Trzaskowski wyszedł na scenę i… Słuchacze nie spodziewali się TYCH słów o Nawrockim. „Przestańcie się nabijać”
Tego nikt się nie spodziewał! Rafał Trzaskowski broni Karola Nawrockiego? Tak, w w pierwszym wywiadzie po wyborach prezydenckich poprosił, by przestano się z jego byłego rywala nabijać. Rafał Trzaskowski mówi o Nawrockim Rafał Trzaskowski po raz pierwszy po przegranych wyborach prezydenckich wyszedł do tak szerokiego audytorium i mediów. W czasie swojego Campusu nagle zaczął bronić Karola Nawrockiego – poszło o znajomość języka angielskiego i… używanie snusa. – Nauczcie się, przestańcie się nabijać z tego, że pan prezydent nie mówi perfekcyjnie po angielsku. Zastanówmy się, czy ma coś do powiedzenia. Przestańcie się nabijać z tego, że uwielbia snus, bo to nie jest problem dla większości Polek i Polaków – zaapelował. Jego zdaniem właśnie nadmierne ataki na kandydata PiS sprawiły, że to były szef IPN jest dziś prezydentem. – Więc uczmy się, że jeżeli się przegrzewa pewne tematy, to one się odwracają przeciwko tym, którzy to robią. I ta krytyka po prostu zaczęła być kontrproduktywna. Dlatego że w większości społeczeństwa wyzwolił się tego typu instynkt: To jest nasz chłop, a tam jest jakiś establishment – ostrzegał prezydent Warszawy. Powód porażki? Dziennikarz Piotr Witwicki drążył temat i chciał się dowiedzieć, co zawiodło w trakcie kampanii wyborczej Trzaskowskiego. Ten ostatni nie miał złudzeń. –

Tego nikt się nie spodziewał! Rafał Trzaskowski broni Karola Nawrockiego? Tak, w w pierwszym wywiadzie po wyborach prezydenckich poprosił, by przestano się z jego byłego rywala nabijać.
Rafał Trzaskowski mówi o Nawrockim
Rafał Trzaskowski po raz pierwszy po przegranych wyborach prezydenckich wyszedł do tak szerokiego audytorium i mediów. W czasie swojego Campusu nagle zaczął bronić Karola Nawrockiego – poszło o znajomość języka angielskiego i… używanie snusa.
– Nauczcie się, przestańcie się nabijać z tego, że pan prezydent nie mówi perfekcyjnie po angielsku. Zastanówmy się, czy ma coś do powiedzenia. Przestańcie się nabijać z tego, że uwielbia snus, bo to nie jest problem dla większości Polek i Polaków – zaapelował.
Jego zdaniem właśnie nadmierne ataki na kandydata PiS sprawiły, że to były szef IPN jest dziś prezydentem. – Więc uczmy się, że jeżeli się przegrzewa pewne tematy, to one się odwracają przeciwko tym, którzy to robią. I ta krytyka po prostu zaczęła być kontrproduktywna. Dlatego że w większości społeczeństwa wyzwolił się tego typu instynkt: To jest nasz chłop, a tam jest jakiś establishment – ostrzegał prezydent Warszawy.
Powód porażki?
Dziennikarz Piotr Witwicki drążył temat i chciał się dowiedzieć, co zawiodło w trakcie kampanii wyborczej Trzaskowskiego. Ten ostatni nie miał złudzeń. – Przede wszystkim, tak jak powiedziałem, zabrakło jedności. W momencie, kiedy obóz mówił jednym głosem, było łatwiej, bo wszyscy wiedzieli, o co chodzi – powiedział.
Jego zdaniem obecna sytuacja polityczna jest… dziwna. – Na pewno dziwne rzeczy w polityce się dzieją. (…) Jest coś takiego, że po roku czy 1,5 roku rządzenia był taki moment miłości między rządem a ludźmi, którzy go wspierali. Natomiast gdzieś to się skończyło, to nie jest case tylko Polski, ale również Wielkiej Brytanii. To po 4, 5, 7, 8 latach rządy się zużywają – wskazał.
Trzaskowski pojawił się na swoim Campus Academy 2025. To jego próba powrotu do politycznego mainstreamu po przegranych wyborach.
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
