Polityka i spoleczenstwo

Tak imprezują, że minister nie wytrzymał. Po prostu się spakował i wyprowadził. "Podlaski chłop"

8 października 2025, 08:38737 wyswietlen
Udostępnij:

Minister Stefan Krajewski nie chce mieszkać w hotelu sejmowym. Polityk ma dość kłótni i pijaństwa, do których tam ma nieustannie dochodzić.  Minister ma dość! Minister Stefan Krajewski nie chce już mieszkać w hotelu poselskim. Dlaczego? Chodzi o to, co wyprawiają niektórzy posłowie! Ci nie mają już hamulców, szczególnie jeżeli chodzi o imprezowanie w czasie parlamentarnych zjazdów. Niedawno media informowały o głośnej awanturze w restauracji sejmowej, w której wzięli  udział posłowie PiS i senator KO. W relacjach przewijają się takie postaci jak: Dariusz Matecki, Łukasz Mejza i Tomasz Grodzki z KO. Były marszałek senatu reagował na prowokacje PiS-owców, którzy śpiewali przy nim piosenkę o jego potencjalnym wyroku więzienia. — Staszek piątka, Tomek dycha, a dwudziestka dla Giertycha —śpiewali. Chodziło o senatora KO Stanisława Gawłowskiego, Grodzkiego i posła KO Romana Giertycha. O sprawę ministra, który ma tego wszystkiego dosyć, został zapytany Szymon Hołownia, którzy przyznał, że dziwi go reakcja ministra. – Tylko się dziwię, że to minister Krajewski, bo jest kawał chłopa, bardzo asertywny, więc nie wyobrażam sobie, że ktoś w ogóle nawet mógłby do niego podejść i nie mieć potem straty, uszczerbku na zdrowiu, bo to naprawdę solidny, podlaski chłop – opisał kolegę z rządu. – Mam nadzieję, że pan minister

Tak imprezują, że minister nie wytrzymał. Po prostu się spakował i wyprowadził. "Podlaski chłop"

Minister Stefan Krajewski nie chce mieszkać w hotelu sejmowym. Polityk ma dość kłótni i pijaństwa, do których tam ma nieustannie dochodzić. 

Minister ma dość!

Minister Stefan Krajewski nie chce już mieszkać w hotelu poselskim. Dlaczego? Chodzi o to, co wyprawiają niektórzy posłowie! Ci nie mają już hamulców, szczególnie jeżeli chodzi o imprezowanie w czasie parlamentarnych zjazdów.

Niedawno media informowały o głośnej awanturze w restauracji sejmowej, w której wzięli  udział posłowie PiS i senator KO. W relacjach przewijają się takie postaci jak: Dariusz Matecki, Łukasz Mejza i Tomasz Grodzki z KO. Były marszałek senatu reagował na prowokacje PiS-owców, którzy śpiewali przy nim piosenkę o jego potencjalnym wyroku więzienia. Staszek piątka, Tomek dycha, a dwudziestka dla Giertycha —śpiewali. Chodziło o senatora KO Stanisława Gawłowskiego, Grodzkiego i posła KO Romana Giertycha.

O sprawę ministra, który ma tego wszystkiego dosyć, został zapytany Szymon Hołownia, którzy przyznał, że dziwi go reakcja ministra. Tylko się dziwię, że to minister Krajewski, bo jest kawał chłopa, bardzo asertywny, więc nie wyobrażam sobie, że ktoś w ogóle nawet mógłby do niego podejść i nie mieć potem straty, uszczerbku na zdrowiu, bo to naprawdę solidny, podlaski chłop – opisał kolegę z rządu. Mam nadzieję, że pan minister Krajewski skieruje do mnie pismo w tej sprawie i opisze, kto go nękał, kto sprawił mu dyskomfort – dodał.

Krajewski ma dość patoposłów

Krajewski swoje plany przeprowadzki ogłosił w rozmowie w Radiu Zet. Opisał, jaka atmosfera panuje w parlamencie: w poprzedniej kadencji posłowie z różnych partii mieli spotykać się w restauracji czy hotelu, ale na spokojne rozmowy przy herbacie czy winie. Ta kadencja jest ponoć inna i stoi pod znakiem głośnych imprez i nadużywania mocnego alkoholu. 

Jak opisał, mieszkanie w hotelu sejmowym stało się uciążliwe: jest po prostu głośno, niektórzy nie szanują tych parlamentarzystów, którzy przyjechali na obrady Sejmu, by – niespodzianka! – pracować, mylą chyba takie wyjazdy z wycieczką szkolną!

Źródło: wp.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz