Polityka i spoleczenstwo

Smutny Duda pożalił się Karnowskiemu. Nikt go nie wspierał w walce z Tuskiem! „Gdy była sytuacja kryzysowa…”

26 listopada 2025, 09:21581 wyswietlen
Udostępnij:

Były prezydent Andrzej Duda uderza już nie tylko w Donalda Tuska i jego rząd, ale też swój obóz polityczny. Czy idzie na wojnę z PiS? Andrzej Duda i jego konflikt z PiS Andrzej Duda ma wyraźny żal do PiS. I ma ku temu powody! Już w czasie kampanii wyborczej w 2020 r. dało się odczuć, że Nowogrodzka stawia na niego, ale tylko dlatego, że nie ma lepszego kandydata. Wystarczy wspomnieć o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie konwencji wyborczej Dudy jako jego zaletę podał to, że ma… fajną żonę. Teraz, po zakończeniu drugiej kadencji, były prezydent nie otrzymał chyba też od PiS żadnej propozycji politycznej i próbuje sił w biznesie i jako youtuber (nagrał już parę programów dla Kanału Zero). Środowisko prawicy nawet nie kryje, że nie przepada za Dudą – przykładowo, ziobryści zarzucają mu, że blokował „reformy”, jakie chciał przeprowadzać Zbigniew Ziobro. I faktycznie, jako prezydent zawetował niektóre pomysły, które starał się forsować obóz ówczesnej Solidarnej Polski. Przeciwnicy PiS muszą mu to policzyć na plus. Nikt mnie nie bronił! Teraz Duda ponownie łkał nad swoim losem. Pojawił się w youtube’owym kanale Michała Karnowskiego, Marcina Tulickiego i Michała Adamczyka. W czasie wywiadu padło pytanie o zarzuty, że Duda jako prezydent

Smutny Duda pożalił się Karnowskiemu. Nikt go nie wspierał w walce z Tuskiem! „Gdy była sytuacja kryzysowa…”

Były prezydent Andrzej Duda uderza już nie tylko w Donalda Tuska i jego rząd, ale też swój obóz polityczny. Czy idzie na wojnę z PiS?

Andrzej Duda i jego konflikt z PiS

Andrzej Duda ma wyraźny żal do PiS. I ma ku temu powody! Już w czasie kampanii wyborczej w 2020 r. dało się odczuć, że Nowogrodzka stawia na niego, ale tylko dlatego, że nie ma lepszego kandydata. Wystarczy wspomnieć o przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie konwencji wyborczej Dudy jako jego zaletę podał to, że ma… fajną żonę.

Teraz, po zakończeniu drugiej kadencji, były prezydent nie otrzymał chyba też od PiS żadnej propozycji politycznej i próbuje sił w biznesie i jako youtuber (nagrał już parę programów dla Kanału Zero).

Środowisko prawicy nawet nie kryje, że nie przepada za Dudą – przykładowo, ziobryści zarzucają mu, że blokował „reformy”, jakie chciał przeprowadzać Zbigniew Ziobro. I faktycznie, jako prezydent zawetował niektóre pomysły, które starał się forsować obóz ówczesnej Solidarnej Polski. Przeciwnicy PiS muszą mu to policzyć na plus.

Nikt mnie nie bronił!

Teraz Duda ponownie łkał nad swoim losem. Pojawił się w youtube’owym kanale Michała Karnowskiego, Marcina Tulickiego i Michała Adamczyka. W czasie wywiadu padło pytanie o zarzuty, że Duda jako prezydent za mało walczył z rządem Donalda Tuska.

A wspierano mnie w tym? Ja myślę, że nie – odparł gorzko były prezydent. Duda narzekał między innymi na to, że nikt nie stanął po jego stronie, gdy służby wkroczyły do Pałacu Prezydenckiego, by zatrzymać Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego.

Kiedy sytuacja była kryzysowa i Pałac Prezydencki został otoczony przez służby… Na samym końcu zabrano Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego… Jakoś nikt nie przyszedł pod Pałac Prezydencki, by protestować żalił Duda.

Wskazał na „bezczelne” zachowanie służb, które sprawdzały wtedy zawartość bagażników – obawiały się, że ktoś chce wywieźć obu polityków.

Dla byłego prezydenta to wszystko było skandalem i łamaniem konstytucji.

I w tym wypadku Duda ma trochę racji: wtedy środowisko prawicy jakoś szczególnie się za nim nie ujęło – może dlatego, że zatrzymanie Kamińskiego i Wąsika było paradoksalnie w interesie Nowogrodzkiej: warto mieć swoich partyjnych męczenników.

Źródło: X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz