Polityka i spoleczenstwo

Słynna Isabel ani myśli odpuszczać Marcinkiewiczowi. „Nie wyklucza skorzystania z…”

21 stycznia 2026, 08:5079 wyswietlen
Udostępnij:

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz nie będzie już musiał płacić alimentów byłej żonie? Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz nie składa broni i planuje kolejne działania, pomimo prawomocnego wyroku. Marcinkiewicz nie musi już płacić Kazimierz Marcinkiewicz przez wiele lat musiał płacić byłej żonie alimenty – 4,5 tys. zł miesięcznie. Sąd przychylił się teraz do jego wniosku i stwierdził, że nie musi już ponosić tego kosztu. Dlaczego w ogóle przez lata płacił byłej żonie, Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz? Chodzi o to, że ta po wypadku z 2014 r. ma problemy zdrowotne – zmaga się z ograniczeniami ruchowymi. Teoretycznie nie może przez to pracować, ale, jak wskazał były premier, pisze książki i poradniki. I w ten sposób zarabia. – Dziś Sąd Okręgowy uprawomocnił uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pani Olchowicz. Wygrałem 10 lat walki i od dziś nic mnie wreszcie nie łączy z osobą, od której uciekłem 12 lat temu. Przyjaciele mówią, że czyściec — jeśli istnieje — już przeszedłem, teraz czeka mnie już tylko niebo. […] Za tę pomyłkę mojego życia wszystkich, którzy ucierpieli, PRZEPRASZAM raz jeszcze. Rodzinie, przyjaciołom i Martynce dziękuję za wieloletnie wsparcie — napisał Marcinkiewicz w mediach społecznościowych. Izabela będzie nadal walczyć Tyle że jego ex widzi to inaczej  i nie składa broni – „Fakt” otrzymał

Słynna Isabel ani myśli odpuszczać Marcinkiewiczowi. „Nie wyklucza skorzystania z…”

Były premier Kazimierz Marcinkiewicz nie będzie już musiał płacić alimentów byłej żonie? Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz nie składa broni i planuje kolejne działania, pomimo prawomocnego wyroku.

Marcinkiewicz nie musi już płacić

Kazimierz Marcinkiewicz przez wiele lat musiał płacić byłej żonie alimenty – 4,5 tys. zł miesięcznie. Sąd przychylił się teraz do jego wniosku i stwierdził, że nie musi już ponosić tego kosztu.

Dlaczego w ogóle przez lata płacił byłej żonie, Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz? Chodzi o to, że ta po wypadku z 2014 r. ma problemy zdrowotne – zmaga się z ograniczeniami ruchowymi. Teoretycznie nie może przez to pracować, ale, jak wskazał były premier, pisze książki i poradniki. I w ten sposób zarabia.

– Dziś Sąd Okręgowy uprawomocnił uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pani Olchowicz. Wygrałem 10 lat walki i od dziś nic mnie wreszcie nie łączy z osobą, od której uciekłem 12 lat temu. Przyjaciele mówią, że czyściec — jeśli istnieje — już przeszedłem, teraz czeka mnie już tylko niebo. […] Za tę pomyłkę mojego życia wszystkich, którzy ucierpieli, PRZEPRASZAM raz jeszcze. Rodzinie, przyjaciołom i Martynce dziękuję za wieloletnie wsparcienapisał Marcinkiewicz w mediach społecznościowych.

Izabela będzie nadal walczyć

Tyle że jego ex widzi to inaczej  i nie składa broni – „Fakt” otrzymał oświadczenie jej prawniczki mec. Martyny Kalinowskiej-Chandu.

Potwierdzam, że dziś Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację pani Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz, a tym samym prawomocny stał się wyrok sądu pierwszej instancji, który w całości zniósł obowiązek alimentacyjny pana Kazimierza Marcinkiewicza wobec jego byłej żony. Pragnę podkreślić, że mimo prawomocnego zakończenia postępowania moja Mocodawczyni nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem oraz nie wyklucza skorzystania z nadzwyczajnych środków zaskarżenia, w tym złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka — napisała prawniczka.

Jej zdaniem „sąd nie kwestionował okoliczności związanych ze stanem zdrowia” jej klientki, „jednak za kluczowy argument przemawiający za zniesieniem obowiązku alimentacyjnego uznał wyłącznie upływ czasu od rozwiązania małżeństwa”. – W mojej ocenie jest to bardzo jednostronne spojrzenie na sprawę —załamuje ręce mec. Kalinowska-Chandu.

Wiele więc wskazuje na to, że to nie koniec boju o kasę!

Źródło: Fakt.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz