Polityka i spoleczenstwo

Raptus z tego "obywatelskiego!" Nawrocki złożył deklarację, w PiS złapali się za głowy. "Karol popełnił błąd"

22 maja 2025, 10:00915 wyswietlen
Udostępnij:

Sławomir Mentzen ogłosił, że poprze w II turze tego kandydata, który podpisze się pod jego ośmioma postulatami. Ledwo skończył ostatnie zdanie, a Karol Nawrocki się zgodził – nawet w PiS twierdzą, że to błąd. Nawrocki chce, by wyborcy Mentzena go polubili 18 maja miała miejsce I tura wyborów prezydenckich, którą wygrał Rafał Trzaskowski, ale z przewagą zbyt małą, by sztabowcy KO mogli spać spokojnie. Języczkiem u wagi okazał się Sławomir Mentzen – zajął 3. miejsce z ok. 15 proc. głosów. I teraz o jego poparcie starają się obie strony – może ono przesądzić o tym, kto zostanie głową państwa. Lider Konfederacji postanowił do tego pomęczyć obu kandydatów: ogłosił, że poprze tego polityka, który podpisze się pod jego postulatami. Karol Nawrocki szybko przekazał, że na wszystko się zgadza. I teraz ma problem. – Karol popełnił błąd. Powinien zadeklarować gotowość do podpisania się pod postulatami Mentzena, ale nie stawiać kropki, tylko przecinek i dorzucić, że podpisze, jeśli to i owo doprecyzujemy – powiedział Money.pl polityk PiS. I faktycznie, elektorat Konfederacji jest przeciwny wprowadzenia podatku katastralnego, w PiS uważają, że jest potrzebny, by blokować inwestycje zagranicznych funduszy, które masowo wykupują w naszym kraju nieruchomości, czym podbijają ich ceny. Sam Nawrocki zmieniał w czasie

Raptus z tego "obywatelskiego!" Nawrocki złożył deklarację, w PiS złapali się za głowy. "Karol popełnił błąd"

Sławomir Mentzen ogłosił, że poprze w II turze tego kandydata, który podpisze się pod jego ośmioma postulatami. Ledwo skończył ostatnie zdanie, a Karol Nawrocki się zgodził – nawet w PiS twierdzą, że to błąd.

Nawrocki chce, by wyborcy Mentzena go polubili

18 maja miała miejsce I tura wyborów prezydenckich, którą wygrał Rafał Trzaskowski, ale z przewagą zbyt małą, by sztabowcy KO mogli spać spokojnie. Języczkiem u wagi okazał się Sławomir Mentzen – zajął 3. miejsce z ok. 15 proc. głosów. I teraz o jego poparcie starają się obie strony – może ono przesądzić o tym, kto zostanie głową państwa. Lider Konfederacji postanowił do tego pomęczyć obu kandydatów: ogłosił, że poprze tego polityka, który podpisze się pod jego postulatami. Karol Nawrocki szybko przekazał, że na wszystko się zgadza. I teraz ma problem.

– Karol popełnił błąd. Powinien zadeklarować gotowość do podpisania się pod postulatami Mentzena, ale nie stawiać kropki, tylko przecinek i dorzucić, że podpisze, jeśli to i owo doprecyzujemy – powiedział Money.pl polityk PiS.

I faktycznie, elektorat Konfederacji jest przeciwny wprowadzenia podatku katastralnego, w PiS uważają, że jest potrzebny, by blokować inwestycje zagranicznych funduszy, które masowo wykupują w naszym kraju nieruchomości, czym podbijają ich ceny. Sam Nawrocki zmieniał w czasie kampanii zdanie na ten temat – teraz Mentzen chce wymusić na nim sprzeciw dot. tej regulacji.

Wyższe podatki i nieprzekazywanie kompetencji władz Rzeczypospolitej Polskiej do organów Unii Europejskiej? Mentzen jest na „nie”. I na tym polu Nawrocki może wypaść niewiarygodnie, bo rząd PiS zasłynął m.in. wprowadzeniem nowych danin. Prowadził też uległą politykę względem Brukseli.

Cios w Ukrainię

Właściwie największe kontrowersje powinni dot. kolejnego punktu – blokowania dołączenia Ukrainy do NATO. – Może trzeba było zrobić zastrzeżenie, że tak będzie, dopóki Ukraina nie zmieni podejścia do Polski i naszych interesów – twierdzi anonimowy poseł PiS, który rozmawiał z Money.pl. I faktycznie, PiS to partia proamerykańska, więc powinna chcieć, by Sojusz się poszerzał. W logice Mentzena to zapewne drażnienie Rosji, a tym samym zwiększanie niebezpieczeństwa naszego kraju. I tu Nawrocki ma twardy orzech do zgryzienia.

W „ósemce” znajdują się też: zakaz likwidacji gotówki (bardzo wygodny dla Nawrockiego), weto ustawy kryminalizującej mowę nienawiści (ponownie, szef IPN chętnie się pod tym podpisze), blokowanie wysłania polskich wojsk na Ukrainę i prób ograniczania dostępu Polaków do broni. Te punkty są wygodne dla kandydata PiS.

Można odnieść wrażenie, że „ósemka” jest w sporej mierze ułożona pod Nawrockiego i jest większą pułapką zastawioną na Trzaskowskiego. Inna sprawa, że szef IPN też może się w paru miejscach „wyłożyć”.

Źródło: Money.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz