Rozsierdzony Kaczyński w Sejmie, od razu zaczął straszyć ministra Żurka! „Długie lata w zakładach karnych”
Jarosław Kaczyński nie gryzł się w język i ponownie zaatakował ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Tym razem prezes PiS otwarcie przyznał, że życzy mu długiego wyroku w więzieniu. Prezes się wściekł Jarosław Kaczyński skierował całą swoją wściekłość na szefa resortu sprawiedliwości Waldemara Żurka, którego od kilku miesięcy jego obóz próbuje dyskredytować na każdym kroku. O co jednak chodzi tym razem? Prezes PiS nie krył emocji w rozmowie z dziennikarzami w budynku Sejmu, gdy odgrażał się, że następca Adama Bodnara powinien trafić za kratki za swoje „bezprawne działania”. — Waldemar Żurek jest człowiekiem, który powinien się znaleźć, i to na bardzo długie lata, w państwowych zakładach karnych. I wierzę w to, że się znajdzie — stwierdził prezes PiS. — Bo łamie prawo w sposób tak bezczelny, jak jeszcze dotąd nie łamano — dodał. Nowogrodzka jest wzburzona tym, że do Dziennika Ustaw trafiła nowelizacja rozporządzenia ministra sprawiedliwości dotycząca kwestii funkcjonowania systemu losowego przydziału spraw sędziom. Jest to odwrócenie przepisu, który został wprowadzony za czasów rządów PiS przez Zbigniewa Ziobrę, gdy ten przemeblowywał w Polsce system sądowniczy w ten sposób, aby to partia Kaczyńskiego mogła sterować ich działalnością poprzez obsadzanych neosędziów. Nie dość, że Żurek zamierza odebrać im lub ograniczyć nadawane im w poprzednich

Jarosław Kaczyński nie gryzł się w język i ponownie zaatakował ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Tym razem prezes PiS otwarcie przyznał, że życzy mu długiego wyroku w więzieniu.
Prezes się wściekł
Jarosław Kaczyński skierował całą swoją wściekłość na szefa resortu sprawiedliwości Waldemara Żurka, którego od kilku miesięcy jego obóz próbuje dyskredytować na każdym kroku. O co jednak chodzi tym razem? Prezes PiS nie krył emocji w rozmowie z dziennikarzami w budynku Sejmu, gdy odgrażał się, że następca Adama Bodnara powinien trafić za kratki za swoje „bezprawne działania”.
— Waldemar Żurek jest człowiekiem, który powinien się znaleźć, i to na bardzo długie lata, w państwowych zakładach karnych. I wierzę w to, że się znajdzie — stwierdził prezes PiS. — Bo łamie prawo w sposób tak bezczelny, jak jeszcze dotąd nie łamano — dodał.
Nowogrodzka jest wzburzona tym, że do Dziennika Ustaw trafiła nowelizacja rozporządzenia ministra sprawiedliwości dotycząca kwestii funkcjonowania systemu losowego przydziału spraw sędziom. Jest to odwrócenie przepisu, który został wprowadzony za czasów rządów PiS przez Zbigniewa Ziobrę, gdy ten przemeblowywał w Polsce system sądowniczy w ten sposób, aby to partia Kaczyńskiego mogła sterować ich działalnością poprzez obsadzanych neosędziów.
Nie dość, że Żurek zamierza odebrać im lub ograniczyć nadawane im w poprzednich latach uprawnienia, to jeszcze teraz doprowadził do uporządkowania struktur działania w danych procesach sądowych.
– To sądy odpowiadają za prowadzenie niezawisłych spraw, a przydział sędziego jest istotny. Ten system daje możliwości: dalej mamy losowy przydział spraw, ale daje możliwości wylosowania referenta i „dokooptowania” (pozostałych dwóch członków składu) w transparentnej procedurze, która zostanie ustalona między kolegium i prezesem i strony będą ją znały. Jeżeli jest kilkaset wydziałów w całej Polsce, to prawdopodobieństwo manipulacji składem jest o wiele mniejsze, niż jeżeli jedna osoba trzyma cały system pod sobą – komentował w zeszłym tygodniu tę zmianę Żurek.
Kaczyński przedstawia ją więc jako pogwałcenie wszelkich dopuszczalnych reguł. Działanie nie po jego myśli od dawna jest przedstawiane przez PiS jako coś niezgodnego z prawem, co należy zwalczać, a poszczególne osoby zamykać. Chyba, że to działacze z Nowogrodzkiej zostaną faktycznie przyłapani na znacznym nadużyciu ich kompetencji, to wtedy Kaczyński jest pierwszy do mówienia o „politycznych represjach reżimu Donalda Tuska”.
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
