To będzie parada w amerykańskim stylu, zaprzysiężenie Nawrockiego ma przejść do historii. „Organizujemy autokary”
Karol Nawrocki przygotowuje się do zaprzysiężenia go na prezydenta. Na miejscu może pojawić się 100 tysięcy osób. Ma być to inauguracja w stylu z USA. Karol Nawrocki chce zacząć rządy z pompą Karol Nawrocki chce zacząć swoją kadencję w roli głowy państwa niemal jak Donald Trump – w dniu zaprzysiężenia do Warszawy mają przyjechać dziesiątki tysięcy jego zwolenników. PiS twierdzi, że na miejscu pojawi się nawet 100 tysięcy osób. Nie jest jednak tak, że wyborcy sami z siebie przyjadą w środku tygodnia do stolicy. Nie, rolą posłów jest ich ściągnięcie! Choć też bez przesady – szkoda kasy na autokary. – Było mocne mobilizowanie parlamentarzystów i szefów regionów, ale nie ma zorganizowanej akcji na zasadzie: załatwiajcie autokary i zwieźcie ludzi. Jest odwrotnie: to nasz „aktyw” z dołu chce się zmobilizować, ludzie dzwonią, chodzą do biur posłów, pytają, jak i kiedy zorganizować się na zaprzysiężenie, gdzie dotrzeć, czy mają sami załatwiać autokary, czy partia wspomoże. Parlamentarzyści oczywiście pomagają. Entuzjazm jest ogromny – powiedział Wirtualnej Polski polityk, który zna kulisy akcji. Przejazdy są organizowane, ale przez kluby „Gazety Polskiej”. – Organizujemy autokary, planujemy urlopy, aby móc w sposób godny, pokojowy i uroczysty towarzyszyć nowemu prezydentowi w tym ważnym dniu – powiedziała „Gazecie Polskiej” szefowa klubów

Karol Nawrocki przygotowuje się do zaprzysiężenia go na prezydenta. Na miejscu może pojawić się 100 tysięcy osób. Ma być to inauguracja w stylu z USA.
Karol Nawrocki chce zacząć rządy z pompą
Karol Nawrocki chce zacząć swoją kadencję w roli głowy państwa niemal jak Donald Trump – w dniu zaprzysiężenia do Warszawy mają przyjechać dziesiątki tysięcy jego zwolenników. PiS twierdzi, że na miejscu pojawi się nawet 100 tysięcy osób.
Nie jest jednak tak, że wyborcy sami z siebie przyjadą w środku tygodnia do stolicy. Nie, rolą posłów jest ich ściągnięcie! Choć też bez przesady – szkoda kasy na autokary. – Było mocne mobilizowanie parlamentarzystów i szefów regionów, ale nie ma zorganizowanej akcji na zasadzie: załatwiajcie autokary i zwieźcie ludzi. Jest odwrotnie: to nasz „aktyw” z dołu chce się zmobilizować, ludzie dzwonią, chodzą do biur posłów, pytają, jak i kiedy zorganizować się na zaprzysiężenie, gdzie dotrzeć, czy mają sami załatwiać autokary, czy partia wspomoże. Parlamentarzyści oczywiście pomagają. Entuzjazm jest ogromny – powiedział Wirtualnej Polski polityk, który zna kulisy akcji.
Przejazdy są organizowane, ale przez kluby „Gazety Polskiej”. – Organizujemy autokary, planujemy urlopy, aby móc w sposób godny, pokojowy i uroczysty towarzyszyć nowemu prezydentowi w tym ważnym dniu – powiedziała „Gazecie Polskiej” szefowa klubów „GP” Ewa Wójcik.
W mobilizacji pomaga nawet „Solidarność”.
Jak na wyglądać inauguracja?
Inauguracja prezydentury ma wyglądać jak te z USA. Najpierw 6 sierpnia ma odbyć się zgromadzenie przed Sejmem i w okolicach Krakowskiego Przedmieścia oraz Placu Piłsudskiego. Tam będzie można oglądać zaprzysiężenie na telebimie. Odbędzie się msza święta w bazylice Jana Chrzciciela (także zaplanowano transmisję na telebimach), a na Zamku Królewskim nowy prezydent odbierze insygnia Wielkiego Mistrza Orderu Orła Białego i Orderu Odrodzenia Polski, na pl. Piłsudskiego przejmie zwierzchnictwo nad armią.
Późnym popołudniem Nawrocki ma przemówić do zwolenników – stanie się to podczas przejścia z Placu Piłsudskiego do Pałacu Prezydenckiego, gdzie swoją misję zakończy Andrzej Duda i przekaże obowiązki swojemu następcy.
Źródło: wp.pl
Udostepnij artykul
