Trump dowiedział się, co wyczyniał Putin. TAK zareagował na niepokojące działania Kremla. "Zamiast testować..."
Rosja przeprowadziła testy pocisków manewrujących dalekiego zasięgu, które mogą przenosić głowice nuklearne. Na niepokojące działania Kremla Donald Trump odpowiedział w sposób… wyjątkowo stonowany. Rosja testuje groźną broń 21 października Moskwa przetestowała nowy pocisk manewrujący 9M730 Burewiestnik (w nomenklaturze NATO znany jako „SSC-X-9 Skyfall”). Rakieta miała przelecieć 14 tysięcy kilometrów i pozostawać w powietrzu przez około 15 godzin. Władimir Putin określił ją jako „niepokonaną”, podkreślając, że żaden obecny ani przyszły system obrony przeciwrakietowej nie będzie w stanie jej przechwycić. Pocisk ma mieć „niemal nieograniczony zasięg” oraz „nieprzewidywalną trajektorię lotu”. Choć w słowach Putina nie brakuje propagandowych akcentów, sam fakt przeprowadzenia takiego testu jest niepokojący. To jasny sygnał ze strony Kremla: jeśli Ukraina przekroczy wyznaczone przez Moskwę granice, Rosja może odpowiedzieć drastycznie. Obawy przed użyciem broni jądrowej przez Rosję nie są nowe — już za prezydentury Joe Bidena administracja USA brała pod uwagę taki scenariusz. Zgodnie z rosyjską doktryną wojenną Kreml dopuszcza możliwość użycia broni nuklearnej, gdy uzna, że zagrożona jest jego suwerenność — pojęcie, które w praktyce można jednak interpretować bardzo szeroko. Reakcja Trumpa Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Donald Trump skomentował rosyjskie testy, określając je jako „niewłaściwe”. Dodał przy tym, że Władimir Putin powinien zakończyć wojnę

Rosja przeprowadziła testy pocisków manewrujących dalekiego zasięgu, które mogą przenosić głowice nuklearne. Na niepokojące działania Kremla Donald Trump odpowiedział w sposób… wyjątkowo stonowany.
Rosja testuje groźną broń
21 października Moskwa przetestowała nowy pocisk manewrujący 9M730 Burewiestnik (w nomenklaturze NATO znany jako „SSC-X-9 Skyfall”). Rakieta miała przelecieć 14 tysięcy kilometrów i pozostawać w powietrzu przez około 15 godzin. Władimir Putin określił ją jako „niepokonaną”, podkreślając, że żaden obecny ani przyszły system obrony przeciwrakietowej nie będzie w stanie jej przechwycić. Pocisk ma mieć „niemal nieograniczony zasięg” oraz „nieprzewidywalną trajektorię lotu”.
Choć w słowach Putina nie brakuje propagandowych akcentów, sam fakt przeprowadzenia takiego testu jest niepokojący. To jasny sygnał ze strony Kremla: jeśli Ukraina przekroczy wyznaczone przez Moskwę granice, Rosja może odpowiedzieć drastycznie.
Obawy przed użyciem broni jądrowej przez Rosję nie są nowe — już za prezydentury Joe Bidena administracja USA brała pod uwagę taki scenariusz. Zgodnie z rosyjską doktryną wojenną Kreml dopuszcza możliwość użycia broni nuklearnej, gdy uzna, że zagrożona jest jego suwerenność — pojęcie, które w praktyce można jednak interpretować bardzo szeroko.
Reakcja Trumpa
Podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie Air Force One Donald Trump skomentował rosyjskie testy, określając je jako „niewłaściwe”. Dodał przy tym, że Władimir Putin powinien zakończyć wojnę w Ukrainie, która miała trwać tydzień, a zbliża się już do czwartego roku.
– Zamiast testować rakiety, [Putin] powinien zakończyć wojnę. Wojna, która powinna trwać tydzień, wkrótce wkroczy w czwarty rok. To właśnie powinien zrobić, zamiast testować rakiety – powiedział Trump dziennikarzom.
Warto przypomnieć, że zaledwie kilka tygodni wcześniej były prezydent USA ostrzegał Rosję, twierdząc, że wysłał w jej kierunku atomowe okręty podwodne. Teraz ograniczył się do mdłej wypowiedzi i powtórzenia mantry o potrzebie zakończenia wojny.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
