Polityka i spoleczenstwo

Trump odpiął wrotki! Nie do wiary, że powiedział TO przy dziennikarzach. „Co k***a robią!”

26 czerwca 2025, 12:06537 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami dał wyraźnie znać, że ma już dość Iranu i Izraela: w czasie udzielanego wywiadu rzucił soczystym przekleństwem. Donald Trump klnie na wizji Prezydent USA Donald Trump wypowiadał się ostatnio o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Z soboty na niedzielę USA zaatakowały irańskie obiekty, w których pracowano nad bronią jądrową, co doprowadziło, że dwie doby później Republikanin ogłosił, że w regionie zapanował pokój: najpierw zawieszenie broni, a potem trwałe uspokojenie sytuacji. Tyle że parę godzin później Izrael ogłosił, że został ponownie zaatakowany przez Iran – Tel Awiw chciał odpowiedzieć tym samym. Temat konfliktu na Bliskim Wschodzie pojawił się w czasie rozmowy Trumpa z mediami. Prezydent USA nie wytrzymał – powiedział, że kompletnie nie rozumie już z jakiego powodu Iran walczy z Izraelem. – Ogólnie rzecz biorąc, mamy dwa kraje, które walczą ze sobą tak długo i z taką siłą, że nie wiedzą, co, do k***y, robią. Rozumiecie to? – powiedział dziennikarzom, odwrócił się i wyraźnie zły poszedł w swoją stronę. Potem zapewnił, że zawieszenie broni będzie trwałe, miał też zadzwonić do premiera Izraela Benjamina Netanjahu i naciskać go, by więcej nie atakowano Teheranu. Koniec wojny? Jak na razie konflikt został wygaszony, ale wszyscy są pewni, że tylko

Trump odpiął wrotki! Nie do wiary, że powiedział TO przy dziennikarzach. „Co k***a robią!”

Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami dał wyraźnie znać, że ma już dość Iranu i Izraela: w czasie udzielanego wywiadu rzucił soczystym przekleństwem.

Donald Trump klnie na wizji

Prezydent USA Donald Trump wypowiadał się ostatnio o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Z soboty na niedzielę USA zaatakowały irańskie obiekty, w których pracowano nad bronią jądrową, co doprowadziło, że dwie doby później Republikanin ogłosił, że w regionie zapanował pokój: najpierw zawieszenie broni, a potem trwałe uspokojenie sytuacji. Tyle że parę godzin później Izrael ogłosił, że został ponownie zaatakowany przez Iran – Tel Awiw chciał odpowiedzieć tym samym.

Temat konfliktu na Bliskim Wschodzie pojawił się w czasie rozmowy Trumpa z mediami. Prezydent USA nie wytrzymał – powiedział, że kompletnie nie rozumie już z jakiego powodu Iran walczy z Izraelem. – Ogólnie rzecz biorąc, mamy dwa kraje, które walczą ze sobą tak długo i z taką siłą, że nie wiedzą, co, do k***y, robią. Rozumiecie to? – powiedział dziennikarzom, odwrócił się i wyraźnie zły poszedł w swoją stronę.

Potem zapewnił, że zawieszenie broni będzie trwałe, miał też zadzwonić do premiera Izraela Benjamina Netanjahu i naciskać go, by więcej nie atakowano Teheranu.

Koniec wojny?

Jak na razie konflikt został wygaszony, ale wszyscy są pewni, że tylko tymczasowo: napięcia na linii Iran-Izrael nie zostały zniwelowane i nie zostaną dopóki w jednym z krajów nie zostaną wymienione elity nim rządzące. I chyba o to walczył teraz Tel Awiw: chciał pokazać słabość Teheranu (co się udało) i sprowokować zamach stanu w Iranie. Nie bez powodu nagle w narracji Izraela powrócił temat potomków obalonego w latach 70. XX w. szacha. Pomóc w tym mieli Amerykanie.

Jak wiemy, główne cele Izraela nie zostały osiągnięte: w Iranie nadal rządzą ajatollahowie, którzy wkrótce powrócą do prac nad „atomówką”. Ataki z poprzedniego tygodnia tylko utwierdziły ich w tym, że to konieczność – inaczej mogą zostać wcześniej czy później obaleni.

Źródło: Reuters, The Guardians

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz