Przyszli pod siedzibę PO i... Miał miejsce groźny incydent, policja już jest na miejscu. „Akt terroru politycznego”
Przed siedzibą Platformy Obywatelskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Ktoś rzucił w drzwi butelkę z łatwopalną substancją. – Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – mówi poseł PO Witold Zembaczyński. Groźny incydent pod siedzibą PO Do groźnego zdarzenia doszło w piątek po godzinie 15. Kamienica, w której znajduje się siedziba Platformy Obywatelskiej, znajduje się obok Sejmu. Z relacji świadków wynika, że dwóch mężczyzn podeszło pod budynek i rzuciło butelką z łatwopalną cieczą w wejście. Sprawcy mieli wykrzykiwać nienawistne hasła pod adresem polityków PO. Na szczęście nie doszło do pożaru – zainterweniował jeden ze świadków, doszło do szarpaniny, która udaremniła zamiary podpalaczy. – Na miejscu trwają czynności policyjne, nie ma informacji, by w zdarzeniu ktoś został poszkodowany. Funkcjonariusze muszą odtworzyć przebieg tego zdarzenia, ustalić, do czego doszło i zabezpieczyć materiał dowodowy – mówi w rozmowie z WP mł. asp. Jakub Pacyniak ze stołecznej policji. – Na ten moment nikt w tej sprawie nie został zatrzymany. Skulajmy się na tym, żeby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia – dodał funkcjonariusz. Zembaczyński: „Akt terroru politycznego” Na miejscu zdarzenia pojawił się poseł PO Witold Zembaczyński. – Jeden z bohaterskich świadków, klientów tej kawiarni ruszył do wspólnych drzwi, odepchnął tego podpalacza, próbował go ująć. Doszło do szarpaniny.

Przed siedzibą Platformy Obywatelskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego incydentu. Ktoś rzucił w drzwi butelkę z łatwopalną substancją. – Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – mówi poseł PO Witold Zembaczyński.
Groźny incydent pod siedzibą PO
Do groźnego zdarzenia doszło w piątek po godzinie 15. Kamienica, w której znajduje się siedziba Platformy Obywatelskiej, znajduje się obok Sejmu. Z relacji świadków wynika, że dwóch mężczyzn podeszło pod budynek i rzuciło butelką z łatwopalną cieczą w wejście. Sprawcy mieli wykrzykiwać nienawistne hasła pod adresem polityków PO. Na szczęście nie doszło do pożaru – zainterweniował jeden ze świadków, doszło do szarpaniny, która udaremniła zamiary podpalaczy.
– Na miejscu trwają czynności policyjne, nie ma informacji, by w zdarzeniu ktoś został poszkodowany. Funkcjonariusze muszą odtworzyć przebieg tego zdarzenia, ustalić, do czego doszło i zabezpieczyć materiał dowodowy – mówi w rozmowie z WP mł. asp. Jakub Pacyniak ze stołecznej policji. – Na ten moment nikt w tej sprawie nie został zatrzymany. Skulajmy się na tym, żeby wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia – dodał funkcjonariusz.
Zembaczyński: „Akt terroru politycznego”
Na miejscu zdarzenia pojawił się poseł PO Witold Zembaczyński.
– Jeden z bohaterskich świadków, klientów tej kawiarni ruszył do wspólnych drzwi, odepchnął tego podpalacza, próbował go ująć. Doszło do szarpaniny. Jednoznacznie mamy tu do czynienia z aktem terroru politycznego – relacjonował w rozmowie z TVN24. Polityk nie ma wątpliwości – to nie był przypadkowy akt chuligaństwa, a celowy atak na biuro PO.
– Wynika to przede wszystkim z adresu, sposobu działania i tego, co uciekinier wykrzykiwał. To były hasła antyplatformerskie antykoalicjobywatelskie – opowiada poseł. – Liczymy, że sprawy zostają ujęci, Oczekuję szybkiej reakcji policji – dodał.
Zembaczyński opublikował post na platformie X. Zamieścił zdjęcia przedstawiające efekt ataku.
– Skandal! Ktoś przed chwilą rzucił koktajl mołotowa przy ul. Wiejskiej 12a i go podpalił. Sprawca uciekając wykrzykiwał coś na temat Platformy Obywatelskiej. Rzucał szkłem w stronę interweniującego świadka – napisał poseł.
Skandal‼️
Ktoś przed chwilą rzucił koktajl mołotowa przy ul. Wiejskiej 12a i go podpalił. Sprawca uciekając wykrzykiwał coś na temat Platformy Obywatelskiej. Rzucał szkłem w stronę interweniującego świadka. pic.twitter.com/N15SmePBDk
— Witold Zembaczyński🇵🇱 (@WZembaczynski) October 17, 2025
Źródło: Wirtualna Polska, TVN24
Udostepnij artykul
