Sawicki ma radę dla Nawrockiego, TO się w Pałacu nie spodoba. „Niech chłopaki z Kancelarii zdejmą…”
Marek Sawicki nie szczędził krytycznych słów pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk PSL w gorzkich słowach skomentował ostatnie poczynania prezydenta w kwestii wetowania kluczowych ustaw. O jedno weto za dużo? Karol Nawrocki z każdym kolejnym wetem robi sobie nowych oponentów w polskiej polityce. Teraz do tego grona dołączył Marek Sawicki, marszałek senior oraz jeden z kluczowych działaczy PSL. W rozmowie z „Faktem” nie krył swojego rozczarowania z powodu tego, że następca Andrzeja Dudy na starcie swojej kadencji odrzucił kilka kluczowych ustaw. Wygląda to trochę tak, jakby Nawrocki celowo blokował ustawodawstwa autorstwa członków koalicji 15 października. W poniedziałek Nawrocki poinformował o zawetowaniu nowelizacji ustawy dot. pomocy Ukraińcom. Ta decyzja oburzyła nie tylko polityków, ale i opinię publiczną. Podobnie było z odrzuceniem ustawy wiatrakowej. W środę natomiast Pałac Prezydencki przekazał, że Nawrocki zawetował także nowelizację ustawy o środkach ochrony roślin, która wprowadzała obowiązek prowadzenia dokumentacji wyłącznie w formie elektronicznej. Jest to zdecydowany cios dla rolników, tak więc oburzenie w obozie PSL nikogo nie powinno w tej sytuacji dziwić. – Polityka liberum veto prezydenta Karola Nawrockiego tym razem zaszkodziła polskim rolnikom – komentował lider Ludowców, Włodzimierz Kosiniak-Kamysz. Sawicki poszedł o krok dalej i przyznał, że coraz bardziej żałuje tego, że nie protestował wobec

Marek Sawicki nie szczędził krytycznych słów pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego. Polityk PSL w gorzkich słowach skomentował ostatnie poczynania prezydenta w kwestii wetowania kluczowych ustaw.
O jedno weto za dużo?
Karol Nawrocki z każdym kolejnym wetem robi sobie nowych oponentów w polskiej polityce. Teraz do tego grona dołączył Marek Sawicki, marszałek senior oraz jeden z kluczowych działaczy PSL. W rozmowie z „Faktem” nie krył swojego rozczarowania z powodu tego, że następca Andrzeja Dudy na starcie swojej kadencji odrzucił kilka kluczowych ustaw. Wygląda to trochę tak, jakby Nawrocki celowo blokował ustawodawstwa autorstwa członków koalicji 15 października.
W poniedziałek Nawrocki poinformował o zawetowaniu nowelizacji ustawy dot. pomocy Ukraińcom. Ta decyzja oburzyła nie tylko polityków, ale i opinię publiczną. Podobnie było z odrzuceniem ustawy wiatrakowej. W środę natomiast Pałac Prezydencki przekazał, że Nawrocki zawetował także nowelizację ustawy o środkach ochrony roślin, która wprowadzała obowiązek prowadzenia dokumentacji wyłącznie w formie elektronicznej. Jest to zdecydowany cios dla rolników, tak więc oburzenie w obozie PSL nikogo nie powinno w tej sytuacji dziwić.
– Polityka liberum veto prezydenta Karola Nawrockiego tym razem zaszkodziła polskim rolnikom – komentował lider Ludowców, Włodzimierz Kosiniak-Kamysz. Sawicki poszedł o krok dalej i przyznał, że coraz bardziej żałuje tego, że nie protestował wobec poddania wyniku wyborów prezydenckich pod większą wątpliwość. – Zaczynam się zastanawiać, czy dobrze zrobiłem, uznając czerwcowe wybory, skoro on nie szanuje parlamentarnych i obecnej większości sejmowej. Jego chłopcy uprawiają politykę wakacyjną – mówił poseł PSL.
Dlaczego Nawrocki tak chętnie wetuje większość ustaw, jakie trafiają na jego biurko? Jego celem jest przede wszystkim destabilizacja rządu Donalda Tuska i pokazanie, że teraz to on oraz wspierający go obóz PiS są górą. Jeżeli przygotowane przez polityków koalicji projekty nie uzyskają poparcia prezydenta, to nici z ich realizacji. Wtedy to Nowogrodzka będzie miała kolejny argument, by zarzucać premierowi, że dowodzona przez niego Rada Ministrów nie realizuje swojego programu. Sawicki wskazuje również na kolejne następstwo działań Nawrockiego.
– Pamiętajmy, że liberum veto rozwaliło I Rzeczpospolitą. Jeśli panu prezydentowi wydaje się, że w 2030 r. doprowadzi do zmiany ustroju na prezydencki, taki jak w USA, to uprzejmie informuję, że takiej większości w Sejmie nie będzie. Mamy inną konstytucję – zauważył działacz PSL.
Nie szkodźcie narodowi
Sawicki wskazał również na fakt, że odrzucenie ustawy dot. roślin nie było jednak kwestią tego, by dopiec Tuskowi i polityce jego rządu. Tutaj chodziło o pomoc rolnikom, którym obecna sytuacja bardzo szkodzi.
– Są ustawy, które prezydent może wetować z punktu widzenia politycznego. Ale są też takie, które służą wyłącznie poprawie sytuacji grup takich jak rolnicy czy przedsiębiorcy. Niech chłopaki z Kancelarii Prezydenta zakończą wakacje, zdejmą krótkie spodenki, założą garnitury i wezmą się poważnie do roboty – podsumował.
Źródło: Fakt
Udostepnij artykul
