Polityka i spoleczenstwo

Tusk złapał za popcorn i włączył film. TO krótkie nagranie zirytowało polityków PiS. „To nie jest śmieszne”

8 listopada 2025, 20:24808 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Tusk złapał michę popcornu, usiadł przed telewizorem i włączył „Powrót Jedi”. Tylko dlaczego tak zirytowało to polityków PiS? Tusk z popcornem wkurzył PiS W sobotę Donald Tusk opublikował nagranie, w którym ujawnił, że jego ulubionym filmem jest „Powrót Jedi”, czyli epizod VI „Gwiezdnych Wojen”. – Zaczyna się! – mówi Tusk, rozsiadając się w fotelu z michą popcornu w rękach. – Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste! „Gwiezdne Wojny”. A która część? No, wiadomo. „Powrót Jedi”. Niech moc będzie z wami – dodał premier. Oczywiście szybko pojawiły się interpretacje, że wybór filmu nie był przypadkowy. Wszak w „Powrocie Jedi” Luke Skywalker i Rebelianci stają do ostatecznej walki ze złym Imperium Galaktycznym. Czy to aluzja do ostatniego przyspieszenia przy rozliczaniu rządów Zjednoczonej Prawicy? Powrót Jedi🍿 pic.twitter.com/asFsHqpDYn — Donald Tusk (@donaldtusk) November 8, 2025 Tak chyba pomyśleli politycy PiS, bo to kilkunastosekundowe nagranie wywołało duże zamieszanie w ich szeregach. Błyskawicznie odezwał się Marcin Romanowski. Nie, to dopiero Imperium kontratakuje. Czas mroku, gdy ciemna strona mocy rośnie w siłę, a Tusk buduje swoją drugą Gwiazdę Śmierci z prokuratury, sądów i mediów – wydaje mu się, że nikt już nie powstanie. Ale to tylko cisza przed

Tusk złapał za popcorn i włączył film. TO krótkie nagranie zirytowało polityków PiS. „To nie jest śmieszne”

Donald Tusk złapał michę popcornu, usiadł przed telewizorem i włączył „Powrót Jedi”. Tylko dlaczego tak zirytowało to polityków PiS?

Tusk z popcornem wkurzył PiS

W sobotę Donald Tusk opublikował nagranie, w którym ujawnił, że jego ulubionym filmem jest „Powrót Jedi”, czyli epizod VI „Gwiezdnych Wojen”.

Zaczyna się! – mówi Tusk, rozsiadając się w fotelu z michą popcornu w rękach. – Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste! „Gwiezdne Wojny”. A która część? No, wiadomo. „Powrót Jedi”. Niech moc będzie z wami – dodał premier. Oczywiście szybko pojawiły się interpretacje, że wybór filmu nie był przypadkowy. Wszak w „Powrocie Jedi” Luke Skywalker i Rebelianci stają do ostatecznej walki ze złym Imperium Galaktycznym. Czy to aluzja do ostatniego przyspieszenia przy rozliczaniu rządów Zjednoczonej Prawicy?

Tak chyba pomyśleli politycy PiS, bo to kilkunastosekundowe nagranie wywołało duże zamieszanie w ich szeregach. Błyskawicznie odezwał się Marcin Romanowski.

Nie, to dopiero Imperium kontratakuje. Czas mroku, gdy ciemna strona mocy rośnie w siłę, a Tusk buduje swoją drugą Gwiazdę Śmierci z prokuratury, sądów i mediów – wydaje mu się, że nikt już nie powstanie. Ale to tylko cisza przed burzą. Rebelianci nie śpią. Prawo powróci, a wraz z nim ci, którzy wierzą w Polskę wolną od strachu i kłamstwa koalicji 13 grudnia. Powrót Jedi dopiero nastąpi – rozpisał się w odpowiedzi na wideo Tuska. Swoje trzy grosze dorzuciła też Beata Szydło.

Nie ma na świecie drugiego szefa rządu, który by pajacował tak jak Tusk. To już nawet nie jest śmieszne, co on wyprawia, to żałosne – napisała była premier. Jej następca, Mateusz Morawiecki, nawet się postarał i opublikował przeróbkę filmiku.

Do roboty nieudacznicy! – skomentował.

„Ciekawa strategia”

Donald Tusk zawsze był aktywny w sieci, ale ostatnio coraz częściej wrzuca dwuznaczne filmiki. Ostatnio zajadał się żurkiem i zapowiadał „drugie danie i deser”, co było oczywistą aluzją do pracy ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.

Myślę, że pan premier chcę w swoich nagraniach nie mówić wprost o zaistniałej sytuacji, tylko pozostawić odbiorcom przestrzeń do analizy. To odbiorcy mają możliwość domysłów i dlatego jest to ciekawa strategia, która nie narzuca w sposób bezpośredni swojej opinii – ocenia w rozmowie z Gazeta.pl internetową strategię Tuska Marta Rodzik, ekspertka od PR.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz