Kryminalne

Szokujące wyznanie męża poszukiwanej Beaty Klimek, usłyszał TO od policjanta. "Ona nie żyje" - CrowdMedia

7 października 2025, 09:06743 wyswietlen
Udostępnij:

Beata Klimek z miejscowości Poradz zaginęła bez śladu! Około 7:00 odprowadziła trójkę swoich dzieci na autobus.

Szokujące wyznanie męża poszukiwanej Beaty Klimek, usłyszał TO od policjanta. "Ona nie żyje" - CrowdMedia

Minął rok od zaginięcia Beaty Klimek, która odprowadziła dzieci na autobus i ślad po niej zaginął. Policja znowu odwiedziła posesję jej męża, Jana. Mężczyzna nieoczekiwanie wyznał, co usłyszał od jednego z funkcjonariuszy.

Beata Klimek znika

To już rok: 7 października 2024 r. Beata Klimek z miejscowości Poradz w gminie Łobez (woj. zachodniopomorskie) zaginęła bez śladu! Około 7:00 odprowadziła trójkę swoich dzieci na szkolny autobus, po czym miała udać się do pracy, którą zaczynała o 8:00, nigdy tam nie dotarła.

Początkowo jej telefon jeszcze dzwonił, ale nikt nie odbierał, a samochód, którym Klimek zwykle dojeżdżała do pracy, pozostał zaparkowany przed domem, nie było w nim ani jej torebki, ani telefonu.

Początkowo podejrzewano o coś męża pani Beaty, Jana K., z którym ta właśnie się rozwodziła. Teraz najbardziej zainteresowany twierdzi, że otrzymał potwierdzenie najgorszego.

Nie żyje?

K. twierdzi, że policjanci w miarę regularnie się z nim kontaktują, ale ostatnio otrzymał od nich straszną wiadomość. — Jeden z policjantów, którzy u mnie ostatnio byli, powiedział, że śledczy w Szczecinie wiedzą, że Beata nie żyje. Czy mają na to jakieś konkretne dowody? Tego nie wiem wyznał mediom.

Wcześniej on sam i jego ówczesna partnerka, Agnieszka B., twierdzili, że Klimek uciekła do Niemiec – sugerować miał to dokument należący do obywatela tego kraju, jaki znaleziono w samochodzie zaginionej.

Jest też zmęczony tym, co się dzieje i to nie tylko dlatego, że podejrzewano go o coś złego. Wielu ma zarzucać mu to, że nie brał nawet udziału w poszukiwaniach. Tu cała wioska jest przeciwko mnie. Oni idą na te poszukiwania z siekierami, dlatego nie będę ryzykował, że mnie tam zlinczują. Ja szukam Beaty na własną rękę —powiedział dziennikarzom.

Rodzina pani Beaty twierdzi, że nie mogła ona uciec, choćby ze względu na dzieci. Tyle czasu walczyła o to, by adoptować te dzieci, i teraz miałaby je porzucić? To absurd. Tylko ona się nimi zajmowała, były dla niej całym światem. Nigdy w życiu by ich nie zostawiła — wspominała Ola Klimek, siostrzenica pani Beaty.

Wiadomo więc tylko to, że nikt do końca chyba nie wie, co stało się z zaginioną. Policja oficjalnie nie potwierdza wersji z jej zgonem.

Źródło: Fakt.pl

Jacek Walewski

Od wielu lat publikuję artykuły na różne tematy: począwszy od polityki, ekonomii i nowych technologii po popkulturę. W przeszłości współpracowałem z m.in. Magazynem Gitarzysta czy Esensja.pl Obecnie oprócz pisania dla Crowd Media, publikuję swoje artykuły na Bitcoin.com i Cryps.pl Jestem autorem tysięcy artykułów dot. wyżej wspomnianych kwestii.
Politykę poznawałem "od kuchni", współpracując z posłem Mirosławem Suchoniem (Polska 2050) i posłanką Mirosławą Nykiel (PO). Działałem także społecznie w Polskim Stowarzyszeniu Bitcoin.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz