Tego spotkania z Nawrockim prezes nie będzie miło wspominał. Wsiadał do samochodu, gdy wydarzył się dramat. "Z nikim się nie..."
Okazuje się, że wypadek Jarosława Kaczyńskiego, w wyniku którego jego palec musiał zostać wsadzony w szynę i bandaż, ma związek z… Karolem Nawrockim. Od razu uspokajamy, panowie nie trenowali razem boksu. Kontuzja prezesa Podczas zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na nowego prezydenta RP, wiele osób zwróciło uwagę na fakt, że Jarosław Kaczyński pojawił się tego dnia w budynku Sejmu z obandażowaną prawą dłonią, z szyną na serdecznym palcu. Z całą sytuacją wiąże się nawet pewna wpadka jednego z reporterów TVP Info, ponieważ zapomniał, że jego mikrofon jest włączony i rzucił na głos dość zgryźliwą uwagę na ten temat. – Co się stało Jarkowi w paluszek? – mogliśmy usłyszeć, oglądając na żywo transmisję z Wiejskiej. Sam zainteresowany ani razu nie zabrał głosu w tej sprawie i nie skomentował tymczasowej dysfunkcji w prawej dłoni. Za to chętnie w tej sprawie wypowiadały się osoby z jego bliskiego otoczenia. Posłanka PiS Barbara Bartuś w rozmowie z „Faktem” zdradziła, że Kaczyński miał mały wypadek podczas wsiadania do samochodu. Jak się okazało, wspomniany palec jest złamany. – To jest tylko opatrunek na jednym palcu, który jest znowu złamany i szyty i tylko tyle. Także z Panem Prezesem już jest wszystko w porządku. Z nikim się nie boksował – zażartowała na końcu.

Okazuje się, że wypadek Jarosława Kaczyńskiego, w wyniku którego jego palec musiał zostać wsadzony w szynę i bandaż, ma związek z… Karolem Nawrockim. Od razu uspokajamy, panowie nie trenowali razem boksu.
Kontuzja prezesa
Podczas zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na nowego prezydenta RP, wiele osób zwróciło uwagę na fakt, że Jarosław Kaczyński pojawił się tego dnia w budynku Sejmu z obandażowaną prawą dłonią, z szyną na serdecznym palcu. Z całą sytuacją wiąże się nawet pewna wpadka jednego z reporterów TVP Info, ponieważ zapomniał, że jego mikrofon jest włączony i rzucił na głos dość zgryźliwą uwagę na ten temat. – Co się stało Jarkowi w paluszek? – mogliśmy usłyszeć, oglądając na żywo transmisję z Wiejskiej. Sam zainteresowany ani razu nie zabrał głosu w tej sprawie i nie skomentował tymczasowej dysfunkcji w prawej dłoni.
Za to chętnie w tej sprawie wypowiadały się osoby z jego bliskiego otoczenia. Posłanka PiS Barbara Bartuś w rozmowie z „Faktem” zdradziła, że Kaczyński miał mały wypadek podczas wsiadania do samochodu. Jak się okazało, wspomniany palec jest złamany. – To jest tylko opatrunek na jednym palcu, który jest znowu złamany i szyty i tylko tyle. Także z Panem Prezesem już jest wszystko w porządku. Z nikim się nie boksował – zażartowała na końcu.
Po spotkaniu z Nawrockim
Teraz otrzymujemy kolejne informacje w tej sprawie, a dokładnie o czas całego zdarzenia. Dziennikarze TVN24 dowiedzieli się, że mały wypadek Kaczyńskiego miał miejsce po zakończeniu jego spotkania z Karolem Nawrockim. Kolacja odbyła się ona kilka dni przed zaprzysiężeniem „obywatelskiego” kandydata PiS na prezydenta. Kaczyński miał się z nim spotkać w celu omówienia szczegółów ich dalszej współpracy. Prezes liczy na to, że współpraca z Nawrockim będzie układała się lepiej, niż z Andrzejem Dudą i że nowy prezydent będzie bardziej skory do ostrych działań wymierzonych w rząd.
Po zakończeniu kolacji, prezes wsiadł do samochodu i wtedy miał wydarzyć się dramat. Cóż, szef PiS zdecydowanie nie będzie dobrze wspominać tego spotkania, zapewne nie spodziewał się, że zakończy ten dzień z opatrunkiem na dłoni…
Źródło: TVN24
Udostepnij artykul
