Polityka i spoleczenstwo

Tak ostro jeszcze nie było! Marszałek Czarzasty nie gryzł się w język, co za słowa o Nawrockim. „Kompleksy człowieka…”

19 grudnia 2025, 09:21567 wyswietlen
Udostępnij:

Włodzimierz Czarzasty nie gryzł się w język, gdy został zapytany o Karola Nawrockiego. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – powiedział o prezydencie. Czarzasty ostro o prezydencie Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „Graffiti” na antenie Polsat News. W rozmowie szybko pojawił się temat Karola Nawrockiego i jego kolejnych wet. Marszałek zapewnił, że weta nie robią na nim wrażenia i stwierdził, że prezydent „specjalizuje się w destrukcji i w konflikcie”.  Ale to był tylko początek mocnych słów pod adresem Nawrockiego. Nawiązując do piątkowej wizyty Wołodymira Zełeńskiego w Polsce, Czarzasty skomentował słowa polskiego prezydenta, który powiedział, że Polska utraciła w relacjach z Ukrainą podmiotowość. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują  – stwierdził ostro marszałek Sejmu, nawiązując do  uczestnictwa Karola Nawrockiego w kibolskich ustawkach. Oczywiście w czasach, gdy ten był młodym człowiekiem. – Polska nie straciła żadnej podmiotowości, nawet jestem tego pewien. Oczywiście są rzeczy do poprawy i to jest normalna sprawa. Ale co innego jest, jak pan mówi – mamy partnera, w którym jest wojna, od wielu lat, który jeżeli utraci niepodległość, to będzie problem dla Polski, dlatego, że wtedy będzie to zagrożenie

Tak ostro jeszcze nie było! Marszałek Czarzasty nie gryzł się w język, co za słowa o Nawrockim. „Kompleksy człowieka…”

Włodzimierz Czarzasty nie gryzł się w język, gdy został zapytany o Karola Nawrockiego. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – powiedział o prezydencie.

Czarzasty ostro o prezydencie

Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „Graffiti” na antenie Polsat News. W rozmowie szybko pojawił się temat Karola Nawrockiego i jego kolejnych wet. Marszałek zapewnił, że weta nie robią na nim wrażenia i stwierdził, że prezydent „specjalizuje się w destrukcji i w konflikcie”.  Ale to był tylko początek mocnych słów pod adresem Nawrockiego.

Nawiązując do piątkowej wizyty Wołodymira Zełeńskiego w Polsce, Czarzasty skomentował słowa polskiego prezydenta, który powiedział, że Polska utraciła w relacjach z Ukrainą podmiotowość.

Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują  – stwierdził ostro marszałek Sejmu, nawiązując do  uczestnictwa Karola Nawrockiego w kibolskich ustawkach. Oczywiście w czasach, gdy ten był młodym człowiekiem. – Polska nie straciła żadnej podmiotowości, nawet jestem tego pewien. Oczywiście są rzeczy do poprawy i to jest normalna sprawa. Ale co innego jest, jak pan mówi – mamy partnera, w którym jest wojna, od wielu lat, który jeżeli utraci niepodległość, to będzie problem dla Polski, dlatego, że wtedy będzie to zagrożenie o wiele bliżej. W związku z tym trzeba to sobie mądrze układać. Tam gdzie jest korekta, tam trzeba ją wprowadzić – dodał.

Jego zdaniem rząd prowadzi mądrzejszą politykę niż Pałac Prezydencki. – Z jednej strony są przedstawiciele rządu, którzy mówią – dobra, usiądźmy, zastanówmy się. W tym możemy wam pomóc. Jeżeli pomożemy wam w przekazaniu samolotów, to wy nam pomożecie w technice dronowej, bo macie ją w tej chwili najlepszą na świecie. (…) To jest partnerska rozmowa – podkreślił. – Natomiast jeżeli rozmowa ma polegać na użyciu mocnych słów, siły, zastraszania, wywyższaniu się, to to nie jest dobra metoda do robienia polityki zagranicznej – ostrzegał, czym nawiązał do rzekomych pomysłów na dyplomację prezydenta.

Kolejne weta

Lider Nowej Lewicy skrytykował Nawrockiego za to, że zawetował kolejne ustawy. Tym razem chodzi o ustawy dot. prawa oświatowego,  o zdrowiu publicznym oraz o podatku dochodowym od osób fizycznych. Prezydent zawetował nawet ustawę zwiększającą podwyżki akcyzy na alkohol. Czarzasty poruszył też temat prezydenckich projektów.

Jakby pan zapytał, jaka ustawa pana prezydenta jest procedowana, to chciałbym panu powiedzieć, że żadna – powiedział. – To mój krzyk w walce z populizmem (…) Gdyby one były w miarę dobrze przemyślane albo dobrze przygotowane to może bym na nie rzucił okiem. Ludzie, którzy piszą ustawy dla pana prezydenta, powinni konsultować się z kimś, kto potrafi to robić, albo z ośrodkiem rządowym, który w Polsce rządzi, albo ze specjalistami w Sejmie. Wtedy pewnie one byłoby lepsze. A tak to powiem szczerze nie ma na co za bardzo rzucić okiem – skwitował marszałek Sejmu.

Źródło: Polsat News

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz