Tak ostro jeszcze nie było! Marszałek Czarzasty nie gryzł się w język, co za słowa o Nawrockim. „Kompleksy człowieka…”
Włodzimierz Czarzasty nie gryzł się w język, gdy został zapytany o Karola Nawrockiego. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – powiedział o prezydencie. Czarzasty ostro o prezydencie Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „Graffiti” na antenie Polsat News. W rozmowie szybko pojawił się temat Karola Nawrockiego i jego kolejnych wet. Marszałek zapewnił, że weta nie robią na nim wrażenia i stwierdził, że prezydent „specjalizuje się w destrukcji i w konflikcie”. Ale to był tylko początek mocnych słów pod adresem Nawrockiego. Nawiązując do piątkowej wizyty Wołodymira Zełeńskiego w Polsce, Czarzasty skomentował słowa polskiego prezydenta, który powiedział, że Polska utraciła w relacjach z Ukrainą podmiotowość. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – stwierdził ostro marszałek Sejmu, nawiązując do uczestnictwa Karola Nawrockiego w kibolskich ustawkach. Oczywiście w czasach, gdy ten był młodym człowiekiem. – Polska nie straciła żadnej podmiotowości, nawet jestem tego pewien. Oczywiście są rzeczy do poprawy i to jest normalna sprawa. Ale co innego jest, jak pan mówi – mamy partnera, w którym jest wojna, od wielu lat, który jeżeli utraci niepodległość, to będzie problem dla Polski, dlatego, że wtedy będzie to zagrożenie

Włodzimierz Czarzasty nie gryzł się w język, gdy został zapytany o Karola Nawrockiego. – Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – powiedział o prezydencie.
Czarzasty ostro o prezydencie
Włodzimierz Czarzasty był gościem programu „Graffiti” na antenie Polsat News. W rozmowie szybko pojawił się temat Karola Nawrockiego i jego kolejnych wet. Marszałek zapewnił, że weta nie robią na nim wrażenia i stwierdził, że prezydent „specjalizuje się w destrukcji i w konflikcie”. Ale to był tylko początek mocnych słów pod adresem Nawrockiego.
Nawiązując do piątkowej wizyty Wołodymira Zełeńskiego w Polsce, Czarzasty skomentował słowa polskiego prezydenta, który powiedział, że Polska utraciła w relacjach z Ukrainą podmiotowość.
– Kompleksy człowieka, który generalnie specjalizuje się w biciu z ludźmi w lesie mnie mało interesują – stwierdził ostro marszałek Sejmu, nawiązując do uczestnictwa Karola Nawrockiego w kibolskich ustawkach. Oczywiście w czasach, gdy ten był młodym człowiekiem. – Polska nie straciła żadnej podmiotowości, nawet jestem tego pewien. Oczywiście są rzeczy do poprawy i to jest normalna sprawa. Ale co innego jest, jak pan mówi – mamy partnera, w którym jest wojna, od wielu lat, który jeżeli utraci niepodległość, to będzie problem dla Polski, dlatego, że wtedy będzie to zagrożenie o wiele bliżej. W związku z tym trzeba to sobie mądrze układać. Tam gdzie jest korekta, tam trzeba ją wprowadzić – dodał.
Jego zdaniem rząd prowadzi mądrzejszą politykę niż Pałac Prezydencki. – Z jednej strony są przedstawiciele rządu, którzy mówią – dobra, usiądźmy, zastanówmy się. W tym możemy wam pomóc. Jeżeli pomożemy wam w przekazaniu samolotów, to wy nam pomożecie w technice dronowej, bo macie ją w tej chwili najlepszą na świecie. (…) To jest partnerska rozmowa – podkreślił. – Natomiast jeżeli rozmowa ma polegać na użyciu mocnych słów, siły, zastraszania, wywyższaniu się, to to nie jest dobra metoda do robienia polityki zagranicznej – ostrzegał, czym nawiązał do rzekomych pomysłów na dyplomację prezydenta.
Kolejne weta
Lider Nowej Lewicy skrytykował Nawrockiego za to, że zawetował kolejne ustawy. Tym razem chodzi o ustawy dot. prawa oświatowego, o zdrowiu publicznym oraz o podatku dochodowym od osób fizycznych. Prezydent zawetował nawet ustawę zwiększającą podwyżki akcyzy na alkohol. Czarzasty poruszył też temat prezydenckich projektów.
– Jakby pan zapytał, jaka ustawa pana prezydenta jest procedowana, to chciałbym panu powiedzieć, że żadna – powiedział. – To mój krzyk w walce z populizmem (…) Gdyby one były w miarę dobrze przemyślane albo dobrze przygotowane to może bym na nie rzucił okiem. Ludzie, którzy piszą ustawy dla pana prezydenta, powinni konsultować się z kimś, kto potrafi to robić, albo z ośrodkiem rządowym, który w Polsce rządzi, albo ze specjalistami w Sejmie. Wtedy pewnie one byłoby lepsze. A tak to powiem szczerze nie ma na co za bardzo rzucić okiem – skwitował marszałek Sejmu.
Źródło: Polsat News
Udostepnij artykul
