Polityka i spoleczenstwo

Romanowski usłyszał wieści z TK! Podekscytowany złapał za klawiaturę i opublikował TEN wpis. „Będzie bolało”

4 października 2025, 15:00735 wyswietlen
Udostępnij:

Marcin Romanowski opublikował triumfalny wpis. Poseł-zbieg ekscytuje się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Romanowski o sobie przypomniał Marcin Romanowski zadomowił się na Węgrzech, gdzie uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Odgrywa tam rolę posła na uchodźstwie i co jakiś czas próbuje o sobie przypomnieć wpisami w mediach społecznościowych. To taki sygnał: „prezesie Kaczyński, nie zapomnij, wciąż jestem!” Ostatnio Romanowski opublikował triumfalny wpis z okazji wyroku upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego. Organ wypowiedział się na temat nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, którą od nazwiska zbiega nazwano „Lex Romanowski”. Chodziło o doprecyzowanie sytuacji aresztowanych tymczasowo parlamentarzystów – odebranie im prawa do uposażenia i wykonywania obowiązków parlamentarnych. Tymczasem Romanowski przed aresztowaniem uciekł, więc senat zaproponował poprawki, by prawa do uposażenia pozbawieni zostaną ci parlamentarzyści, których nie można tymczasowo aresztować, ponieważ ukrywają się lub znajdują się poza krajem. Andrzej Duda skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, a upolityczniony przez PiS organ stwierdził, że jest niekonstytucyjna. – Trybunał Konstytucyjny właśnie stwierdził, że wysmażone przez Hołownię i koalicję 13 grudnia przepisy skrojone tylko po to, żeby uderzyć we mnie – są niekonstytucyjne – ekscytował się Romanowski za pośrednictwem portalu X. – De facto chcieli zablokować funkcjonowanie biura poselskiego, bo wynagrodzenia już w styczniu zrzekłem się sam – wietrzy spisek

Romanowski usłyszał wieści z TK! Podekscytowany złapał za klawiaturę i opublikował TEN wpis. „Będzie bolało”

Marcin Romanowski opublikował triumfalny wpis. Poseł-zbieg ekscytuje się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego.

Romanowski o sobie przypomniał

Marcin Romanowski zadomowił się na Węgrzech, gdzie uciekł przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Odgrywa tam rolę posła na uchodźstwie i co jakiś czas próbuje o sobie przypomnieć wpisami w mediach społecznościowych. To taki sygnał: „prezesie Kaczyński, nie zapomnij, wciąż jestem!”

Ostatnio Romanowski opublikował triumfalny wpis z okazji wyroku upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego. Organ wypowiedział się na temat nowelizacji ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora, którą od nazwiska zbiega nazwano „Lex Romanowski”. Chodziło o doprecyzowanie sytuacji aresztowanych tymczasowo parlamentarzystów – odebranie im prawa do uposażenia i wykonywania obowiązków parlamentarnych. Tymczasem Romanowski przed aresztowaniem uciekł, więc senat zaproponował poprawki, by prawa do uposażenia pozbawieni zostaną ci parlamentarzyści, których nie można tymczasowo aresztować, ponieważ ukrywają się lub znajdują się poza krajem. Andrzej Duda skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, a upolityczniony przez PiS organ stwierdził, że jest niekonstytucyjna.

Trybunał Konstytucyjny właśnie stwierdził, że wysmażone przez Hołownię i koalicję 13 grudnia przepisy skrojone tylko po to, żeby uderzyć we mnie – są niekonstytucyjne – ekscytował się Romanowski za pośrednictwem portalu X. – De facto chcieli zablokować funkcjonowanie biura poselskiego, bo wynagrodzenia już w styczniu zrzekłem się sam – wietrzy spisek poseł-zbieg. Pochwalił się, że jego biuro poselskie wciąż „aktywnie działa”.

Ostatnio zebraliśmy kilka tysięcy podpisów przeciwko nielegalnej imigracji i prowadziliśmy szeroko zakrojoną akcję informowania o możliwości wypisania się z deprawacji Nowackiej w szkołach – przekazał zbieg. Podekscytowany dodał, że w powiecie biłgorajskim z zajęć edukacji zdrowotnej „wypisało się ponad 99% uczniów”. – To bardzo boli tę całą szajkę Tuska – i bardzo dobrze. A będzie bolało jeszcze bardziej! – skwitował triumfalnie.

Koniec azylu?

Niewykluczone, że Romanowski naprawdę niedługo będzie musiał wracać albo… szukać nowego azylu. W 2026 roku na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, które mogą zakończyć epokę rządów Viktora Orbana. Peter Magyar, lider rywalizującej z Fideszem partii TISZA, już zasugerował, że Romanowski może stracić azyl.

To szalone, że jeden z krajów członkowskich UE daje azyl obywatelowi innego kraju unijnego, poszukiwanemu w związku z zarzutami kryminalnymi – mówił w rozmowie z „Gazeta Wyborcza” Magyar. – Gdybym miał dać mu jakąś radę, to tę, że im bliżej wyborów na Węgrzech, tym bardziej powinien zwiększyć wysiłki, by znaleźć nowy kraj, w którym się ukryje. Wiążą nas międzynarodowe traktaty, które są bardzo jasne – dodał węgierski polityk. Może więc dla Romanowskiego to pierwszy… i ostatni langosz?

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz