Tusk niespodziewanie złożył Kaczyńskiemu... życzenia. Ale TE słowa prezesowi się nie spodobają. „Gwarant naszego sukcesu”
Donald Tusk zaskoczył wszystkich podczas wystąpienia na Radzie Krajowej KO. — Życzę zdrowia i jak najdłuższego panowania Jarosławowi Kaczyńskiemu w PiS — powiedział. Skąd ta sympatia do lidera prawicy? Tusk składa życzenia Kaczyńskiemu 5 grudnia odbyła się Rada Krajowa Koalicji Obywatelskiej, w czasie której przemawiał Donald Tusk – premier zaskoczył wszystkich tym, co powiedział. W czasie swojego przemówienia Tusk zauważył, że w czasie piątkowych głosowań posłowie PiS i Konfederacji głosowali zgodnie, ale za kulisami toczą swoją wojenkę, co kontrastuje z sojuszem KO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polski, które to połączyły się ostatnio w jedną partię. W tym samym czasie samo PiS pączkuje na różne podgrupy. — Ja już nawet nie jestem w stanie spamiętać tych nazw, tych frakcji, […] jacyś maślarze pojawiają się w przestrzeni publicznej — mówił o doniesieniach medialnych dot. kłótni w PiS. „Maślarze” to nieformalna nazwa grupy, której przewodzą Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Rywalizują oni z grupą skupioną wokół Mateusza Morawieckiego. Tusk zastanawiał się, o co owe frakcje wojują. — Może o schedę? — zasugerował, ale szybko odrzucił te tezę i życzył Jarosławowi Kaczyńskiemu wszystkiego najlepszego. — Nie, życzę zdrowia jak najdłuższego panowania Jarosławowi Kaczyńskiemu w PiS — zapewnił swoich posłów. — Jest jednym z

Donald Tusk zaskoczył wszystkich podczas wystąpienia na Radzie Krajowej KO. — Życzę zdrowia i jak najdłuższego panowania Jarosławowi Kaczyńskiemu w PiS — powiedział. Skąd ta sympatia do lidera prawicy?
Tusk składa życzenia Kaczyńskiemu
5 grudnia odbyła się Rada Krajowa Koalicji Obywatelskiej, w czasie której przemawiał Donald Tusk – premier zaskoczył wszystkich tym, co powiedział.
W czasie swojego przemówienia Tusk zauważył, że w czasie piątkowych głosowań posłowie PiS i Konfederacji głosowali zgodnie, ale za kulisami toczą swoją wojenkę, co kontrastuje z sojuszem KO, Nowoczesnej i Inicjatywy Polski, które to połączyły się ostatnio w jedną partię. W tym samym czasie samo PiS pączkuje na różne podgrupy. — Ja już nawet nie jestem w stanie spamiętać tych nazw, tych frakcji, […] jacyś maślarze pojawiają się w przestrzeni publicznej — mówił o doniesieniach medialnych dot. kłótni w PiS. „Maślarze” to nieformalna nazwa grupy, której przewodzą Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński i Patryk Jaki. Rywalizują oni z grupą skupioną wokół Mateusza Morawieckiego.
Tusk zastanawiał się, o co owe frakcje wojują. — Może o schedę? — zasugerował, ale szybko odrzucił te tezę i życzył Jarosławowi Kaczyńskiemu wszystkiego najlepszego. — Nie, życzę zdrowia jak najdłuższego panowania Jarosławowi Kaczyńskiemu w PiS — zapewnił swoich posłów. — Jest jednym z gwarantów naszego sukcesu — dodał po chwili, co wywołało w na sali wybuch śmiechu.
– Tam rzeczywiście już pod dywanem te partyjne buldogi naprawdę wzięły się (…) — powiedzmy — za poły marynarek – dodał szef polskiego rządu.
Walka o władzę na prawicy
I faktycznie, coraz głośniej robi się o nawalance na prawicy. Nie chodzi już tylko o rywalizację PiS z Konfederacją, ale właśnie wewnętrzne waśnie na Nowogrodzkiej. Istnieje tam grupa, która chce wypchnąć z polityki Mateusza Morawieckiego, którego pozycja pozostaje silna, co dodatkowo zwiększa napięcie w partii.
Jednocześnie Kaczyńskiemu nie podoba się to, że u jego boku rośnie Konfederacja, która jest „na prawo od PiS”. Realizuje się więc jego najczarniejszy scenariusz. Do tego wiele wskazuje na to, że jeżeli PiS w ogóle miałoby wrócić do władzy to tylko w koalicji z „Konfą”. Prezes jak na razie robi wszystko, by do tego nie dopuścić.
Źródło: Fakt.pl
Udostepnij artykul
