Tusk usłyszał, że Święczkowski straszy policję i... Padły ostre słowa o koledze Ziobry! „PiS-owski żandarm” [WIDEO]
Prezes TK Bogdan Święczkowski napisał list, w którym postraszył policję, by nie zatrzymywała Zbigniewa Ziobry. – To jest bardzo zły moment w historii polskiego prawa – skomentował sprawę premier Donald Tusk. Święczkowski straszy policję Podczas piątkowej konferencji prasowej Donald Tusk został zapytany o pismo, które do szefa policji wysłał prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Kolega Zbigniewa Ziobry zasugerował komendantowi głównemu policji Markowi Broniowi, by policja nie zatrzymywała Ziobry i nie doprowadzała go na przesłuchanie przed oblicze sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Wręcz pogroził, że funkcjonariuszom mogą grozić w przyszłości konsekwencje prawne. – Ewentualne wykonanie przez funkcjonariuszy Policji postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu świadka Zbigniewa Ziobry na posiedzenie tzw. komisji śledczej ds. Pegasusa będzie stanowiło działanie bezprawne mogące rodzić odpowiedzialność prawną — w tym także karną — tychże funkcjonariuszy – postraszył Święczkowski. Tusk: „Pogarda wobec prawa” Donald Tusk w ostry sposób skomentował działania szefa TK. – Równie dobrze policja mogła powiedzieć, że nie podoba im się stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, więc ich aresztują. To jest ten sam poziom idiotyzmu i kompletnej pogardy dla państwa prawa – ocenił wymownie szef rządu. – Jak PiS zdecydował, że na czele Trybunału stanie ktoś taki, jak pan Święczkowski, to chyba nikt
![Tusk usłyszał, że Święczkowski straszy policję i... Padły ostre słowa o koledze Ziobry! „PiS-owski żandarm” [WIDEO]](https://crowdmedia.pl/wp-content/uploads/2025/09/tusk-swieczkowksi.jpg)
Prezes TK Bogdan Święczkowski napisał list, w którym postraszył policję, by nie zatrzymywała Zbigniewa Ziobry. – To jest bardzo zły moment w historii polskiego prawa – skomentował sprawę premier Donald Tusk.
Święczkowski straszy policję
Podczas piątkowej konferencji prasowej Donald Tusk został zapytany o pismo, które do szefa policji wysłał prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Kolega Zbigniewa Ziobry zasugerował komendantowi głównemu policji Markowi Broniowi, by policja nie zatrzymywała Ziobry i nie doprowadzała go na przesłuchanie przed oblicze sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Wręcz pogroził, że funkcjonariuszom mogą grozić w przyszłości konsekwencje prawne.
– Ewentualne wykonanie przez funkcjonariuszy Policji postanowienia Sądu Okręgowego w Warszawie o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu świadka Zbigniewa Ziobry na posiedzenie tzw. komisji śledczej ds. Pegasusa będzie stanowiło działanie bezprawne mogące rodzić odpowiedzialność prawną — w tym także karną — tychże funkcjonariuszy – postraszył Święczkowski.
Tusk: „Pogarda wobec prawa”
Donald Tusk w ostry sposób skomentował działania szefa TK.
– Równie dobrze policja mogła powiedzieć, że nie podoba im się stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, więc ich aresztują. To jest ten sam poziom idiotyzmu i kompletnej pogardy dla państwa prawa – ocenił wymownie szef rządu. – Jak PiS zdecydował, że na czele Trybunału stanie ktoś taki, jak pan Święczkowski, to chyba nikt nie miał wątpliwości, że chodziło o pisowskiego żandarma niż o kogoś, kto ma pilnować ładu konstytucyjnego, i to czarno na białym dzisiaj widać – dodał Tusk. Zauważył też gorzko, że to „zły moment w historii polskiego prawa”.
– Bo to jest taka taka kropka nad i, takie kompletnie bezwstydne powiedzenie: co tam prawo, konstytucja, podział władz – nie, my tutaj będziemy rozstrzygać o o tym, jak, jak to prawo ma wyglądać. I w ich wydaniu – Święczkowskiego i i tego typu podobnych aparatczyków – to wygląda wyjątkowo szpetnie – skwitował premier.
Wkrótce przesłuchanie
Zbigniew Ziobro od dawna bawi się w chowanego z komisją śledczą do spraw Pegasusa. Najpierw unikał przesłuchań, tłumacząc się chorobą, teraz jako wymówki używa wyroku upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego, który 10 września ubiegłego roku wygodnie stwierdził, że komisja działa nielegalnie.
Członkowie komisji stracili już do Ziobry cierpliwość i zawnioskowali o jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie. Sąd Okręgowy w Warszawie zgodził się na to. Posiedzenie komisji, na które policja ma doprowadzić Ziobrę, zaplanowano na 29 września.
Udostepnij artykul
