Polityka i spoleczenstwo

To się Węgrzy wściekli! Wystarczył TEN wpis Tuska o Budapeszcie i Orban złapał za klawiaturę. „Wydaje się...”

21 sierpnia 2025, 16:15433 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Tusk skrytykował pomysł, by to w Budapeszcie odbyły się rozmowy ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Wpis polskiego premiera nie spodobał się współpracownikowi Viktora Orbana. Tusk przypomina Szef gabinetu politycznego węgierskiego premiera Viktora Orbana – Balazs Orban (zbieżność nazwisk przypadkowa) – rozzłościł się po przeczytaniu wpisu Donalda Tuska. Polski premier odniósł się na X do propozycji, aby to Budapeszt zorganizował potencjalne spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. Szef rządu przywołał pewne zdarzenie sprzed 30 lat, czym uzasadnił swój pogląd, że lepiej byłoby wybrać inne miejsce. – Budapeszt? Nie wszyscy mogą to pamiętać, ale w 1994 r. Ukraina otrzymała już gwarancje integralności terytorialnej od Stanów Zjednoczonych, Rosji i Wielkiej Brytanii. W Budapeszcie. Być może jestem przesądny, ale tym razem spróbowałbym znaleźć inne miejsce – napisał w języku angielskim. Budapest? Not everyone may remember this, but in 1994 Ukraine already got assurances of territorial integrity from the US, Russia and the UK. In Budapest. Maybe I’m superstitious, but this time I would try to find another place. — Donald Tusk (@donaldtusk) August 20, 2025 Chodziło o to, że 5 grudnia 1994 roku zostało podpisane Memorandum Budapesztańskie o Gwarancjach Bezpieczeństwa. Wtedy to USA, Rosja i Wielka Brytania zadeklarowały Ukrainie,

To się Węgrzy wściekli! Wystarczył TEN wpis Tuska o Budapeszcie i Orban złapał za klawiaturę. „Wydaje się...”

Donald Tusk skrytykował pomysł, by to w Budapeszcie odbyły się rozmowy ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Wpis polskiego premiera nie spodobał się współpracownikowi Viktora Orbana.

Tusk przypomina

Szef gabinetu politycznego węgierskiego premiera Viktora Orbana – Balazs Orban (zbieżność nazwisk przypadkowa) – rozzłościł się po przeczytaniu wpisu Donalda Tuska. Polski premier odniósł się na X do propozycji, aby to Budapeszt zorganizował potencjalne spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem. Szef rządu przywołał pewne zdarzenie sprzed 30 lat, czym uzasadnił swój pogląd, że lepiej byłoby wybrać inne miejsce.

Budapeszt? Nie wszyscy mogą to pamiętać, ale w 1994 r. Ukraina otrzymała już gwarancje integralności terytorialnej od Stanów Zjednoczonych, Rosji i Wielkiej Brytanii. W Budapeszcie. Być może jestem przesądny, ale tym razem spróbowałbym znaleźć inne miejsce – napisał w języku angielskim.

Chodziło o to, że 5 grudnia 1994 roku zostało podpisane Memorandum Budapesztańskie o Gwarancjach Bezpieczeństwa. Wtedy to USA, Rosja i Wielka Brytania zadeklarowały Ukrainie, że ta pozostanie suwerennym państwem, pod warunkiem, że pozbędzie się broni jądrowej, która została przejęta po rozpadzie ZSRR. Jak wiadomo, Moskwa nie wywiązała się z tej obietnicy. Już w 2014 roku Rosja zaanektowała Krym, a w 2022 roku oficjalnie wypowiedziano wojnę naszemu sąsiadowi. Po 30 latach Rosja znów miałaby dać Ukrainie gwarancje w Budapeszcie? Trudno o większą ironię losu. Ale we wpisie Tuska można doczytać się też aluzji do prorosyjskiej postawy, którą rząd Viktora Orbana prezentuje od początku inwazji wojsk Putina na Ukrainę.

Polak Węgier już nie bratanki?

Nie trzeba było również czekać długo na odpowiedź ze strony węgierskiego obozu władzy. Wspomniany Balazs Orban z braku lepszego argumentu zaczął wypominać Tuskowi… nieobecność w Białym Domu na poniedziałkowym spotkaniu Donalda Trumpa z Wołodymirem Zełenskim i europejskimi liderami.

Donald Tusk wydaje się być zdenerwowany tym, że nie został zaproszony na rozmowy w Waszyngtonie i dlatego atakuje naród, z którym Polskę łączy długotrwała przyjaźń – napisał węgierski polityk na X.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz