To się w Pałacu nie spodoba! Komorowski ostro o konflikcie prezydenta z rządem. „Patologia polityczna”
Bronisław Komorowski z niepokojem patrzy na zaostrzający się spór między rządem i Pałacem Prezydenckim. Całą sytuację nazywa „patologią polityczną”. Konflikt szkodzi Polsce Niespodzianki nie było – po wygranych wyborach prezydenckich Karol Nawrocki nie ułatwia rządowi pracy. Już doczekał się przydomku „wetomat”, bo zawetował więcej ustaw, niż Andrzej Duda przez dekadę. Do tego rozpycha się w polityce zagranicznej, blokuje nominacje ambasadorów czy nominacje oficerskie, odmówił też nominacji sędziów. We wszystkim wspierany jest przez polityków PiS, których ściągnął do Kancelarii, a którzy tylko podsycają konflikt. O tym braku chęci współpracy z rządem ostro wypowiedział się Bronisław Komorowski. – Polska jest przegrana, m.in. dlatego, że narasta napięcie w relacjach pomiędzy głównymi elementami władzy państwa. Nie zmniejsza się, ale rośnie, napięcie w społeczeństwie, niechęci polityczne – powiedział na antenie Radia ZET. – To już jest przejaw patologii politycznej, taki kompletny brak chęci do współpracy nawet w najważniejszych sprawach. Dla mnie było szokiem, to co Kancelaria Prezydenta zrobiła z kwestią przekazania samolotów Ukrainie – wskazał wymownie były prezydent. W połowie grudnia Nawrocki publicznie przekonywał, że nie wie nic o przekazaniu Ukrainie MiG-ów. Szybko wyszło na jaw, że sprawa była poruszana na spotkaniach Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego, w których brał udział przedstawiciel prezydenta. Brak doinformowania wynikał więc

Bronisław Komorowski z niepokojem patrzy na zaostrzający się spór między rządem i Pałacem Prezydenckim. Całą sytuację nazywa „patologią polityczną”.
Konflikt szkodzi Polsce
Niespodzianki nie było – po wygranych wyborach prezydenckich Karol Nawrocki nie ułatwia rządowi pracy. Już doczekał się przydomku „wetomat”, bo zawetował więcej ustaw, niż Andrzej Duda przez dekadę. Do tego rozpycha się w polityce zagranicznej, blokuje nominacje ambasadorów czy nominacje oficerskie, odmówił też nominacji sędziów. We wszystkim wspierany jest przez polityków PiS, których ściągnął do Kancelarii, a którzy tylko podsycają konflikt. O tym braku chęci współpracy z rządem ostro wypowiedział się Bronisław Komorowski.
– Polska jest przegrana, m.in. dlatego, że narasta napięcie w relacjach pomiędzy głównymi elementami władzy państwa. Nie zmniejsza się, ale rośnie, napięcie w społeczeństwie, niechęci polityczne – powiedział na antenie Radia ZET. – To już jest przejaw patologii politycznej, taki kompletny brak chęci do współpracy nawet w najważniejszych sprawach. Dla mnie było szokiem, to co Kancelaria Prezydenta zrobiła z kwestią przekazania samolotów Ukrainie – wskazał wymownie były prezydent. W połowie grudnia Nawrocki publicznie przekonywał, że nie wie nic o przekazaniu Ukrainie MiG-ów. Szybko wyszło na jaw, że sprawa była poruszana na spotkaniach Komitetu Bezpieczeństwa Narodowego, w których brał udział przedstawiciel prezydenta. Brak doinformowania wynikał więc z chaosu w Kancelarii, ale ludziom prezydenta nie przeszkodziło to w atakach na stronę rządową.
– Nawet w sprawach istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski, ten konflikt wszystko psuje – powiedział gorzko Bronisław Komorowski.
🎥 Bronisław Komorowski o sporze rząd-prezydent: Przejaw patologii politycznej@RadioZET_NEWS #GośćRadiaZET @BeataLubecka
Cała rozmowa ⬇️https://t.co/Nq53mk4zKL pic.twitter.com/F3rr8LpQ1z
— Gość Radia ZET (@Gosc_RadiaZET) December 29, 2025
Wygrani i przegrani
Komorowski ocenił przy tym, że to Karol Nawrocki był największym wygranym w polskiej polityce w 2025 roku.
– Wygrał wybory prezydenckie. To jest ten poważny sukces wyborczy – powiedział były prezydent. Wspomniał jednak przy tym też sukces Donalda Tuska. – Jeśli chodzi o sukcesy natury politycznej – wskazałbym premiera Tuska, bo sondaże mówią o przewadze formacji, na czele której stoi – powiedział Bronisław Komorowski. Największym politycznym przegranym jest zaś według niego Szymon Hołownia, który, jego zdaniem, „nie potrafił skutecznie zaproponować trzeciej drogi”.
Źródło: Radio ZET
Udostepnij artykul
