Polityka i spoleczenstwo

Sprytny plan! Tusk ma taktykę na relacje z Nawrockim, Kaczyński będzie musiał zareagować. „Musi zrobić coś...”

8 września 2025, 15:56370 wyswietlen
Udostępnij:

PiS z zachwytem obserwuje, jak Karol Nawrocki uderza w rząd Donalda Tuska. Ale wygląda na to, że i premier ma swoją taktykę, która może zaskoczyć Nowogrodzką. Tusk ma taktykę Od momentu, gdy Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, jasne było, że między nim a Donaldem Tuskiem nie będzie przyjaźni. Nowy prezydent nie ukrywał, że uważa lidera PO za „najgorszego premiera po 1989 roku) i zapowiadał, że „zagoni rząd do roboty”. Ledwo zaczął urzędowanie, a już ma na koncie siedem wet. Do tego doszło zamiesznie podczas wizyty w USA i publiczne krytykowanie Tuska i rządu. Na to wszystko patrzy Nowogrodzka, a Jarosław Kaczyński z uśmiechem zaciera rączki. Tusk i Nawrocki do tej pory spotkali się jako premier i prezydent kilka razy. Były złośliwości – np. Nawrocki kazał na siebie czekać – ale nie doszło do wielkich awantur. Wygląda na to, że ciężar walki z nowym prezydentem wziął na siebie Radosław Sikorski, a Tusk ma inną taktykę na prezydenta. – On próbuje na różny sposób nawiązać jakąś relację z Karolem Nawrockim – wskazała dziennikarka TVN24 Arleta Zalewska w programie „W kuluarach”. Jak ujawniła, w kuluarach słyszała, że Tusk podczas spotkań z Nawrockim „jest wręcz uroczy”. Panowie znaleźli nić porozumienia – obaj kibicują Lechii Gdańsk. –

Sprytny plan! Tusk ma taktykę na relacje z Nawrockim, Kaczyński będzie musiał zareagować. „Musi zrobić coś...”

PiS z zachwytem obserwuje, jak Karol Nawrocki uderza w rząd Donalda Tuska. Ale wygląda na to, że i premier ma swoją taktykę, która może zaskoczyć Nowogrodzką.

Tusk ma taktykę

Od momentu, gdy Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie, jasne było, że między nim a Donaldem Tuskiem nie będzie przyjaźni. Nowy prezydent nie ukrywał, że uważa lidera PO za „najgorszego premiera po 1989 roku) i zapowiadał, że „zagoni rząd do roboty”. Ledwo zaczął urzędowanie, a już ma na koncie siedem wet. Do tego doszło zamiesznie podczas wizyty w USA i publiczne krytykowanie Tuska i rządu. Na to wszystko patrzy Nowogrodzka, a Jarosław Kaczyński z uśmiechem zaciera rączki.

Tusk i Nawrocki do tej pory spotkali się jako premier i prezydent kilka razy. Były złośliwości – np. Nawrocki kazał na siebie czekać – ale nie doszło do wielkich awantur. Wygląda na to, że ciężar walki z nowym prezydentem wziął na siebie Radosław Sikorski, a Tusk ma inną taktykę na prezydenta.

On próbuje na różny sposób nawiązać jakąś relację z Karolem Nawrockim – wskazała dziennikarka TVN24 Arleta Zalewska w programie „W kuluarach”. Jak ujawniła, w kuluarach słyszała, że Tusk podczas spotkań z Nawrockim „jest wręcz uroczy”. Panowie znaleźli nić porozumienia – obaj kibicują Lechii Gdańsk.

Taktyka Donalda Tuska na Karola Nawrockiego jest dzisiaj taka, żeby to z nim zbudować relację. Wydaję mi się, że komunikacja między nimi nie jest najgorsza, bo i z jednej, i z drugiej strony słyszę, że te spotkania co do zasady są konstruktywne. Panowie wymienili się też telefonami – relacjonuje Zalewska. Warto zauważyć, że Tusk nie krytykował Nawrockiego podczas jego wizycie w USA, wręcz przeciwnie, mówił, że trzyma za niego kciuki.

Wiem, że były spotkania premiera Donalda Tuska ze swoimi doradcami i zapadła decyzja: „nie dajemy się bić, natomiast nie idziemy na ostro”. Zresztą widać te efekty – wskazał dziennikarz Michał Tracz.

Kaczyński zareaguje?

Oczywiście Tusk nie działa przypadkowo. Odpuszczając Nawrockiemu, pośrednio uderza w… Jarosława Kaczyńskiego. Przypomnijmy, że już po zaprzysiężeniu nowego prezydenta, Tusk mówił, że prezes PiS jest smutny, bo na prawicy pojawiła się nowy lider. I premier, dając przestrzeń Nawrockiemu, faktycznie pozwala mu poczuć się liderem prawicy. Prezydent, zachłyśnięty władzą, szybko zerwie się ze smyczy prezesa. A ten będzie musiał wówczas zareagować.

Kaczyński do pewnego czasu jest dumny i zadowolony, gdy wyznacza kogoś, kto ma dobre notowania, kto idzie na konfrontację z Tuskiem, z Platformą itd. Ale w pewnym momencie musi powiedzieć: sprawdzam. Musi zrobić coś, żeby takiego człowieka postawić do pionu, żeby realizował jego polecenia – analizuje dziennikarz Oentu Andrzej Stankiewicz w podkaście „Stan wyjątkowy”. Tak samo było z Beatą Szydło czy Andrzejem Dudą. I prędzej czy później do próby sił między Kaczyńskim i Nawrockim też dojdzie.

Źródło: TVN24, Onet

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz