Polityka i spoleczenstwo

Tajemnica! Dziennikarz dopytywał, ale TEGO Nawrocki nie chciał zdradzić. „Nawet to byście zabrali”

27 września 2025, 09:32238 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki ujawnia ciemne strony bycia prezydentem. Były szef IPN skarżył się na kilka rzeczy, które uległy diametralnej zmianie po tym, jak został zaprzysiężony na głowę państwa. Mówił też o swoim hobby. Tęsknota za normalnym życiem? Karol Nawrocki udzielił ekskluzywnego wywiadu „Super Expressowi”, w którym poruszył bardzo wiele wątków, w tym także z jego życia osobistego. Nie zabrakło gorzkich słów na temat ograniczeń, z jakimi wiąże pełniona przez niego funkcja w kraju. Były szef IPN przyznał, że nieco tęskni za czasem, gdy mógł poświęcać więcej czasu samemu sobie. – Najtrudniejsze jest to, że brakuje czasu na bycie samemu ze sobą, na refleksję, modlitwę i zadumę – skarżył się w rozmowie z dziennikarzem Grzegorzem Zasępą. W sieci nie brakuje zdjęć Nawrockiego z siłowni. Jak wiadomo, następca Andrzeja Dudy jest wielkim orędownikiem uprawiania sportu. W przeszłości trenował przez wiele lat boks, a także regularnie pojawiał się na stadionach piłkarskich jako wierny kibic Lechii Gdańsk. Jest jednak coś, za czym już teraz bardzo brakuje, a nie może  tego praktykować z racji bycia prezydentem. Chodzi o prowadzenie samochodu. Jednak, jak przyznaje, znalazł pewną alternatywę, która zastępuje mu kierowanie, a jest nią jazda konno.  Jak wyjaśniał, ta aktywność pozwala mu na zachowanie równowagi między obowiązkami

Tajemnica! Dziennikarz dopytywał, ale TEGO Nawrocki nie chciał zdradzić. „Nawet to byście zabrali”

Karol Nawrocki ujawnia ciemne strony bycia prezydentem. Były szef IPN skarżył się na kilka rzeczy, które uległy diametralnej zmianie po tym, jak został zaprzysiężony na głowę państwa. Mówił też o swoim hobby.

Tęsknota za normalnym życiem?

Karol Nawrocki udzielił ekskluzywnego wywiadu „Super Expressowi”, w którym poruszył bardzo wiele wątków, w tym także z jego życia osobistego. Nie zabrakło gorzkich słów na temat ograniczeń, z jakimi wiąże pełniona przez niego funkcja w kraju. Były szef IPN przyznał, że nieco tęskni za czasem, gdy mógł poświęcać więcej czasu samemu sobie.Najtrudniejsze jest to, że brakuje czasu na bycie samemu ze sobą, na refleksję, modlitwę i zadumę – skarżył się w rozmowie z dziennikarzem Grzegorzem Zasępą.

W sieci nie brakuje zdjęć Nawrockiego z siłowni. Jak wiadomo, następca Andrzeja Dudy jest wielkim orędownikiem uprawiania sportu. W przeszłości trenował przez wiele lat boks, a także regularnie pojawiał się na stadionach piłkarskich jako wierny kibic Lechii Gdańsk. Jest jednak coś, za czym już teraz bardzo brakuje, a nie może  tego praktykować z racji bycia prezydentem. Chodzi o prowadzenie samochodu. Jednak, jak przyznaje, znalazł pewną alternatywę, która zastępuje mu kierowanie, a jest nią jazda konno. 

Jak wyjaśniał, ta aktywność pozwala mu na zachowanie równowagi między obowiązkami a życiem prywatnym. – To chwila oddechu od polityki, która pozwala mu oderwać się od intensywnego rytmu wydarzeń i znaleźć przestrzeń tylko dla siebie – podkreślał. Zasępa pytał go, gdzie dokładnie udaje się na trenowanie swojego nowego hobby, ale dziennikarz nie uzyskał odpowiedzi. Nawrocki wyjaśnił żartobliwie, że gdyby ujawnił tę informację, to straciłby tę upragnioną prywatną przestrzeń. – Tego nie powiem, Panie redaktorze. Inaczej nie dalibyście mi spokoju i nawet to byście mi zabrali jako dziennikarze – odparł prezydent.

Kibice na zawsze

Jeżeli chodzi o wspomniane kibicowanie ukochanej drużyny ze stolicy Pomorza, to Nawrocki niedługo po tym, jak został zaprzysiężony na prezydenta RP, pojawił się na jednym z meczów Lechii, gdzie wspierał piłkarzy na murawie. Społeczność kibiców z Gdańska przygotowała na tę okoliczność specjalny transparent z napisem „Byłeś, jesteś i zawsze będziesz kibicem Lechii”.

Źródło: Super Express

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz