Starcie w sieci! Nawrockiemu nie spodobał się TEN wpis Tuska i od razu wysmażył odpowiedź. A potem swoje dorzucił Mentzen
Nie milkną echa wet Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk opublikował krótki wpis, który nie spodobał się prezydentowi. – Kochają psy i Polskę. Na łańcuchu. PiS, Nawrocki, Konfederacja – post o takiej treści opublikował w poniedziałek na platformie X Donald Tusk. To oczywiście nawiązanie do kontrowersyjnego prezydenckiego weta. Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową. – Choć intencja, ochrona zwierząt, jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe – tłumaczył swoją decyzję Nawrocki i zapowiedział złożenie do Sejmu własnego projektu ustawy. Mimo tych tłumaczeń, decyzja wywołała ogromne kontrowersje. Nawrockiemu zarzuca się, że próbuje przypodobać się skrajnej prawicy. Co istotne, za ustawą łańcuchową głosowało w Sejmie wielu polityków PiS, w tym sam Jarosław Kaczyński. Prezes od początku był jej zwolennikiem i teraz PiS-owcom ciężko chwalić Nawrockiego, bo jednocześnie oznacza to cios w partyjnego lidera. Wpis Tuska nie pozostał niezauważony w Pałacu Prezydenckim. Karol Nawrocki błyskawicznie złapał za klawiaturę i wysmażył odpowiedź. – Panie Premierze, psy z łańcuchów uwolnimy — w Sejmie leży projekt mojej ustawy. Do dzieła – napisał prezydent. Potem pozwolił sobie na złośliwości. – Chciałbym też, żeby symboliczny „łańcuch” ściągnięto w końcu Panu Premierowi — wspieram, jak mogę, ale bez dobrej woli Pana Premiera może się

Nie milkną echa wet Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk opublikował krótki wpis, który nie spodobał się prezydentowi.
– Kochają psy i Polskę. Na łańcuchu. PiS, Nawrocki, Konfederacja – post o takiej treści opublikował w poniedziałek na platformie X Donald Tusk. To oczywiście nawiązanie do kontrowersyjnego prezydenckiego weta. Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową.
– Choć intencja, ochrona zwierząt, jest słuszna i szlachetna, to sama ustawa była źle napisana. Zamiast rozwiązywać problemy, tworzyła nowe – tłumaczył swoją decyzję Nawrocki i zapowiedział złożenie do Sejmu własnego projektu ustawy. Mimo tych tłumaczeń, decyzja wywołała ogromne kontrowersje. Nawrockiemu zarzuca się, że próbuje przypodobać się skrajnej prawicy. Co istotne, za ustawą łańcuchową głosowało w Sejmie wielu polityków PiS, w tym sam Jarosław Kaczyński. Prezes od początku był jej zwolennikiem i teraz PiS-owcom ciężko chwalić Nawrockiego, bo jednocześnie oznacza to cios w partyjnego lidera.
Wpis Tuska nie pozostał niezauważony w Pałacu Prezydenckim. Karol Nawrocki błyskawicznie złapał za klawiaturę i wysmażył odpowiedź.
– Panie Premierze, psy z łańcuchów uwolnimy — w Sejmie leży projekt mojej ustawy. Do dzieła – napisał prezydent. Potem pozwolił sobie na złośliwości. – Chciałbym też, żeby symboliczny „łańcuch” ściągnięto w końcu Panu Premierowi — wspieram, jak mogę, ale bez dobrej woli Pana Premiera może się nie udać. A o mojej miłości do Polski proszę się uprzejmie nie wypowiadać — nie wypada Panu Premierowi. Miłego dnia – dodał Nawrocki.
Panie Premierze, psy z łańcuchów uwolnimy – w Sejmie leży projekt mojej ustawy. Do dzieła!
Chciałbym też żeby symboliczny „łańcuch” ściągnięto w końcu Panu Premierowi – wspieram jak mogę, ale bez dobrej woli Pan Premiera może się nie udać 🥺
A o mojej miłości do Polski proszę…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) December 8, 2025
W to internetowe starcie włączył się też Sławomir Mentzen. Poczuł się wywołany do tablicy, bo przecież Tusk wspominał też w swoim wpisie o Konfederacji.
– Teraz, żeby przykryć swoją nieudolność, będzie Pan codziennie kłamał o ruskich kryptowalutach i psach na łańcuchach? – zagrzmiał lider Konfederacji.
Teraz, żeby przykryć swoją nieudolność, będzie Pan codziennie kłamał o ruskich kryptowalutach i psach na łańcuchach?
— Sławomir Mentzen (@SlawomirMentzen) December 8, 2025
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że 17 grudnia odbędzie się głosowanie nad wetem w sprawie „ustawy łańcuchowej”. Teoretycznie odrzucenie weta byłoby możliwe, bo Sejm uchwalił ustawę głosami 280 posłów. Do odrzucenia weta potrzeba 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Można jednak założyć, że PiS nie zagłosuje za odrzuceniem weta, choć będzie to jednak niewygodna sytuacja dla Jarosława Kaczyńskiego.
Udostepnij artykul
