Polityka i spoleczenstwo

Taki z niego wolnościowiec. Mentzen pogroził działaczom, będą kary! „Za mówienie w mediach…”

12 sierpnia 2025, 08:06989 wyswietlen
Udostępnij:

Sławomir Mentzen, lider Nowej Nadziei i jeden z szefów Konfederacji, grozi swoim działaczom: za wypowiedzi niezgodne z linią partii mogą zapłacić kary i nie trafić na listy wyborcze! Sławomir Mentzen grozi palcem Sławomir Mentzen, na papierze wolnościowiec w praktyce partyjny dyktator, zagroził członkom Nowej Nadziei sankcjami. Przekazał to Zbigniew Brzeziński, szef okręgu Białystok: ponoć krnąbrni członkowie partii będą karani banem na media. Chodzi o tych działaczy, którzy będą wypowiadać się niezgodnie z linią ugrupowania. W skrajnym przypadków mogą oberwać po kieszeni: Mentzen grozi sankcjami finansowymi! – Za mówienie w mediach zwykłych i społecznościowych głupot oraz za wypowiedzi sprzeczne z przekazem i linią partii, będą nakładane bany na media. Jeśli ktoś pomimo bana pójdzie do mediów, udzieli jakiejś setki lub innej wypowiedzi, otrzyma karę finansową – to treść wiadomości, jaką rozesłał współpracownikom Brzeziński.  Do komunikatu dotarli dziennikarze „Gazety Wyborczej”, którzy próbowali też poprosić o komentarz samego Brzezińskiego – nie chciał rozmawiać z mediami, odesłał ich do rzecznika prasowego Nowej Nadziei. O jakie to treści nie po myśli chodzi Mentzenowi? W komunikacie-ostrzeżeniu Brzezińskiego można przeczytać o konieczności nie odpowiadania na pytania dotyczące nieobecności lidera ugrupowania na Zgromadzeniu Narodowym. Tak, nie pojawił się na zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego! Lider Nowej Nadziei pogratulował nowemu prezydentowi w

Taki z niego wolnościowiec. Mentzen pogroził działaczom, będą kary! „Za mówienie w mediach…”

Sławomir Mentzen, lider Nowej Nadziei i jeden z szefów Konfederacji, grozi swoim działaczom: za wypowiedzi niezgodne z linią partii mogą zapłacić kary i nie trafić na listy wyborcze!

Sławomir Mentzen grozi palcem

Sławomir Mentzen, na papierze wolnościowiec w praktyce partyjny dyktator, zagroził członkom Nowej Nadziei sankcjami. Przekazał to Zbigniew Brzeziński, szef okręgu Białystok: ponoć krnąbrni członkowie partii będą karani banem na media. Chodzi o tych działaczy, którzy będą wypowiadać się niezgodnie z linią ugrupowania. W skrajnym przypadków mogą oberwać po kieszeni: Mentzen grozi sankcjami finansowymi!

Za mówienie w mediach zwykłych i społecznościowych głupot oraz za wypowiedzi sprzeczne z przekazem i linią partii, będą nakładane bany na media. Jeśli ktoś pomimo bana pójdzie do mediów, udzieli jakiejś setki lub innej wypowiedzi, otrzyma karę finansową to treść wiadomości, jaką rozesłał współpracownikom Brzeziński. 

Do komunikatu dotarli dziennikarze „Gazety Wyborczej”, którzy próbowali też poprosić o komentarz samego Brzezińskiego – nie chciał rozmawiać z mediami, odesłał ich do rzecznika prasowego Nowej Nadziei.

O jakie to treści nie po myśli chodzi Mentzenowi? W komunikacie-ostrzeżeniu Brzezińskiego można przeczytać o konieczności nie odpowiadania na pytania dotyczące nieobecności lidera ugrupowania na Zgromadzeniu Narodowym. Tak, nie pojawił się na zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego!

Lider Nowej Nadziei pogratulował nowemu prezydentowi w krótkim wpisie w internecie. Dlaczego nie pojawił się na miejscu, czyli w Sejmie? Niektórzy twierdzą, że chciał zdystansować się wobec prezydenta. Poseł Grzegorz Płaczek, szef klubu poselskiego Konfederacji, tłumaczył swojego szefa inaczej: Mentzen nie chciał wykazać swojego braku szacunku dla głowy państwa, nie podał szczegółów jego absencji. 

Wolnościowy dyktator?

Jeżeli doniesienia „Gazety Wyborczej” są prawdziwe, w Nowej Nadziei panuje dyktatorska kultura organizacyjna. Powiesz słowo za dużo, gorzko tego pożałujesz! Kłóci się to z wizerunkiem ugrupowania, które kreuje się na wolnościowe.

Wszystko wychodzi na jaw, gdy sam Mentzen powiedział też sporo słów za dużo: atakował PiS i Przemysława Czarnka, który dotąd uchodził za zwolennika koalicji Nowogrodzkiej z „Konfą”.

Źródło: Gazeta Wyborcza, wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz