Szejna pod ścianą, partia chce wyjaśnień. Wszystko przez zegarek! „Dał się złapać jak dziecko”
Andrzej Szejna zostanie zawieszony w prawach członka klubu Lewicy? Powód? Jego luksusowy zegarek. – Partyjni koledzy nie kryją irytacji – twierdzi lewicowy polityk. Szejna ma problem Andrzej Szejna pochwalił się luksusowym zegarkiem, jaki nosi na ręce. Media zapytały go o piękną ozdobę, o której marzy wielu mężczyzn. — Dał się złapać jak dziecko. Andrzej mógł powiedzieć cokolwiek innego, a tak wyszło bardzo niezręcznie —powiedział anonimowo jeden z polityków Nowej Lewicy. Chodzi dokładnie o zegarek marki Omega, który poseł nosi na ręce, ale nie wpisał do oświadczenia majątkowego: posłowie mają obowiązek wpisywać do takiego dokumentu każdą ruchomość o wartości powyżej 10 tys. zł. Tego typu biżuteria, jaką nosi Szejna, z pewnością kosztuje więcej. Andrzej, dlaczego tego nie wpisałeś? Teraz szefostwo Nowej Lewicy chce się dowiedzieć od Szejny dlaczego nie wpisał zegarka do oświadczenia i dlaczego, jego zdaniem, nie musiał tego zrobić. Grozi mu zawieszenie w prawach członka klubu poselskiego. To nie wszystko: grozi mu też odpowiedzialność karna, gdyż za złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia. — Jeśli jest to podróba, to nie ma tematu, ale jeżeli rzeczywiście to zegarek, o którym mowa, wówczas mamy do czynienia z przestępstwem — powiedział RMF FM jeden z polityków

Andrzej Szejna zostanie zawieszony w prawach członka klubu Lewicy? Powód? Jego luksusowy zegarek. – Partyjni koledzy nie kryją irytacji – twierdzi lewicowy polityk.
Szejna ma problem
Andrzej Szejna pochwalił się luksusowym zegarkiem, jaki nosi na ręce. Media zapytały go o piękną ozdobę, o której marzy wielu mężczyzn. — Dał się złapać jak dziecko. Andrzej mógł powiedzieć cokolwiek innego, a tak wyszło bardzo niezręcznie —powiedział anonimowo jeden z polityków Nowej Lewicy.
Chodzi dokładnie o zegarek marki Omega, który poseł nosi na ręce, ale nie wpisał do oświadczenia majątkowego: posłowie mają obowiązek wpisywać do takiego dokumentu każdą ruchomość o wartości powyżej 10 tys. zł. Tego typu biżuteria, jaką nosi Szejna, z pewnością kosztuje więcej.
Andrzej, dlaczego tego nie wpisałeś?
Teraz szefostwo Nowej Lewicy chce się dowiedzieć od Szejny dlaczego nie wpisał zegarka do oświadczenia i dlaczego, jego zdaniem, nie musiał tego zrobić. Grozi mu zawieszenie w prawach członka klubu poselskiego.
To nie wszystko: grozi mu też odpowiedzialność karna, gdyż za złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego grozi od 6 miesięcy do nawet 8 lat więzienia.
— Jeśli jest to podróba, to nie ma tematu, ale jeżeli rzeczywiście to zegarek, o którym mowa, wówczas mamy do czynienia z przestępstwem — powiedział RMF FM jeden z polityków Lewicy.
Szejna broni się tym, że zrobił „wszystko zgodnie z przepisami„, ale nie przedstawił na to dowodów. Jeżeli faktycznie nosi na ręce podróbkę, grożą mu tylko wstyd i złośliwości.
— Na pewno pan poseł Szejna ma teraz problem wizerunkowy — powiedziała Anita Kucharska-Dziedzic z Lewicy i dodała, że jej kolega z ław poselskich musi wyjaśnić, skąd ma zegarek i ile on kosztował.
To prowadzi nas do innego pytania: czy poseł zdobył ten drogi gadżet w legalny sposób. Jeżeli nie, służby będą musiały zaprosić go na poważną rozmowę i dowiedzieć się, czy aby nie jest pod stołem finansowany przez np. lobbystów.
Przed posłem Szejną więc dni pełne emocji i lepiej, by szybko wyjaśnił wszelkie nieścisłości i kontrowersje.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
