TO się w PiS nie spodoba! Stanowcza deklaracja Tuska, chodzi o kolejne wybory. „Rzadko to robię, ale…”
Donald Tusk poczuł się zmotywowany wynikami ostatnich sondaży. – Nie oddamy władzy Kaczyńskiemu – zapowiada premier. KO idzie za ciosem Nowogrodzka ma kolejne powody do niepokoju. Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich obóz PiS mógł przez moment pomyśleć sobie, że odzyskuje wiatr w żagle po spektakularnej porażce w 2023 roku, ale teraz przyszedł czas na kolejny kubeł zimnej wody. Dane płynące z najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazują jasno, że KO ma znacznie większą przewagę nad partią Jarosława Kaczyńskiego. Aż 38,12% badanych osób zadeklarowało poparcie dla KO, a dla PiS już tylko 29,81 . Na trzecim miejscu podium znalazła się Konfederacja z wynikiem 15,5%. Szanse na dostanie się do Sejmu ma również Konfederacja Korony Polskiej, czyli ugrupowanie Grzegorza Brauna, które zgarnęło 6,02% w sondażach. Na obecny moment na wejście do parlamentu nie mają co liczyć Nowa Lewica, PSL, Razem oraz Polska 2050. To, co jeszcze bardziej rozwścieczy polityków PiS, to komentarz premiera Donalda Tuska, jakiego ten udzielił po zapoznaniu się z wynikiem powyższego badania. – To nie jest pierwszy sondaż, który pokazuje, że w 2027, wtedy, kiedy będą wybory, każdy scenariusz jest możliwy – stwierdził szef Rady Ministrów. Odniósł się również do tego, że kilka dni temu minęły dwa lata

Donald Tusk poczuł się zmotywowany wynikami ostatnich sondaży. – Nie oddamy władzy Kaczyńskiemu – zapowiada premier.
KO idzie za ciosem
Nowogrodzka ma kolejne powody do niepokoju. Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich obóz PiS mógł przez moment pomyśleć sobie, że odzyskuje wiatr w żagle po spektakularnej porażce w 2023 roku, ale teraz przyszedł czas na kolejny kubeł zimnej wody. Dane płynące z najnowszego sondażu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej pokazują jasno, że KO ma znacznie większą przewagę nad partią Jarosława Kaczyńskiego.
Aż 38,12% badanych osób zadeklarowało poparcie dla KO, a dla PiS już tylko 29,81 . Na trzecim miejscu podium znalazła się Konfederacja z wynikiem 15,5%. Szanse na dostanie się do Sejmu ma również Konfederacja Korony Polskiej, czyli ugrupowanie Grzegorza Brauna, które zgarnęło 6,02% w sondażach. Na obecny moment na wejście do parlamentu nie mają co liczyć Nowa Lewica, PSL, Razem oraz Polska 2050.
To, co jeszcze bardziej rozwścieczy polityków PiS, to komentarz premiera Donalda Tuska, jakiego ten udzielił po zapoznaniu się z wynikiem powyższego badania.
– To nie jest pierwszy sondaż, który pokazuje, że w 2027, wtedy, kiedy będą wybory, każdy scenariusz jest możliwy – stwierdził szef Rady Ministrów. Odniósł się również do tego, że kilka dni temu minęły dwa lata od wyborów 15 października, w wyniku których PiS traciło władzę. – Odczułem to rzeczywiście na swoim grzbiecie dość solidnie, więc satysfakcja jest tym większa – dodał.
Tusk: „Nie oddamy władzy”
Tusk zagrał przy okazji na nosie wszystkim osobom, które kilka lat temu były sceptyczne wobec jego powrotu do polskiej polityki. Jak stwierdził, takie głosy były „dla niego to było bardzo motywacyjne”.
– A ten sondaż moim zdaniem jest sygnałem czy znakiem, że dajemy radę i że tak naprawdę to nie jest tylko kwestia sympatii i antypatii partyjnych, ale wszystkie bez wyjątku dane pokazują, że dzisiaj Polakom żyje się wyraźnie lepiej i to jest skok nieporównywalny z jakimkolwiek okresem w naszej historii – mówił dalej.
Na koniec prawdziwa wisienka na torcie i coś, co z pewnością wywołało furię u niejednego polityka PiS. Tusk z całą pewnością siebie stwierdził, że za dwa lata powtórzy sukces z 2023 roku. – Jeśli pytacie mnie o zdanie – ja nie lubię takich rzeczy robić i rzadko to robię, ale mogę przyjmować zakłady, jeśli chcecie – nie na duże kwoty – ale my wygramy wybory w 2027 roku i nie oddamy władzy Kaczyńskiemu czy Święczkowskiemu, czy Ziobrze, czy tym przemiłym, sympatycznym panom – zakończył Tusk.
Źródło: Wirtualna Polska
Udostepnij artykul
