Polityka i spoleczenstwo

Stało się! Zbigniew Ziobro poszukiwany listem gończym! "Może podejmować próby kontaktu..."

6 lutego 2026, 15:38561 wyswietlen
Udostępnij:

Zbigniew Ziobro na długo zapamięta ten dzień. PiS-owski uciekinier jest od teraz poszukiwany listem gończym. Uzasadnienie prokuratury miażdży byłego ministra sprawiedliwości. Dochodzi do ściany Zbigniew Ziobro długo uciekał przed przesłuchaniem, później stracił immunitet, zwiał na Węgry i obliczu 26 zarzutów prokuratorskich ani myśli wracać. Tym bardziej, że w połowie stycznia gruchnęła wiadomość o przyznaniu uciekinierowi z PiS i jego małżonce… azylu politycznego na Węgrzech. Nawet w PiS już nie ukrywają, że szopka Ziobry jest dla partii kulą u nogi. – To nas topi – przyznawał na początku grudnia Ryszard Terlecki, gdy Zbigniew Ziobro schował się na Węgrzech w obawie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. I choć teraz nikt tego oficjalnie przy Nowogrodzkiej nie przyzna, to węgierski azyl dla byłego ministra jest dla PiS problematyczny. – Mówiłem to kiedyś, powiem i teraz: gdyby Ziobro został w Polsce, odegrał rolę męczennika przed sądem, politycznie byłoby to korzystniejsze dla naszej partii – przyznał ostatnio w rozmowie z Onetem jeden z polityków PiS. List gończy za Ziobrą! W tym tygodniu sprawa Ziobry znowu nabrała rozgłosu. W czwartek 5 lutego Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zadecydował o tymczasowym areszcie dla Zbigniewa Ziobry. – Myślę, że nikt się nie spodziewał innego rozstrzygnięcia niż te, które zapadło. Chciałbym na wstępie

Stało się! Zbigniew Ziobro poszukiwany listem gończym! "Może podejmować próby kontaktu..."

Zbigniew Ziobro na długo zapamięta ten dzień. PiS-owski uciekinier jest od teraz poszukiwany listem gończym. Uzasadnienie prokuratury miażdży byłego ministra sprawiedliwości.

Dochodzi do ściany

Zbigniew Ziobro długo uciekał przed przesłuchaniem, później stracił immunitet, zwiał na Węgry i obliczu 26 zarzutów prokuratorskich ani myśli wracać. Tym bardziej, że w połowie stycznia gruchnęła wiadomość o przyznaniu uciekinierowi z PiS i jego małżonce… azylu politycznego na Węgrzech. Nawet w PiS już nie ukrywają, że szopka Ziobry jest dla partii kulą u nogi.

– To nas topi – przyznawał na początku grudnia Ryszard Terlecki, gdy Zbigniew Ziobro schował się na Węgrzech w obawie przed polskim wymiarem sprawiedliwości. I choć teraz nikt tego oficjalnie przy Nowogrodzkiej nie przyzna, to węgierski azyl dla byłego ministra jest dla PiS problematyczny. – Mówiłem to kiedyś, powiem i teraz: gdyby Ziobro został w Polsce, odegrał rolę męczennika przed sądem, politycznie byłoby to korzystniejsze dla naszej partii – przyznał ostatnio w rozmowie z Onetem jeden z polityków PiS.

List gończy za Ziobrą!

W tym tygodniu sprawa Ziobry znowu nabrała rozgłosu. W czwartek 5 lutego Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zadecydował o tymczasowym areszcie dla Zbigniewa Ziobry. – Myślę, że nikt się nie spodziewał innego rozstrzygnięcia niż te, które zapadło. Chciałbym na wstępie powiedzieć, że jestem osobą niewinną. Zawsze działałem zgodnie z prawem – przekonywał polityk PiS.

Dziś Zbigniew Ziobro otrzymał kolejny cios. Prokurator wydał postanowienie o poszukiwaniu polityka listem gończym. To pokłosie decyzji o tymczasowym aresztowaniu Ziobry na okres trzech miesięcy. W ocenie sądu zachodzi „duże prawdopodobieństwo”, że Zbigniew Ziobro popełnił 26 przestępstw, w tym założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudziału w przywłaszczeniu środków z Funduszu Sprawiedliwości.

W uzasadnieniu decyzji sąd orzekł, że Ziobro „może podejmować próby kontaktu z innymi zaangażowanymi w przestępstwa osobami i wpływać na treść ich wyjaśnień bądź zeznań świadków, a także podejmować inne działania utrudniające prowadzone postępowanie, w szczególności ukrywać lub niszczyć dowody”.

Źródło: Interia

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz