Polityka i spoleczenstwo

Szpila na koniec kampanii, Trzaskowski nie zapomniał TEGO Dudzie. "Jak tacy ludzie..."

30 maja 2025, 19:08773 wyswietlen
Udostępnij:

Rafał Trzaskowski celnie uderzył w Andrzeja Dudę oraz Karola Nawrockiego. Kandydat KO potępił fakt, że prezydent bagatelizuje problematyczną przeszłość szefa IPN. „Nie ma takiego bicia, synek” Rafał Trzaskowski w czwartek pojawił się w Pabianicach (województwo łódzkie), gdzie na swoim wiecu w dobitnych słowach odniósł się do głupstw, jakie opowiadał Andrzej Duda podczas swojej wizyty w Kanale Zero na temat Karola Nawrockiego. Przypomnijmy, że najbardziej memiczny prezydent w historii Polski, który bardziej nadaje się do występów w kabaretach niż w roli głowy państwa, uznał, że kibolskie ustawki, w których przed laty udział brał Nawrocki, to „dżentelmeńska umowa”. – Oczywiście absolutnie tego nie pochwalam, ale z drugiej strony nie potępiam tego w sposób absolutny. Jeśli chcą bić się w lesie, idą tam specjalnie, zawierają dżentelmeńską umowę, że będą to robić na określonych zasadach i się biją, to się po prostu odbywa – mówił Duda w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem. – Ludzie chodzą, grają w gry hazardowe, przegrywają fortuny, całe majątki, czy mamy im tego zakazać? Być może tak. Co innego, jeśli mamy sytuację, w której kibice demolują miasto – próbował się dodatkowo wymądrzać. Trzaskowski ostro skrytykował słowa Dudy i dobitnie wskazał na to, że ten po prostu broni kandydata

Szpila na koniec kampanii, Trzaskowski nie zapomniał TEGO Dudzie. "Jak tacy ludzie..."

Rafał Trzaskowski celnie uderzył w Andrzeja Dudę oraz Karola Nawrockiego. Kandydat KO potępił fakt, że prezydent bagatelizuje problematyczną przeszłość szefa IPN.

„Nie ma takiego bicia, synek”

Rafał Trzaskowski w czwartek pojawił się w Pabianicach (województwo łódzkie), gdzie na swoim wiecu w dobitnych słowach odniósł się do głupstw, jakie opowiadał Andrzej Duda podczas swojej wizyty w Kanale Zero na temat Karola Nawrockiego.

Przypomnijmy, że najbardziej memiczny prezydent w historii Polski, który bardziej nadaje się do występów w kabaretach niż w roli głowy państwa, uznał, że kibolskie ustawki, w których przed laty udział brał Nawrocki, to „dżentelmeńska umowa”.

Oczywiście absolutnie tego nie pochwalam, ale z drugiej strony nie potępiam tego w sposób absolutny. Jeśli chcą bić się w lesie, idą tam specjalnie, zawierają dżentelmeńską umowę, że będą to robić na określonych zasadach i się biją, to się po prostu odbywa – mówił Duda w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim i Robertem Mazurkiem. – Ludzie chodzą, grają w gry hazardowe, przegrywają fortuny, całe majątki, czy mamy im tego zakazać? Być może tak. Co innego, jeśli mamy sytuację, w której kibice demolują miasto – próbował się dodatkowo wymądrzać.

Trzaskowski ostro skrytykował słowa Dudy i dobitnie wskazał na to, że ten po prostu broni kandydata PiS, sugerując przy tym wszystkim, że nie jest taki zły, jak się wydaje. – To, że ktoś, kto piastuje najwyższy urząd w państwie, dzisiaj po to, żeby, wesprzeć mojego konkurenta mówi, że bandyckie ustawki w lesie to jest coś normalnego, to drodzy państwo nie są żarty – zauważył prezydent Warszawy. – Bo to nie są żadni kibice, to są ludzie, którzy parają się tym, co najgorsze, to są ludzie, którzy są powiązani z mafiami i powiem wam, że właśnie dzisiaj zastanawiam się, jak tacy ludzie mogą spojrzeć (w twarz) tym wszystkim, którzy stoją na straży naszego bezpieczeństwa – dodał.

Działacze z Nowogrodzkiej mają bardzo dziwną tendencję do tłumaczenia Nawrockiego z jego różnych wpadek i afer. Sam Jarosław Kaczyński zapewniał, że wielokrotnie trafił do szpitala, bo na ulicach Żoliborza toczyły się różne walki. Czy naprawdę chcemy mieć prezydenta, dla którego dzika naparzanka jest formą rozrywki?

Źródło: WP

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz