Polityka i spoleczenstwo

Radomir Wit z TVN24 bezlitośnie zadrwił z Czarnka. TEN wierszyk nie spodoba się wybrańcowi prezesa. „Gdy panele instalujesz...”

15 marca 2026, 10:53912 wyswietlen
Udostępnij:

Hasło „OZE-sroze” już przylgnie do Przemysława Czarnka. Z kandydata PiS na premiera zakpił sobie dziennikarz TVN24 Radomir Wit i wyrecytował wiersz o Czarnku i odnawialnych źródłach energii. – Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich – tak grzmiał podczas swojego pierwszego wystąpienia w roli kandydata PiS na premiera Przemysław Czarnek. Wtedy jeszcze nie miał świadomości, że w biegu do Kancelarii Premiera przewraca się już na pierwszym płotku. Kilka godzin później wyszło bowiem na jaw, że Czarnek ma na dachu swojego domu zainstalowaną fotowoltaikę. Przyłapany kandydat PiS zaczął się tłumaczyć, że on tej fotowoltaiki nigdy nie lubił i zaraz ją zdejmie. – Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie dlatego, że one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia w Polsce bazowała na tym, co mamy – zadeklarował przyłapany kandydat PiS. Ale już jest za późno – „OZE-sroze” już do Czarnka przylgnęło. Radosław Sikorski użył tego sformułowania jako ksywki dla polityka PiS. – Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego poseł „OZE-sroze” mówi o SAFE jako o projekcie niemieckim? – pisał kilka dni temu Sikorski na platformie X. Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego

Radomir Wit z TVN24 bezlitośnie zadrwił z Czarnka. TEN wierszyk nie spodoba się wybrańcowi prezesa. „Gdy panele instalujesz...”

Hasło „OZE-sroze” już przylgnie do Przemysława Czarnka. Z kandydata PiS na premiera zakpił sobie dziennikarz TVN24 Radomir Wit i wyrecytował wiersz o Czarnku i odnawialnych źródłach energii.

Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłat. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich – tak grzmiał podczas swojego pierwszego wystąpienia w roli kandydata PiS na premiera Przemysław Czarnek. Wtedy jeszcze nie miał świadomości, że w biegu do Kancelarii Premiera przewraca się już na pierwszym płotku. Kilka godzin później wyszło bowiem na jaw, że Czarnek ma na dachu swojego domu zainstalowaną fotowoltaikę.

Przyłapany kandydat PiS zaczął się tłumaczyć, że on tej fotowoltaiki nigdy nie lubił i zaraz ją zdejmie.

Będę demontował te panele z dachu w pewnej perspektywie dlatego, że one w ogóle nie byłyby potrzebne, gdyby energia w Polsce bazowała na tym, co mamy – zadeklarował przyłapany kandydat PiS.

Ale już jest za późno – „OZE-sroze” już do Czarnka przylgnęło. Radosław Sikorski użył tego sformułowania jako ksywki dla polityka PiS.

Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć, dlaczego poseł „OZE-sroze” mówi o SAFE jako o projekcie niemieckim? – pisał kilka dni temu Sikorski na platformie X.

Swoje trzy grosze, które mocno zirytują Czarnka, dodał też reporter TVN24 Radomir Wit. W piątkowym wydaniu programu „BezKitu” dziennikarz wyrecytował satyryczny wierszyk o kandydacie PiS i „OZE-sroze”. Oto jego treść:

Co zrobić, gdy smogiem wszystko spowite
a płuca twe dymem nabite?
Jak polityk ci pomoże?
Żadnych OZE-sroze!
Gdy panele instalujesz
ślad węglowy niwelujesz,
trochę wiatrem dokooptujesz
Jak polityk ci pomoże?
Żadnych OZE-sroze!
Gdy o zdrowe życie walczyć chcesz,
czystą energię bierz.
Ale pojawi się jeden i drugi, co zdanie zmieni
bo liczy, że coś w sondażach mu się odmieni.

W sieci zaroiło się od pozytywnych komentarzy. „Poranek z tak zacną poezją pięknym będzie”, „Kupię tomik tej poezji”, „Pozamiatał pan” – czytamy. I tylko Czarnek się nie cieszy, świadom swojej wtopy już na starcie…

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez TVN24 (@tvn24.pl)

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz