Tak to sobie wymyślili! PiS ma chytry plan, TAK ma zachowywać się Nawrocki wobec rządu Tuska. „Będziemy zasypywać...”
Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, ale w PiS nikt nie spoczywa na laurach. Nowogrodzka już wdraża plan, który ma skończyć się przejęciem władzy. Zwycięstwo Karola Nawrockiego to dla PiS powód do hucznego świętowania, ale w partii wszyscy mają świadomość, że to początek drogi. Już trwa wdrażanie planu, którego cel jest jasny – obalenie rządu Donalda Tuska i przejęcie władzy przez Jarosława Kaczyńskiego i spółkę. Kluczową rolę w tym planie ma odegrać właśnie Karol Nawrocki. Jego zadanie jest proste – jak najbardziej utrudniać pracę gabinetowi Donalda Tuska. We współpracy będzie jeszcze trudniejszy, niż Andrzej Duda. W tej misji ma wesprzeć go ekipa polityków PiS, którą prezes chce zainstalować w Pałacu Prezydenckim. Na czele Kancelarii ma stanąć Przemysław Czarnek, szefem gabinetu politycznego zostanie zaś Paweł Szefernaker, który kierował kampanią Nawrockiego. Jasne jest, że Kaczyński chce mieć w Pałacu swoich ludzi, by mieć kontrolę nad polityką nowego prezydenta. Trzeba bowiem pamiętać, że Nawrocki nie jest z PiS, więc jego lojalność wobec partii nie jest pewna. Ale prezes nie narzuca wynalazków, tylko proponuje Nawrockiemu ludzi, którym ten zaufał podczas kampanii. – Prezydent musi mieć wokół siebie twardych zawodników, którzy wiedzą, jak reagować, jak rozmawiać z mediami, jak się bronić, ale też jak atakować. Trzeba

Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, ale w PiS nikt nie spoczywa na laurach. Nowogrodzka już wdraża plan, który ma skończyć się przejęciem władzy.
Zwycięstwo Karola Nawrockiego to dla PiS powód do hucznego świętowania, ale w partii wszyscy mają świadomość, że to początek drogi. Już trwa wdrażanie planu, którego cel jest jasny – obalenie rządu Donalda Tuska i przejęcie władzy przez Jarosława Kaczyńskiego i spółkę.
Kluczową rolę w tym planie ma odegrać właśnie Karol Nawrocki. Jego zadanie jest proste – jak najbardziej utrudniać pracę gabinetowi Donalda Tuska. We współpracy będzie jeszcze trudniejszy, niż Andrzej Duda. W tej misji ma wesprzeć go ekipa polityków PiS, którą prezes chce zainstalować w Pałacu Prezydenckim. Na czele Kancelarii ma stanąć Przemysław Czarnek, szefem gabinetu politycznego zostanie zaś Paweł Szefernaker, który kierował kampanią Nawrockiego. Jasne jest, że Kaczyński chce mieć w Pałacu swoich ludzi, by mieć kontrolę nad polityką nowego prezydenta. Trzeba bowiem pamiętać, że Nawrocki nie jest z PiS, więc jego lojalność wobec partii nie jest pewna. Ale prezes nie narzuca wynalazków, tylko proponuje Nawrockiemu ludzi, którym ten zaufał podczas kampanii.
– Prezydent musi mieć wokół siebie twardych zawodników, którzy wiedzą, jak reagować, jak rozmawiać z mediami, jak się bronić, ale też jak atakować. Trzeba tam komandosów, a nie harcerzy – mówi w rozmowie z Interią jeden ze sztabowców Nawrockiego.
– Intencja kierownictwa jest jasna, nikt nie chce, żeby Karol się wyłożył, stąd takie ciśnienie, by mu pomóc i obstawić sprawnymi politykami, do których jednocześnie prezes ma zaufanie – wskazuje portalowi jeden z polityków PiS.
PiS ma plan na prezydenturę Nawrockiego – ten ma być od początku aktywny w sposób bardzo niewygodny dla rządu.
– Będziemy zasypywać rząd inicjatywami, projektami ustaw, aktywnościami i czym się da, żeby pokazać, po której stronie jest dynamika i energia do działania – zdradzają rozmówcy Interii. Można się spodziewać, że Nawrocki złoży projekt ustawy dotyczącej kwoty wolnej od podatku w wysokości 60 tysięcy złotych. I piłka będzie po stronie koalicji rządzącej – odrzucenie takiego projektu nie przyjmie, będzie dla PiS paliwem do zmasowanej krytyki.
I takich manewrów pewnie zobaczymy więcej. Cel jest jeden – obalić rząd Tuska, najlepiej jeszcze przed 2027 rokiem.
Źródło: Interia
Udostepnij artykul
