Polityka i spoleczenstwo

Sikorski z samego rana pokazał TO zdjęcie Nawrockiego. Ależ szpila w prezydenta! „Ja bym nie pojechał”

29 grudnia 2025, 09:10611 wyswietlen
Udostępnij:

Radosław Sikorski pokazał w sieci zdjęcie Karola Nawrockiego i przypomniał mu niewygodny fakt. Chodzi o wizytę w Moskwie w 2018 roku. W niedzielę Radosław Sikorski i Donald Tusk krytykowali Karola Nawrockiego za wypowiedź podczas poznańskich uroczystości upamiętniających 107. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego. – Polska wspólnota narodowa jest otwarta na Zachód, ale też gotowa do obrony zachodniej granicy Rzeczpospolitej, o czym wiedzieli powstańcy wielkopolscy – stwierdził prezydent. Trudno to odebrać inaczej, niż typową dla Nawrockiego i środowiska PiS szpileczkę wymierzoną w Zachód. Ile razy słyszymy od prezesa i spółki, że Bruksela i Niemcy czyhają na naszą suwerenność? To straszenie dla nabijania politycznych punktów, tymczasem realne zagrożenie znajduje się na Wschodzie, o czym przypomnieli Nawrockiemu Tusk i Sikorski. W sieci wywiązała się nawet dyskusja między premierem a prezydentem. Zaczęło się od wpisu Tuska, w którym szef rządu wypomniał Nawrockiemu, że ten „znowu wskazał Zachód jako główne zagrożenie dla Polski”. – To jest istota sporu między antyeuropejskim blokiem (Nawrocki, Braun, Mentzen, PiS) a naszą Koalicją. Sporu śmiertelnie poważnego, sporu o nasze wartości, bezpieczeństwo, suwerenność. Wschód albo Zachód – napisał Tusk. Nawrocki poczuł się dotknięty i odpisał. – Istota sporu jest raczej taka, że Premier nie potrafi słuchać ze zrozumieniem, albo celowo szuka konfliktu, bo

Sikorski z samego rana pokazał TO zdjęcie Nawrockiego. Ależ szpila w prezydenta! „Ja bym nie pojechał”

Radosław Sikorski pokazał w sieci zdjęcie Karola Nawrockiego i przypomniał mu niewygodny fakt. Chodzi o wizytę w Moskwie w 2018 roku.

W niedzielę Radosław Sikorski i Donald Tusk krytykowali Karola Nawrockiego za wypowiedź podczas poznańskich uroczystości upamiętniających 107. rocznicę wybuchu Powstania Wielkopolskiego.

Polska wspólnota narodowa jest otwarta na Zachód, ale też gotowa do obrony zachodniej granicy Rzeczpospolitej, o czym wiedzieli powstańcy wielkopolscy – stwierdził prezydent. Trudno to odebrać inaczej, niż typową dla Nawrockiego i środowiska PiS szpileczkę wymierzoną w Zachód. Ile razy słyszymy od prezesa i spółki, że Bruksela i Niemcy czyhają na naszą suwerenność? To straszenie dla nabijania politycznych punktów, tymczasem realne zagrożenie znajduje się na Wschodzie, o czym przypomnieli Nawrockiemu Tusk i Sikorski.

W sieci wywiązała się nawet dyskusja między premierem a prezydentem. Zaczęło się od wpisu Tuska, w którym szef rządu wypomniał Nawrockiemu, że ten „znowu wskazał Zachód jako główne zagrożenie dla Polski”.

To jest istota sporu między antyeuropejskim blokiem (Nawrocki, Braun, Mentzen, PiS) a naszą Koalicją. Sporu śmiertelnie poważnego, sporu o nasze wartości, bezpieczeństwo, suwerenność. Wschód albo Zachód – napisał Tusk. Nawrocki poczuł się dotknięty i odpisał.

Istota sporu jest raczej taka, że Premier nie potrafi słuchać ze zrozumieniem, albo celowo szuka konfliktu, bo Mu się budżet, służba zdrowia etc. nie spina. Aaa, o zagrożeniu ze wschodu to ja już mówiłem, jak Pan Premier spacerował po molo i tulił Rosję, jaką jest 😉 I mówię nadal — ale nie przy okazji Powstania Wielkopolskiego, to nie ten wątek – czytamy we wpisie prezydenta. Widać, że sięgnął po najbardziej wyświechtaną prawicową karty: rozmowa Tuska i Putina przy molo w Sopocie.

Sikorski przypomina niewygodne fakty

PiS-owcy kreują z tego jakieś tajemne spotkanie, podczas którego Tusk sprzedał Polskę Rosji i pewnie jeszcze dogadał Smoleńsk. Prawda jest taka, że było to spotkanie przy okazji obchodów na Westerplatte w 2009 roku. Putin był wówczas premierem Rosji, więc spotkał się ze swoim odpowiednikiem. Co istotne, działo się to w zupełnie innych politycznych realiach, przede wszystkim przed zajęciem Krymu. A Nawrocki odwiedził Moskwę już cztery lata po tym wydarzeniu, co teraz przypomniał mu Sikorski.

Po Anschlussie Krymu ja bym nie pojechał do muzeum propagującego stalinowską wersję drugiej wojny światowej – napisał szef MON. Do wpisu dodał screen zdjęcia i notki opisującej wizytę Nawrockiego w moskiewskim Muzeum Zwycięstwa. Nawrocki pojechał tam jako szef gdańskiego Muzeum II Wojny Światowej w lipcu 2018 roku.

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz