Polityka i spoleczenstwo

Przyszli pod siedzibę PO i... Miał miejsce groźny incydent, policja już jest na miejscu. „Akt terroru politycznego”

17 października 2025, 14:39637 wyswietlen
Udostępnij:

Przed siedzibą Platformy Obywatelskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Ktoś rzucił w drzwi butelkę z łatwopalną substancją. – Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – mówi poseł PO Witold Zembaczyński. Groźny incydent pod siedzibą PO Do groźnego zdarzenia doszło w piątek po godzinie 15. Kamienica, w której znajduje się siedziba Platformy Obywatelskiej, znajduje się obok Sejmu. Z relacji świadków wynika, że dwóch mężczyzn podeszło pod budynek i rzuciło butelką z łatwopalną cieczą w wejście. Sprawcy mieli wykrzykiwać nienawistne hasła pod adresem polityków PO. Na szczęście nie doszło do pożaru – zainterweniował jeden ze świadków, doszło do szarpaniny, która udaremniła zamiary podpalaczy. – Na miejscu trwają czynności policyjne, nie ma informacji, by w zdarzeniu ktoś został poszkodowany. Funkcjonariusze muszą odtworzyć przebieg tego zdarzenia, ustalić, do czego doszło i zabezpieczyć materiał dowodowy – mówi w rozmowie z WP mł. asp. Jakub Pacyniak ze stołecznej policji. – Na ten moment nikt w tej sprawie nie został zatrzymany. Skulajmy się na tym, żeby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia – dodał funkcjonariusz. Zembaczyński: „Akt terroru politycznego” Na miejscu zdarzenia pojawił się poseł PO Witold Zembaczyński. – Jeden z bohaterskich świadków, klientów tej kawiarni ruszył do wspólnych drzwi, odepchnął tego podpalacza, próbował go ująć. Doszło do szarpaniny.

Przyszli pod siedzibę PO i... Miał miejsce groźny incydent, policja już jest na miejscu. „Akt terroru politycznego”

Przed siedzibą Platformy Obywatelskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Ktoś rzucił w drzwi butelkę z łatwopalną substancją. – Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – mówi poseł PO Witold Zembaczyński.

Groźny incydent pod siedzibą PO

Do groźnego zdarzenia doszło w piątek po godzinie 15. Kamienica, w której znajduje się siedziba Platformy Obywatelskiej, znajduje się obok Sejmu. Z relacji świadków wynika, że dwóch mężczyzn podeszło pod budynek i rzuciło butelką z łatwopalną cieczą w wejście. Sprawcy mieli wykrzykiwać nienawistne hasła pod adresem polityków PO. Na szczęście nie doszło do pożaru – zainterweniował jeden ze świadków, doszło do szarpaniny, która udaremniła zamiary podpalaczy.

– Na miejscu trwają czynności policyjne, nie ma informacji, by w zdarzeniu ktoś został poszkodowany. Funkcjonariusze muszą odtworzyć przebieg tego zdarzenia, ustalić, do czego doszło i zabezpieczyć materiał dowodowy – mówi w rozmowie z WP mł. asp. Jakub Pacyniak ze stołecznej policji. – Na ten moment nikt w tej sprawie nie został zatrzymany. Skulajmy się na tym, żeby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia – dodał funkcjonariusz.

Zembaczyński: „Akt terroru politycznego”

Na miejscu zdarzenia pojawił się poseł PO Witold Zembaczyński.

– Jeden z bohaterskich świadków, klientów tej kawiarni ruszył do wspólnych drzwi, odepchnął tego podpalacza, próbował go ująć. Doszło do szarpaniny. Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – relacjonował w rozmowie z TVN24. Polityk nie ma wątpliwości – to nie był przypadkowy akt chuligaństwa, a celowy atak na biuro PO.

Wynika to przede wszystkim z adresu, sposobu działania i tego, co uciekinier wykrzykiwał. To były hasła antyplatformerskie antykoalicjobywatelskie – opowiada poseł. – Liczymy, że sprawy zostają ujęci, Oczekuję szybkiej reakcji policji – dodał.

Zembaczyński opublikował post na platformie X. Zamieścił zdjęcia przedstawiające efekt ataku.

Skandal! Ktoś przed chwilą rzucił koktajl mołotowa przy ul. Wiejskiej 12a i go podpalił. Sprawca uciekając wykrzykiwał coś na temat Platformy Obywatelskiej. Rzucał szkłem w stronę interweniującego świadka – napisał poseł.

Źródło: Wirtualna Polska, TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz