Polityka i spoleczenstwo

SZOK! Terlecki mówił o Ziobrze, nagle wtrącił się Kaleta. I zaczął go uciszać! „Niech pan się nie wypowiada”

11 lutego 2026, 09:47251 wyswietlen
Udostępnij:

Ryszard Terlecki usłyszał od dziennikarki pytanie o Zbigniewa Ziobrę. Nagle do akcji wkroczył Sebastian Kaleta i zaczął… uciszać starszego kolegę. Terlecki uciszany przez Kaletę Zbigniew Ziobro od dłuższego czasu ukrywa się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Grozi mu 26 zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i tymczasowy areszt. Skoro przebywa w Budapeszcie, to siłą rzeczy nie ma go w polskim Sejmie. Liczne nieobecności w miejscu pracy poskutkowały na razie naganą, którą ukarała go sejmowa komisja regulaminowa. Ta decyzja otwiera prezydium Sejmu możliwość odebrania uciekinierowi diety poselskiej i obniżenia do 1/10 jego uposażenia. I właśnie o tę sprawę został zapytany na sejmowym korytarzu Ryszard Terlecki. – Zabrałby pan pieniądze Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu? – zapytała reporterka TVN24 Arleta Zalewska. – No, jak nie przychodzi to trudno – odparł wymijająco poseł PiS. – Czyli powinno być ucięte uposażenie i dieta? – dopytywała dziennikarka. – Właśnie nie wiem, jak to jest w przepisach – powiedział Terlecki, co sugerowało, że wcale nie zamierza za wszelką cenę bronić Ziobry. Zapewne zauważył to Sebastian Kaleta i błyskawicznie wkroczył do akcji, uciszył starszego kolegę i przerwał rozmowę. — Może pan się w tej sprawie nie wypowiada – rzucił bezczelnie. Reporterka powiedziała posłowi, że rozmawia z Terleckim,

SZOK! Terlecki mówił o Ziobrze, nagle wtrącił się Kaleta. I zaczął go uciszać! „Niech pan się nie wypowiada”

Ryszard Terlecki usłyszał od dziennikarki pytanie o Zbigniewa Ziobrę. Nagle do akcji wkroczył Sebastian Kaleta i zaczął… uciszać starszego kolegę.

Terlecki uciszany przez Kaletę

Zbigniew Ziobro od dłuższego czasu ukrywa się na Węgrzech przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Grozi mu 26 zarzutów w sprawie Funduszu Sprawiedliwości i tymczasowy areszt. Skoro przebywa w Budapeszcie, to siłą rzeczy nie ma go w polskim Sejmie. Liczne nieobecności w miejscu pracy poskutkowały na razie naganą, którą ukarała go sejmowa komisja regulaminowa. Ta decyzja otwiera prezydium Sejmu możliwość odebrania uciekinierowi diety poselskiej i obniżenia do 1/10 jego uposażenia. I właśnie o tę sprawę został zapytany na sejmowym korytarzu Ryszard Terlecki.

Zabrałby pan pieniądze Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu? – zapytała reporterka TVN24 Arleta Zalewska.

No, jak nie przychodzi to trudno – odparł wymijająco poseł PiS.

Czyli powinno być ucięte uposażenie i dieta? – dopytywała dziennikarka.

Właśnie nie wiem, jak to jest w przepisach – powiedział Terlecki, co sugerowało, że wcale nie zamierza za wszelką cenę bronić Ziobry. Zapewne zauważył to Sebastian Kaleta i błyskawicznie wkroczył do akcji, uciszył starszego kolegę i przerwał rozmowę.

Może pan się w tej sprawie nie wypowiada – rzucił bezczelnie. Reporterka powiedziała posłowi, że rozmawia z Terleckim, a nie z nim.

Ale ja chcę się wypowiedzieć w tej sprawie – odparł Kaleta.

Ciekawe, może się coś dowiemy – wtrącił kąśliwie Terlecki. Kaleta zaczął opowiadać, że Ziobro jest „obiektem represji politycznych” i powinien otrzymywać wynagrodzenie, ponieważ jego nieobecności są uzasadnione. Wynikają z powodu „bycia obiektem represji politycznych”.

– No i mamy odpowiedź – skwitował Ryszard Terlecki.

Już krytykował Ziobrę

Nie jest tajemnicą, że w PiS wcale nie ma jakiejś wielkiej chęci bronienia Ziobry. Większość polityków robi to raczej z obowiązku, niż z chęci. Panuje poczucie, że ucieczka byłego ministra szkodzi partii. O wiele bardziej przydałby się na miejscu, jako „męczennik”. I Ryszard Terlecki pod koniec zeszłego roku powiedział wprost, że sprawa Ziobry „topi” PiS.

Wyjątkiem są oczywiście politycy ze środowiska Suwerennej Polski, którzy stają murem za Ziobrą. Już wcześniej krytykowali Terleckiego za słowa o „topieniu”. Jacek Ozdoba stwierdził wprost, że doświadczony poseł „powinien ugryźć się w język, zanim coś powie”. I to wyjaśnia, dlaczego Kaleta tak nieelegancko uciszał Terleckiego po pytaniu o diety. Bał się, że polityk znów powie coś krytycznego o Ziobrze.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz