Tego jeszcze nie było! Nawrocki nie chce ochrony SOP, ma inny pomysł. „Dziecinada”
Prezydent elekt Karol Nawrocki chyba naczytał się teorii spiskowych i boi się teraz mieć państwową ochronę SOP – woli prywatną firmę ochroniarską, która ochrania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego! Karol Nawrocki nie chce SOP, woli prywatną firmę Karol Nawrocki to z zawodu historyk, ale chyba za dużo naczytał się różnych teorii spiskowych i teraz boi się polskiego deep state. Czy uwierzył, że w tle polskiej polityki czają się ludzie, którzy chcą mu teraz zaszkodzić? Okazuje się, że nie chce jeszcze obecnie korzystać z ochrony Służby Ochrony Państwa (SOP). I to mimo tego, że decyzją szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka usługa ta należy się i jemu, i jego bliskim. Nawrocki obecnie ma ochronę, ale korzysta z usług Grom Group, która to prywatna firma od lat ochrania m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szerzej: wiele wydarzeń, które organizuje partia. Eksperci są zdania, że to mało poważne zachowanie. – Decydując się na kandydowanie na urząd prezydenta RP, musi przyjąć zasady, jakie obowiązują. To jest dziecinada, niepoważne zachowanie – powiedział „Rzeczpospolitej” anonimowy funkcjonariusz. Będziemy współpracować z SOP, ale nie teraz! Przyszły rzecznik Nawrockiego Rafał Leśkiewicz przekazał już dziennikowi, że Pałac Prezydencki rozpocznie współpracę z SOP, ale dopiero po formalnym zaprzysiężeniu. Pytanie, dlaczego? Sprawę tłumaczy „Rzeczpospolita”, która

Prezydent elekt Karol Nawrocki chyba naczytał się teorii spiskowych i boi się teraz mieć państwową ochronę SOP – woli prywatną firmę ochroniarską, która ochrania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego!
Karol Nawrocki nie chce SOP, woli prywatną firmę
Karol Nawrocki to z zawodu historyk, ale chyba za dużo naczytał się różnych teorii spiskowych i teraz boi się polskiego deep state. Czy uwierzył, że w tle polskiej polityki czają się ludzie, którzy chcą mu teraz zaszkodzić? Okazuje się, że nie chce jeszcze obecnie korzystać z ochrony Służby Ochrony Państwa (SOP). I to mimo tego, że decyzją szefa MSWiA Tomasza Siemoniaka usługa ta należy się i jemu, i jego bliskim.
Nawrocki obecnie ma ochronę, ale korzysta z usług Grom Group, która to prywatna firma od lat ochrania m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i szerzej: wiele wydarzeń, które organizuje partia. Eksperci są zdania, że to mało poważne zachowanie.
– Decydując się na kandydowanie na urząd prezydenta RP, musi przyjąć zasady, jakie obowiązują. To jest dziecinada, niepoważne zachowanie – powiedział „Rzeczpospolitej” anonimowy funkcjonariusz.
Będziemy współpracować z SOP, ale nie teraz!
Przyszły rzecznik Nawrockiego Rafał Leśkiewicz przekazał już dziennikowi, że Pałac Prezydencki rozpocznie współpracę z SOP, ale dopiero po formalnym zaprzysiężeniu. Pytanie, dlaczego?
Sprawę tłumaczy „Rzeczpospolita”, która twierdzi, że w obozie PiS panuje po prostu nieufność do SOP. Powód? Służba ta ma spore możliwości inwigilacji – czy więc Nawrocki boi się, że służby coś na niego znajdą, nagrają jakąś kompromitującą rozmowę czy sytuację? Jako polityk ma do tego prawo, ale powinien o tym pomyśleć nim zgodził się walczyć o prezydenturę – teraz musi zgodzić się oddać część swojej prywatności w zamian za władzę.
SOP to fundament bezpieczeństwa ważnych polityków – powstało w 2018 r. i zastąpiło Biuro Ochrony Rządu. W praktyce to ochrona najważniejszych urzędników i obiektów. SOP świadczy swoje usługi m.in. prezydentowi, marszałkom Sejmu i Senatu, premierowi, wicepremierowi, szefom MSWiA oraz MSZ, a nawet byłym prezydentom.
Źródło: rp.pl
Udostepnij artykul
