To ON zastąpi Donalda Tuska na stanowisku premiera? Już skomentował sensacyjne doniesienia. „Premier poprowadzi nas...”
Coraz więcej mówi się, że możliwa jest zmiana na stanowisku premiera. Co na ten temat ma do powiedzenia polityk, którego wskazuje się jako następcę Donalda Tuska? Sikorski zastąpi Tuska? Rekonstrukcję rządu mieliśmy co prawda całkiem niedawno, ale niewykluczone, że największe atrakcje dopiero przed nami. Coraz więcej mówi się, że nastąpi zmiana na stanowisku premiera. Donald Tusk ma ustąpić i skupić się na prowadzeniu kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku, a rządem będzie kierował Radosław Sikorski. Już w lipcu w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 Tusk został zapytany o rolę i ewentualną przyszłość Radosława Sikorskiego, który wówczas otrzymał funkcję wicepremiera. I, co ciekawe, szef rządu nie wykluczał, że faktycznie do zmiany w pewnym momencie może dojść. – Ja chcę mieć możliwie blisko mnie człowieka mocno zaangażowanego, z dużymi kompetencjami, żeby miał naprawdę pole do działania. A jaka będzie jego przyszłość? Czy to będzie ktoś, kto mnie zastąpi? Wszystko jest możliwe – stwierdził wówczas Tusk. A co na to sam zainteresowany? Radosław Sikorski był gościem programu „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 i usłyszał pytanie, czy jeszcze przed wyborami w 2027 roku może zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera. Sikorski odparł, że nie ma „najmniejszych” takich ambicji. – Premier Donald

Coraz więcej mówi się, że możliwa jest zmiana na stanowisku premiera. Co na ten temat ma do powiedzenia polityk, którego wskazuje się jako następcę Donalda Tuska?
Sikorski zastąpi Tuska?
Rekonstrukcję rządu mieliśmy co prawda całkiem niedawno, ale niewykluczone, że największe atrakcje dopiero przed nami. Coraz więcej mówi się, że nastąpi zmiana na stanowisku premiera. Donald Tusk ma ustąpić i skupić się na prowadzeniu kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku, a rządem będzie kierował Radosław Sikorski.
Już w lipcu w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 Tusk został zapytany o rolę i ewentualną przyszłość Radosława Sikorskiego, który wówczas otrzymał funkcję wicepremiera. I, co ciekawe, szef rządu nie wykluczał, że faktycznie do zmiany w pewnym momencie może dojść.
– Ja chcę mieć możliwie blisko mnie człowieka mocno zaangażowanego, z dużymi kompetencjami, żeby miał naprawdę pole do działania. A jaka będzie jego przyszłość? Czy to będzie ktoś, kto mnie zastąpi? Wszystko jest możliwe – stwierdził wówczas Tusk.
A co na to sam zainteresowany? Radosław Sikorski był gościem programu „Fakty po Faktach” na antenie TVN24 i usłyszał pytanie, czy jeszcze przed wyborami w 2027 roku może zastąpić Donalda Tuska na stanowisku premiera. Sikorski odparł, że nie ma „najmniejszych” takich ambicji.
– Premier Donald Tusk poprowadzi nas do zwycięstwa w 2027 roku – powiedział szef MSZ.
Nawrocki komentuje
A jak na taką zmianę zapatruje się Karol Nawrocki? Można odnieść wrażenie, że obecnie prezydent ma lepsze relacje z Tuskiem, niż Sikorskim. Gdyby faktycznie doszło do zmiany premiera, na pewno mocno zaiskrzyłoby na linii Pałac Prezydencki – Kancelaria Premiera.
– Zupełnie mnie to nie emocjonuje co stanie się po stronie rządowej. To zakres decyzji koalicji sprawującej władzę, który nie pozostaje w polu moich zainteresowań – oświadczył Nawrocki. – Chciałbym, by Polska miała dobry rząd, odpowiedzialnie zarządzający finansami publicznymi i niepodsycający sporu politycznego, wojny polsko-polskiej. Każdy krok w tym kierunku oceniam dobrze – dodał prezydent. Na pytanie, czy taka zmiana byłaby wspomnianym „krokiem w dobrym kierunku”, odparł, że „nie wie”.
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
