Polityka i spoleczenstwo

PSL podjęło decyzję ws. poparcia w II turze! "Przez te dwa tygodnie pełne wsparcie i zaangażowanie"

19 maja 2025, 15:54226 wyswietlen
Udostępnij:

PSL nie kazało na siebie czekać, nie żądało spotkań i negocjacji. Ludowcy zachowali się jak trzeba i udzielili pełnego poparcia Rafałowi Trzaskowskiemu przed II turą wyborów. Prawicowy front urósł w siłę Pierwsza tura wyborów prezydenckich to już przeszłość. Zgodnie z przewidywaniami zmierzą się w niej Rafał Trzaskowski (31,4 proc.) i Karol Nawrocki (29,5 proc.). Dogrywka, w której zdecydujemy o przeszłości Polski na kolejnych pięć lat, odbędzie się 1 czerwca. Można być pewnym, że najbliższe dwa tygodnie będą brutalną walką dwóch światów. Wydaje się, że ogromne znaczenie będzie teraz miała decyzja tych, którzy w pierwszej turze zdecydowali się poprzeć m.in. Sławomira Mentzena (14,8 proc.), Grzegorza Brauna (6,3 proc), Szymona Hołownię (5 proc.), Adriana Zandberga (5 proc.) i Magdalenę Biejat (4,3 proc). I oczywiście, że głosy wyborców to nie jest „puchar przechodni”, ale takie lub inne wskazanie przez danego ex-kandydata może ułatwić wybór. I nie miejmy złudzeń, że Mentzen czy Braun zachowają neutralność, bo coś nam mówi, że powiedzą zgodnie „byle nie Trzaskowski”. PSL nie miało wątpliwości W tej sytuacji należy docenić tych, którym z Trzaskowskim nie zawsze musi być po drodze, ale w obliczu zagrożenia wejścia do Pałacu Karola Nawrockiego z kolegami z Gdańska, od razu powiedzieli: nie wygłupiajmy się, wspieramy

PSL podjęło decyzję ws. poparcia w II turze! "Przez te dwa tygodnie pełne wsparcie i zaangażowanie"

PSL nie kazało na siebie czekać, nie żądało spotkań i negocjacji. Ludowcy zachowali się jak trzeba i udzielili pełnego poparcia Rafałowi Trzaskowskiemu przed II turą wyborów.

Prawicowy front urósł w siłę

Pierwsza tura wyborów prezydenckich to już przeszłość. Zgodnie z przewidywaniami zmierzą się w niej Rafał Trzaskowski (31,4 proc.) i Karol Nawrocki (29,5 proc.). Dogrywka, w której zdecydujemy o przeszłości Polski na kolejnych pięć lat, odbędzie się 1 czerwca. Można być pewnym, że najbliższe dwa tygodnie będą brutalną walką dwóch światów.

Wydaje się, że ogromne znaczenie będzie teraz miała decyzja tych, którzy w pierwszej turze zdecydowali się poprzeć m.in. Sławomira Mentzena (14,8 proc.), Grzegorza Brauna (6,3 proc), Szymona Hołownię (5 proc.), Adriana Zandberga (5 proc.) i Magdalenę Biejat (4,3 proc). I oczywiście, że głosy wyborców to nie jest „puchar przechodni”, ale takie lub inne wskazanie przez danego ex-kandydata może ułatwić wybór. I nie miejmy złudzeń, że Mentzen czy Braun zachowają neutralność, bo coś nam mówi, że powiedzą zgodnie „byle nie Trzaskowski”.

PSL nie miało wątpliwości

W tej sytuacji należy docenić tych, którym z Trzaskowskim nie zawsze musi być po drodze, ale w obliczu zagrożenia wejścia do Pałacu Karola Nawrockiego z kolegami z Gdańska, od razu powiedzieli: nie wygłupiajmy się, wspieramy demokratycznego kandydata. Tak w niedzielę zrobił Szymon Hołownia już po ogłoszeniu wyników, w poniedziałek tą samą drogą podążył PSL, który podjął uchwałę wewnątrz partii.

– Teraz pełne wsparcie i pełne zaangażowanie PSL przez te dwa tygodnie w kampanię Rafała Trzaskowskiego – powiedział w rozmowie z PAP poseł Jarosław Rzepa. W tym samym tonie wypowiedział się Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Będziemy prosić o poparcie i wsparcie wszystkich naszych członków, sympatyków, ale też każdego z Polaków, niezależnie na kogo głosował w pierwszej turze wyborów. Wierzę, że każdy z nas podejmuje na końcu decyzję z troski o Polskę – powiedział lider Ludowców. – Tu musi być dobra współpraca pomiędzy rządem a prezydentem, pomiędzy ministrem obrony narodowej a zwierzchnikiem Sił Zbrojnych. Ja deklaruję pełną współpracę z prezydentem Rafałem Trzaskowskim – podsumował szef MON.

Źródło: PAP, TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz