Polityka i spoleczenstwo

TEGO PiS nie przemyślało? Polityk PSL wypomina poważny błąd, Zalewska od razu broni partii. „Gdyby to było...”

26 października 2025, 13:40991 wyswietlen
Udostępnij:

Konwencja PiS już za nami. Jakub Stefaniak z PSL zwrócił uwagę na hasło, pod którym odbywała się impreza. – Nazwa jest pośmiewiskiem – powiedział, na co szybko zareagowała Anna Zalewska. Konwencja PiS skrytykowana Dwudniowa konwencja Prawa i Sprawiedliwości, która ma być początkiem wielkiej ofensywy programowej, odbyła się pod hasłem „Myśląc Polska”. Politycy PiS przekonują, że okazała się ona sukcesem, z dumą opowiadają, iż omówiono ważne dla Polaków sprawy. Przedstawiciele obozu władzy są innego zdania. Jakub Stefaniak z PSL stwierdził w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu Zet”, że konwencja PiS to „odgrzewane kotlety”. Zadrwił sobie też z… hasła imprezy. – Nawet nazwa kongresu jest dzisiaj pośmiewiskiem wśród filologów polskich, bo mówią, że jest niepoprawna gramatycznie, bo nie powinno się mówić „myśląc Polska”, tylko „myśląc — o czym, o kim — o Polsce” – zauważył polityk PSL. Na te zarzuty odpowiedziała obecna w studiu Anna Zalewska, polonistka z wykształcenia i była minister edukacji. Oczywiście broniła partyjnego hasła. – Uwaga lingwistyczna. Jedna polonistka się wypowiedziała, purystka językowa, która nie wie, czym jest slogan polityczny albo budowanie hasztagu – wskazała. – Mówiła o tym — i słusznie — że gdyby to było na okoliczność wypracowania na przykład, to powinien być po „myśląc” dwukropek. Ale

TEGO PiS nie przemyślało? Polityk PSL wypomina poważny błąd, Zalewska od razu broni partii. „Gdyby to było...”

Konwencja PiS już za nami. Jakub Stefaniak z PSL zwrócił uwagę na hasło, pod którym odbywała się impreza. – Nazwa jest pośmiewiskiem – powiedział, na co szybko zareagowała Anna Zalewska.

Konwencja PiS skrytykowana

Dwudniowa konwencja Prawa i Sprawiedliwości, która ma być początkiem wielkiej ofensywy programowej, odbyła się pod hasłem „Myśląc Polska”. Politycy PiS przekonują, że okazała się ona sukcesem, z dumą opowiadają, iż omówiono ważne dla Polaków sprawy. Przedstawiciele obozu władzy są innego zdania. Jakub Stefaniak z PSL stwierdził w programie „7. Dzień Tygodnia w Radiu Zet”, że konwencja PiS to „odgrzewane kotlety”. Zadrwił sobie też z… hasła imprezy.

Nawet nazwa kongresu jest dzisiaj pośmiewiskiem wśród filologów polskich, bo mówią, że jest niepoprawna gramatycznie, bo nie powinno się mówić „myśląc Polska”, tylko „myśląc — o czym, o kim — o Polsce” – zauważył polityk PSL.

Na te zarzuty odpowiedziała obecna w studiu Anna Zalewska, polonistka z wykształcenia i była minister edukacji. Oczywiście broniła partyjnego hasła.

Uwaga lingwistyczna. Jedna polonistka się wypowiedziała, purystka językowa, która nie wie, czym jest slogan polityczny albo budowanie hasztagu – wskazała. – Mówiła o tym — i słusznie — że gdyby to było na okoliczność wypracowania na przykład, to powinien być po „myśląc” dwukropek. Ale polityka tak naprawdę rządzi się swoimi prawami – skwitowała swoją obronę.

Po co tam Kurski?

Ale nazwa to chyba najmniejszy problem. Po prostu PiS nie miało nic nowego do zaoferowania. No, może poza tym, że do grona wrogów Polski prezes Kaczyński dopisał Francję. W jego nowej narracji to Niemcy i właśnie Francja czyhają na naszą niepodległość. Ale i tej narracji broniła Zalewska.

Utrata niepodległości przez Polskę? Sprawa jest absolutnie śmiertelnie poważna, dlatego, że w Brukseli leżą papiery, które o tym świadczą – ujawniła mroczny plan. – To Komisja Europejska będzie decydować – dodała.

Na pewno korzystne dla PiS nie jest też zapraszanie na konwencję takich osób jak Jacek Kurski.

Największym kuriozum było to, że o mediach publicznych i o naprawie mediów publicznych mówił pan Kurski. To tak, jakby diabeł podawał dziecko do chrztu świętego. No, inaczej tego się chyba nie da określić – ocenił dosadnie Jakub Stefaniak.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz