Polityka i spoleczenstwo

Rozmowa trwała długo, Stanowski zdziwił się, że Nawrocki... nie sięga po snus. „Jest to kłopot czy nie?”

7 grudnia 2025, 13:52316 wyswietlen
Udostępnij:

Karol Nawrocki pojawił się 6 grudnia w Kanale Zero. Krzysztof Stanowski wyraził zdziwienie, że po dwóch godzinach rozmowy prezydent nie sięgnął po swoją ulubioną używkę! Karol Nawrocki i snus Już w czasie kampanii wyborczej w mediach i na portalach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że Karol Nawrocki lubi sięgnąć po snusa, czyli rodzaj bezdymnego tytoniu (najczęściej saszetek nikotynowych), który umieszcza się pod górną wargą. Z saszetki uwalniana jest nikotyna, która wchłania się przez błony śluzowe jamy ustnej. Podczas debaty prezydenckiej, która miała miejsce w maja 2025 r., Nawrocki nagle zaczął zasłaniać usta i wykonywał gest wskazujący, że coś wkłada do ust, co natychmiast wzbudziło zainteresowanie widzów i mediów. Początkowo najbardziej zainteresowany określił to, co wsadził do buzi, jako „gumę nikotynową”, ale jego sztab potwierdził potem, że rzeczywiście chodziło o snusa. Już jako prezydent nie potrafił sobie odmówić używki nawet w czasie ważnych wydarzeń: fotografowie uchwycili moment, w którym podczas oficjalnej wizyty na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) Nawrocki otrzymał od asystenta małe opakowanie, które następnie umieścił pod wargą. W sieci błyskawicznie zaczęto przypuszczać, że to znów był snus. Wiele wskazuje na to, że prezydent Polski jest po prostu uzależniony od tej tytoniowej używki. W Kanale Zero się powstrzymał 6 grudnia Nawrocki

Rozmowa trwała długo, Stanowski zdziwił się, że Nawrocki... nie sięga po snus. „Jest to kłopot czy nie?”

Karol Nawrocki pojawił się 6 grudnia w Kanale Zero. Krzysztof Stanowski wyraził zdziwienie, że po dwóch godzinach rozmowy prezydent nie sięgnął po swoją ulubioną używkę!

Karol Nawrocki i snus

Już w czasie kampanii wyborczej w mediach i na portalach społecznościowych pojawiły się doniesienia, że Karol Nawrocki lubi sięgnąć po snusa, czyli rodzaj bezdymnego tytoniu (najczęściej saszetek nikotynowych), który umieszcza się pod górną wargą. Z saszetki uwalniana jest nikotyna, która wchłania się przez błony śluzowe jamy ustnej.

Podczas debaty prezydenckiej, która miała miejsce w maja 2025 r., Nawrocki nagle zaczął zasłaniać usta i wykonywał gest wskazujący, że coś wkłada do ust, co natychmiast wzbudziło zainteresowanie widzów i mediów. Początkowo najbardziej zainteresowany określił to, co wsadził do buzi, jako „gumę nikotynową”, ale jego sztab potwierdził potem, że rzeczywiście chodziło o snusa.

Już jako prezydent nie potrafił sobie odmówić używki nawet w czasie ważnych wydarzeń: fotografowie uchwycili moment, w którym podczas oficjalnej wizyty na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) Nawrocki otrzymał od asystenta małe opakowanie, które następnie umieścił pod wargą. W sieci błyskawicznie zaczęto przypuszczać, że to znów był snus.

Wiele wskazuje na to, że prezydent Polski jest po prostu uzależniony od tej tytoniowej używki.

W Kanale Zero się powstrzymał

6 grudnia Nawrocki pojawił się w Kanale Zero. Rozmowa trwała długo, a prezydent nie sięgał po ulubioną używkę, co zaskoczyło Krzysztofa Stanowskiego.

– Rozmawiamy jakieś 2 godziny i 15 minut i mam wrażenie, że idzie pan na rekord. Nie zażył pan snusa – podjął temat gospodarz programu.

Nie jestem tak głęboko uzależniony od snusów, że nie wytrzymam kilku godzin bez snusa – odparł lekko chyba skrępowany Nawrocki.

Jest to kłopot, czy nie? Bo robi się panu z tego zarzut. A pan, mam wrażenie, czasami wręcz ostentacyjnie bawi się tym tematem i tego snusa zażywa. Byłem wstrząśnięty, gdy zrobił to pan w czasie debaty z Rafałem Trzaskowskim, to nie mieściło mi się w głowie. Ale jak tam to przeszło to już można tego snusa zażywać w dowolnych okolicznościach – dodał Stanowski i zapytał, czy Nawrocki rzuci ten nałóg.

Prezydent przyznał, że żyje zdrowo, ale  nie planuje porzucić snusów.

Źródło: Kanał Zero, X

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz