Szokujące słowa syna Joe Bidena, to dlatego były prezydent USA dziwnie się zachowywał? „Podano mu…”
Syn Joe Bidena odpalił się podczas wywiadu i zaatakował współpracowników jego ojca. Hunter Biden twierdzi, że Demokraci podawali mu środki nasenne i doprowadzili do tego, że musiał się wycofać z ubiegłorocznych wyborów. Poważne oskarżenia syna byłego prezydenta Jak wiadomo, na pewnym etapie kampanii wyborczej w zeszłym roku Joe Bidena zastąpiła Kamala Harris, która mimo o wiele większych szans niż sędziwy polityk poniosła spektakularną porażkę w starciu z Donaldem Trumpem. Poprzednia głowa państwa coraz bardziej doświadcza demencji i gołym okiem widać, że jest w coraz gorszej formie. Do historii przeszła między innymi debata, w której Biden zmierzył się z Trumpem, ale ten pierwszy w pewnych momentach doświadczał silnych „zawieszek” i nie wiedział, co się dzieje. Teraz jego syn – Hunter Biden – którego pod koniec swojej kadencji Joe ułaskawił po tym, jak ten usłyszał wyrok w sprawie posiadania narkotyków i nielegalnego posiadania broni, uderzył w polityków z obozu Demokratów. Podczas rozmowy z youtuberem Andrew Callaghanem w ostrych słowach, okraszonych wulgaryzmami, Hunter Biden twierdził, że współpracownicy jego ojca zdradzili go i dopuszczali się nieetycznych działań. Nawiązał między innymi do wspomnianej wyżej debaty. Jak stwierdził, jego ojcu podano przed tym… leki nasenne. – Ma 81 lat, jest zmęczony. Dają mu Ambien, żeby mógł

Syn Joe Bidena odpalił się podczas wywiadu i zaatakował współpracowników jego ojca. Hunter Biden twierdzi, że Demokraci podawali mu środki nasenne i doprowadzili do tego, że musiał się wycofać z ubiegłorocznych wyborów.
Poważne oskarżenia syna byłego prezydenta
Jak wiadomo, na pewnym etapie kampanii wyborczej w zeszłym roku Joe Bidena zastąpiła Kamala Harris, która mimo o wiele większych szans niż sędziwy polityk poniosła spektakularną porażkę w starciu z Donaldem Trumpem. Poprzednia głowa państwa coraz bardziej doświadcza demencji i gołym okiem widać, że jest w coraz gorszej formie. Do historii przeszła między innymi debata, w której Biden zmierzył się z Trumpem, ale ten pierwszy w pewnych momentach doświadczał silnych „zawieszek” i nie wiedział, co się dzieje.
Teraz jego syn – Hunter Biden – którego pod koniec swojej kadencji Joe ułaskawił po tym, jak ten usłyszał wyrok w sprawie posiadania narkotyków i nielegalnego posiadania broni, uderzył w polityków z obozu Demokratów. Podczas rozmowy z youtuberem Andrew Callaghanem w ostrych słowach, okraszonych wulgaryzmami, Hunter Biden twierdził, że współpracownicy jego ojca zdradzili go i dopuszczali się nieetycznych działań. Nawiązał między innymi do wspomnianej wyżej debaty. Jak stwierdził, jego ojcu podano przed tym… leki nasenne.
– Ma 81 lat, jest zmęczony. Dają mu Ambien, żeby mógł spać, a on wchodzi na scenę i wygląda jak jeleń w świetle reflektorów – mówił Hunter Biden, dodając wulgaryzmy. Jego zdaniem porażka obozu Demokratów w listopadowych wyborach jest winą polityków z tego ugrupowania. Jego słowa nie są jednak zbyt wiarygodne, biorąc pod uwagę liczne kontrowersje związane z tą postacią. Skazany narkoman, który przez lata zażywał crack (silnie uzależniająca kokaina) i nadużywał alkoholu, nie budzi zbyt wielkiego zaufania publicznego.
Joe Biden jest chory
Potwierdzonym faktem natomiast jest to, że poprzednik Donalda Trumpa od dłuższego czasu zmaga się z nowotworem prostaty i to w bardzo zaawansowanej formie – charakteryzującego się wynikiem 9 w skali Gleasona. Wynik ten oznacza guzy o najwyższym stopniu złośliwości. Joe Biden ma już 82 lata i walka z tą przerażającą chorobą z pewnością nie będzie należała do najłatwiejszych.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
