Polityka i spoleczenstwo

Szpila za szpilą! Czarzasty bezlitosny dla Nawrockiego, co za riposta po posiedzeniu RBN. „Pamięta pan tych chłopaków?”

12 lutego 2026, 13:24610 wyswietlen
Udostępnij:

– Ustawka się nie udała – tak Włodzimierz Czarzasty skomentował przebieg posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Marszałek Sejmu skorzystał z okazji, by publicznie odpowiedzieć na ataki Karola Nawrockiego. Riposta marszałka Jednym z punktów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego były „wschodnie kontakty towarzysko-biznesowe” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Polityk Lewicy już wcześniej nazwał ten manewr prezydenckiego obozu „ustawką”, a w czwartek, podczas briefingu prasowego na temat posiedzenia RBN, stwierdził, że „ustawka się nie udała”. – Wiecie państwo o tym, że pan premier Donald Tusk miał podobne stanowisko i nie chcąc uczestniczyć w tej części wyszedł, bo nie uczestniczy się w ustawkach – powiedział Czarzasty. Potem zwrócił się do PiS i prezydenta. – Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury, możecie po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza „Gazeta Polska” w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję. Nie będę uległy tego typu sugestiom. Mówię do PiS-u: źle trafiliście. Mówię do pana prezydenta: źle pan trafił – oświadczył stanowczo. – Jednym z argumentów, które mnie mają zaatakować i zniszczyć, jest kwestia mojego życia prywatnego i towarzystwa. W tej sprawie wypowiada się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Nawrocki. Panie prezydencie, ja panu powiem, wolę swoje towarzystwo niż pana. Pamięta pan tych chłopaków na ustawkach? –

Szpila za szpilą! Czarzasty bezlitosny dla Nawrockiego, co za riposta po posiedzeniu RBN. „Pamięta pan tych chłopaków?”

– Ustawka się nie udała – tak Włodzimierz Czarzasty skomentował przebieg posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Marszałek Sejmu skorzystał z okazji, by publicznie odpowiedzieć na ataki Karola Nawrockiego.

Riposta marszałka

Jednym z punktów środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego były „wschodnie kontakty towarzysko-biznesowe” marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Polityk Lewicy już wcześniej nazwał ten manewr prezydenckiego obozu „ustawką”, a w czwartek, podczas briefingu prasowego na temat posiedzenia RBN, stwierdził, że „ustawka się nie udała”.

Wiecie państwo o tym, że pan premier Donald Tusk miał podobne stanowisko i nie chcąc uczestniczyć w tej części wyszedł, bo nie uczestniczy się w ustawkach – powiedział Czarzasty. Potem zwrócił się do PiS i prezydenta. – Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury, możecie po raz tysięczny powtarzać to, co napisała wasza „Gazeta Polska” w tej sprawie. Możecie wszystko to robić, ale ja nie zrezygnuję. Nie będę uległy tego typu sugestiom. Mówię do PiS-u: źle trafiliście. Mówię do pana prezydenta: źle pan trafił – oświadczył stanowczo.

Jednym z argumentów, które mnie mają zaatakować i zniszczyć, jest kwestia mojego życia prywatnego i towarzystwa. W tej sprawie wypowiada się prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pan Nawrocki. Panie prezydencie, ja panu powiem, wolę swoje towarzystwo niż pana. Pamięta pan tych chłopaków na ustawkach? – mówił dalej Włodzimierz Czarzasty.

Czarzasty o „minie prezydenta”

Dziennikarze dopytywali marszałka, czy podczas zamkniętej części RBN padały pytania o kontrowersyjne kontakty prezydenta. Czarzasty przyznał, że tak, ale nie mógł podać więcej szczegółów.

Była odpowiedź, ale ona była taka… Gdyby miała paść głośno, to by tego głośno nie powiedzieli. Nie powiedzieliby tego, bo ona była absolutnie żenująca – relacjonował marszałek. – Słuchajcie, mina prezydenta… Ja ją kiedyś opiszę w książce – dodał tajemniczo Włodzimierz Czarzasty.

Marszałek kpił też z formuły RBN, na jaką zdecydował się Nawrocki. W części jawnej, w obecności mediów, przemawiał tylko prezydent. Nie odważył się jednak, by w świetle kamer udzielić głosu premierowi czy marszałkowi.

Odważny to się pan za bardzo nie okazał. Fajnie jest powiedzieć swoje i wygnać dziennikarzy – ironizował Czarzasty.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz