Szokujące wyznanie byłego doradcy Dudy, Mastalerek chciał się z nim bić?! "Wyskoczył do mnie z rękami"
Były współpracownik Andrzeja Dudy, Marcin Kędryna, odsłonił kotarę, która dzieliła nas od Pałacu Prezydenckiego. Okazuje się, że kiedyś wystartował do niego Marcin Mastalerek. Marcin Mastalerek rozwiązuje konflikty siłą? Marcin Kędryna to były doradca i dyrektor biura prasowego Andrzeja Dudy. Teraz w artykule dla portalu Wszystko Co Najważniejsze opisywał, jak wyglądały kulisy działania Pałacu Prezydenckiego – okazuje się, że ważną osobą był w tym środowisku Jakub Kumoch, co nie podobało się innej personie. Marcin Mastalerek nie mógł znieść konkurencji! – Wpływu na Kumocha na prezydenckie decyzje nie mógł zdzierżyć Marcin Mastalerek, który sam chciał taki wpływ zmonopolizować. Plotki o przepychance w pociągu do Kijowa plotkami raczej nie są – twierdzi Kędryna, czym nawiązał do doniesień o rękoczynach, do jakich rzekomo miało dojść w 2022 roku. Okazuje się, że Mastalerek lubi rozwiązania siłowe. – O tym, że Mastalerka stać na agresywne zachowania, wiem – jak to mówią – z autopsji. W 2019 roku, na górnym korytarzu prawego skrzydła Pałacu Prezydenckiego, wyskoczył do mnie z rękami i zaczął – używając wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe – wydzierać się, że nie pozwala mi się tak traktować – wspomina teraz były współpracownik Dudy. O co poszło? Co tak zirytowało nieoficjalnego wiceprezydenta? (taką opinię miał Mastalerek)

Były współpracownik Andrzeja Dudy, Marcin Kędryna, odsłonił kotarę, która dzieliła nas od Pałacu Prezydenckiego. Okazuje się, że kiedyś wystartował do niego Marcin Mastalerek.
Marcin Mastalerek rozwiązuje konflikty siłą?
Marcin Kędryna to były doradca i dyrektor biura prasowego Andrzeja Dudy. Teraz w artykule dla portalu Wszystko Co Najważniejsze opisywał, jak wyglądały kulisy działania Pałacu Prezydenckiego – okazuje się, że ważną osobą był w tym środowisku Jakub Kumoch, co nie podobało się innej personie. Marcin Mastalerek nie mógł znieść konkurencji!
– Wpływu na Kumocha na prezydenckie decyzje nie mógł zdzierżyć Marcin Mastalerek, który sam chciał taki wpływ zmonopolizować. Plotki o przepychance w pociągu do Kijowa plotkami raczej nie są – twierdzi Kędryna, czym nawiązał do doniesień o rękoczynach, do jakich rzekomo miało dojść w 2022 roku.
Okazuje się, że Mastalerek lubi rozwiązania siłowe. – O tym, że Mastalerka stać na agresywne zachowania, wiem – jak to mówią – z autopsji. W 2019 roku, na górnym korytarzu prawego skrzydła Pałacu Prezydenckiego, wyskoczył do mnie z rękami i zaczął – używając wyrazów powszechnie uważanych za obelżywe – wydzierać się, że nie pozwala mi się tak traktować – wspomina teraz były współpracownik Dudy.
O co poszło?
Co tak zirytowało nieoficjalnego wiceprezydenta? (taką opinię miał Mastalerek) – Sprawa była o tyle ciekawa, że w całym moim życiu rozmawiałem z nim chyba raz i to przez moment. Kiedy próbowałem pytać, o co mu chodzi, krzyczał, żebym nie pytał, o co mu chodzi. Sytuacja nieco paranoiczna – wspomina teraz niedoszła ofiara bijatyki.
W całej tej kotłowaninie emocji udało się ponoć usłyszeć tylko jedno zdanie z sensem. – Marcin Mastalerek wywrzeszczał jedno logiczne zdanie. Że nie będę go traktował jak Szefernakera – dodał Kędryna.
Na koniec wbił swojemu prześladowcy jedną, ale jakże bolesną szpilę! – I tu muszę przyznać, że wykazał się talentem profetycznym, gdyż mam go za politycznego anty-Midasa. W znaczeniu: cokolwiek dotknie, to spieprzy. Co najlepiej widać po jego własnej politycznej karierze. Za to Paweł Szefernaker jest dla mnie jednym z lepszych polityków jego pokolenia. To też ciekawe. Zastępuje Mastalerka na stanowisku Szefa Gabinetu. O ile działalność Mastalerka polegała na zwykle skutecznym mamieniu dziennikarzy, którym trudno się było później przyznać, że dali się Mastalerkowi zrobić w konia, to Szefernaker woli pracować w ciszy. A jak się do czegoś zabierze, to jest pieruńsko skuteczny – podsumował Kędryna.
Duda przestał pełnić funkcję prezydenta 6 sierpnia, gdy jego następcą formalnie został Karol Nawrocki. Wiele wskazuje na to, że w najbliższym czasie będziemy otrzymywać tego typu „ciekawostki”. Ludzie zakończyli karierę u boku prezydenta i języki im się rozwiązują.
Źródło: wp.pl, Wszystko Co Najważniejsze
Udostepnij artykul
