Polityka i spoleczenstwo

Szok! Obrzydliwe słowa słynnego komentatora po śmierci Stanisława Soyki. "Fakt, że miał wystąpić w TVN..."

25 sierpnia 2025, 08:18756 wyswietlen
Udostępnij:

Stanisław Soyka zmarł na krótko przed tym, jak miał zaśpiewać na Top of the Top Sopot Festival. Choć większość osób była zszokowana tym, co się stało, znany komentator sportowy skomentował odejście wokalisty w szokujący sposób. Stanisław Soyka nie żyje Stanisław Soyka, znany muzyk jazzowy, miał zaśpiewać na scenie Opery Leśnej w czasie organizowanego przez TVN Top of the Top Festival. Niestety kilka godzin wcześniej zmarł. Zdążył jeszcze tylko wziąć udział w próbie, w czasie której przygotowywał się do wspólnego występu z wokalistką zespołu Mikromusic Natalią Grosiak – duet  miał wykonać „Tolerancję”, najbardziej znaną piosenkę Soyki. Soyka został znaleziony w pokoju hotelowym, nie wiemy jeszcze, jaki był powód śmierci. Szokujący post Gdy niemal cała Polska pogrążyła się w żałobie, na platformie X pojawił się szokujący, post Krzysztofa Miklasa, znanego komentatora sportowego, którego wiele osób może pamiętać ze złotej ery skoków Adama Małysza. — Być może fakt, że ś.p. Stanisław Soyka (Panie, świeć nad duszą tego Wybitnego Artysty) miał wystąpić w TVN był dla jego serca zbyt wielkim wstrząsem — napisał dziennikarz. Wiemy, w jakich okolicznościach zmarł Stanisław Sojka. Nagle upadł, szybko zabrali go do szpitala https://t.co/c4holkjqiX Być może fakt, że ś.p. Stanisław Soyka (Panie, świeć nad duszą tego Wybitnego Artysty) miał

Szok! Obrzydliwe słowa słynnego komentatora po śmierci Stanisława Soyki. "Fakt, że miał wystąpić w TVN..."

Stanisław Soyka zmarł na krótko przed tym, jak miał zaśpiewać na Top of the Top Sopot Festival. Choć większość osób była zszokowana tym, co się stało, znany komentator sportowy skomentował odejście wokalisty w szokujący sposób.

Stanisław Soyka nie żyje

Stanisław Soyka, znany muzyk jazzowy, miał zaśpiewać na scenie Opery Leśnej w czasie organizowanego przez TVN Top of the Top Festival. Niestety kilka godzin wcześniej zmarł. Zdążył jeszcze tylko wziąć udział w próbie, w czasie której przygotowywał się do wspólnego występu z wokalistką zespołu Mikromusic Natalią Grosiak – duet  miał wykonać „Tolerancję”, najbardziej znaną piosenkę Soyki.

Soyka został znaleziony w pokoju hotelowym, nie wiemy jeszcze, jaki był powód śmierci.

Szokujący post

Gdy niemal cała Polska pogrążyła się w żałobie, na platformie X pojawił się szokujący, post Krzysztofa Miklasa, znanego komentatora sportowego, którego wiele osób może pamiętać ze złotej ery skoków Adama Małysza. — Być może fakt, że ś.p. Stanisław Soyka (Panie, świeć nad duszą tego Wybitnego Artysty) miał wystąpić w TVN był dla jego serca zbyt wielkim wstrząsem — napisał dziennikarz.

W sekcji komentarzy szybko podsumowano ton postu. – Ty to naprawdę napisałeś?; Paskudny wpis; Obrzydliwe; Weź pan skasuj to; Usuń to szybko. Proszę; Nigdy nie sądziłam,że to napiszę do obcej osoby,ale uważam,że Panu zupełnie odbiło i na poprawę stanu człowieczeństwa u Pana,nie ma żadnej nadziei — to tylko część komentarzy, które można znaleźć pod wpisem.

Miklas przeprosił za swoje słowa dopiero w niedziele. – Wszystkich bliskich ś.p. Stanisława Sojki, wybitnego artysty, których dotknął mój niefortunny wpis chcę serdecznie przeprosić i wyrazić ubolewanie z powodu treści tego wpisu. Modlę się nieustannie za ś.p. Stanisława. WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAĆ PANIE. NIECH ODPOCZYWA W POKOJU – napisał w kolejnym wpisie na X. – Bliskich ś.p. Stanisława Soyki, Wybitnego Artysty, których dotknął i uraził mój niefortunny wpis na platformie X serdecznie przepraszam i proszę o wybaczenie. Modlę się za spokój Jego duszy – dodał w kolejnym poście.

Pobieżna analiza jego profilu na X pokazuje, że nie po drodze mu z obecną władzą i mediami pokroju TVN. I ma do tego prawo, w kwestii czyjejś śmierci wypadałoby zachować jednak trochę kultury osobistej.

Źródło: Fakt, Krzysztof Miklas/X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz