Tusk wszystko ujawnił! Wiadomo, o czym rozmawiał z Nawrockim przed wizytą w USA. „Powiedziałem jedną rzecz”
Donald Tusk zwrócił się do Karola Nawrockiego z pewną prośbą w kontekście jego wizyty w Białym Domu USA. Premier ujawnił teraz, w jakiej sprawie zaapelował do nowego prezydenta. A więc o to chodziło Donald Tusk i Karol Nawrocki to pozornie dwie różne postacie z przeciwstawnych sobie biegunów. Relacje szefa Rady Ministrów ze świeżo upieczonym prezydentem RP są dosyć napięte, a ich ostatnie dwa spotkania potwierdziły to, że wielkiej przyjaźni między nimi na próżno się doszukiwać. Tusk miał okazję rozmawiać z Nawrockim w poniedziałek podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku. Ich rozmowa dotyczyła podróży, w jaką prezydent udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotka się z Donaldem Trumpem. Będzie to pierwsza zagraniczna podróż nowego prezydenta. I od razu jest to sprawa naprawdę dużej wagi, ponieważ dotyczy utrzymania poprawnych stosunków dyplomatycznych naszego kraju z Waszyngtonem. Wokół tej sprawy pojawiło się wiele kontrowersji. Zważywszy na to, że to rząd prowadzi politykę zagraniczną, Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało nawet specjalną instrukcję dotyczącą tego, co Nawrocki powinien poruszyć w dyskusji z Trumpem, na co położyć szczególny nacisk, a które kwestie lepiej zostawić na kiedy indziej. Przedstawiciele MSZ byli nawet skłonni towarzyszyć wspieranemu przez PiS politykowi, ale ten odrzucił tę propozycję. – To się

Donald Tusk zwrócił się do Karola Nawrockiego z pewną prośbą w kontekście jego wizyty w Białym Domu USA. Premier ujawnił teraz, w jakiej sprawie zaapelował do nowego prezydenta.
A więc o to chodziło
Donald Tusk i Karol Nawrocki to pozornie dwie różne postacie z przeciwstawnych sobie biegunów. Relacje szefa Rady Ministrów ze świeżo upieczonym prezydentem RP są dosyć napięte, a ich ostatnie dwa spotkania potwierdziły to, że wielkiej przyjaźni między nimi na próżno się doszukiwać. Tusk miał okazję rozmawiać z Nawrockim w poniedziałek podczas obchodów rocznicy wybuchu II wojny światowej w Gdańsku.
Ich rozmowa dotyczyła podróży, w jaką prezydent udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotka się z Donaldem Trumpem. Będzie to pierwsza zagraniczna podróż nowego prezydenta. I od razu jest to sprawa naprawdę dużej wagi, ponieważ dotyczy utrzymania poprawnych stosunków dyplomatycznych naszego kraju z Waszyngtonem.
Wokół tej sprawy pojawiło się wiele kontrowersji. Zważywszy na to, że to rząd prowadzi politykę zagraniczną, Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało nawet specjalną instrukcję dotyczącą tego, co Nawrocki powinien poruszyć w dyskusji z Trumpem, na co położyć szczególny nacisk, a które kwestie lepiej zostawić na kiedy indziej. Przedstawiciele MSZ byli nawet skłonni towarzyszyć wspieranemu przez PiS politykowi, ale ten odrzucił tę propozycję.
– To się nie spotkało z zainteresowaniem. Jesteśmy zawsze gotowi pomóc, bo sprawa relacji ze Stanami Zjednoczonymi jest ważna – mówił Tusk. Co jednak było głównym tematem jego rozmowy z Nawrockim w czasie ich spotkania 1 września?
– Powiedziałem prezydentowi Nawrockiemu jedną rzecz, powtarzam to zawsze amerykańskim przyjaciołom, gdy mam taką możliwość, niezależnie od tego, kto rządzi w Polsce, jeśli chodzi o nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi, one są nacechowane lojalnością, gotowością do pełnej współpracy, tradycyjną przyjaźnią – oznajmił premier. – Kto jest prezydentem i premierem: nie ma znaczenia. Polska jest najbardziej stabilnym ogniwem NATO w tej części świata i najbardziej lojalnym partnerem dla USA. Cieszę się, że sekretarz Marko Rubio potwierdził to, że strona amerykańska też tak widzi Polskę – podsumował szef Rady Ministrów.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
