Kremlem. Co więcej, wskazał nawet rok, w którym, jego zdaniem, miałoby do tego dojść. Moskwa miałaby uderzyć w państwa UE już w 2030 roku. Co więc należy zrobić w tej sytuacji? Według Orbana unijny program wzmacniania obronności „Gotowość 2030” miałby doprowadzić do osiągnięcia pełnej zdolności operacyjnej europejskich sił właśnie w tym roku. Premier Węgier twierdzi, że to dowód na to, iż „Bruksela szykuje się do wojny”. To jednak nie koniec! – Rok 2030 jest również datą docelową przyśpieszonej akcesji Ukrainy do UE – alarmował Orban. Jego zdaniem połączenie tych dwóch elementów może mieć poważne konsekwencje. Węgierski lider powołał się przy tym na artykuł 42(7) Traktatu o Unii Europejskiej, zgodnie z którym państwa członkowskie muszą

Unia szykuje się do wojny z Rosją?! Szokujące słowa Orbana, padła data. „Zbierają się ciemne chmury”

Czy powinniśmy szykować już zapasy na wypadek wybuchu wojny z Rosją? Premier Węgier Viktor Orban twierdzi, że tak, czym znów wywołał polityczną burzę. Zasugerował, że EU powinna być w stanie gotowości.

Orban ponownie straszy Putinem

Widmo wojny z Rosją, do której miałyby przystąpić kraje Zachodu, to temat, który co jakiś czas powraca na nagłówki europejskich serwisów, a niektóre osoby celowo podsycają tego typu spekulacje. Wśród nich jest węgierski premier Viktor Orban, który w opublikowanym na Facebooku wpisie zasugerował, że Unia Europejska przygotowuje się do konfliktu z Kremlem. Co więcej, wskazał nawet rok, w którym, jego zdaniem, miałoby do tego dojść. Moskwa miałaby uderzyć w państwa UE już w 2030 roku.

Co więc należy zrobić w tej sytuacji? Według Orbana unijny program wzmacniania obronności „Gotowość 2030” miałby doprowadzić do osiągnięcia pełnej zdolności operacyjnej europejskich sił właśnie w tym roku. Premier Węgier twierdzi, że to dowód na to, iż „Bruksela szykuje się do wojny”. To jednak nie koniec!

Rok 2030 jest również datą docelową przyśpieszonej akcesji Ukrainy do UE – alarmował Orban. Jego zdaniem połączenie tych dwóch elementów może mieć poważne konsekwencje. Węgierski lider powołał się przy tym na artykuł 42(7) Traktatu o Unii Europejskiej, zgodnie z którym państwa członkowskie muszą udzielić pomocy zaatakowanemu członkowi wspólnoty.

A zatem przyjęcie Ukrainy, która jest w stanie wojny, skutkowałoby natychmiastowym wejściem UE do tego konfliktu – przekonuje premier. – Ciemne chmury nad Europą – podkreślił.

Jednocześnie przypomniał, że Zachód, który ma się znajdować pod naciskami USA i prezydenta Donalda Trumpa, intensyfikuje inwestycje w obronność z powodu „imperialistycznych zapędów Rosji”.

W swoim wpisie Orban odniósł się również do polityki wewnętrznej. Straszył, że wybory parlamentarne na Węgrzech, które odbędą się w kwietniu 2026 roku, a ich wynik może przesądzić o tym, czy Węgrzy nadal będą „mieli wpływ na sprawy wojny i pokoju”. Orban porównał sytuację do kryzysu migracyjnego z 2015 roku. Stwierdził, że gdyby nie decyzja o budowie muru na granicy, „migranci byliby tu teraz”. Podkreślił, że w 2026 roku Węgrzy muszą dokonać podobnie „nieodwracalnego wyboru”.Jeśli podejmiemy złą decyzję w 2026 roku, to podczas kolejnych wyborów w 2030 roku będzie już za późno na jakąkolwiek korektę. Tu nie ma żartów – ostrzegał.

A co na to UE?

W strukturach Unii Europejskiej słowa Orbana są raczej odbierane jako element jego wewnętrznej gry politycznej i straszenia wyborców. Program „Gotowość 2030” nie zakłada agresji wobec Rosji, lecz wzmocnienie obronności europejskiej.  Jedno jest pewne: wypowiedź węgierskiego premiera wywołała nową falę kontrowersji i z pewnością będzie szeroko komentowana zarówno w Brukseli, jak i w Budapeszcie.

Źródło: Interia

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz