Polityka i spoleczenstwo

Przyjrzał się Trumpowi i zdiagnozował... udar. Aż zareagował Biały Dom! „Desperacka narracja”

16 stycznia 2026, 12:45844 wyswietlen
Udostępnij:

Donald Trump jest po udarze? Bruce Davidson, profesor z uniwersytetu w Waszyngtonie, twierdzi, że tak. Jak ekspert doszedł do tego wniosku? – To hipersomnolencja – wskazał. Trump jest po udarze? Profesor Bruce Davidson z Wydziału Medycznego na Uniwersytecie Stanowym Waszyngtonu w podcaście „The Court of History” powiedział coś szokującego: Donald Trump miał przejść udar, który dotyczył lewej półkuli mózgu kontrolującej prawą stronę ciała. – Udar miał miejsce sześć miesięcy temu lub wcześniej, na początku 2025 roku – wyliczył. Jak doszedł do tego wniosku i czym go argumentuje? Wskazał na epizody senności u Trumpa. – To hipersomnolencja, która jest powszechna wśród pacjentów po udarze – tłumaczył. Do tego dochodzi sposób, jak prezydent schodzi po schodach Air Force One – łapał się poręczy lewą ręką, a jest przecież praworęczny. To ma potwierdzać udar, który dotknął lewej półkuli mózgu. Biały Dom odpowiada Szokującą diagnozę skomentowała już rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. – Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu. Rozpowszechnianie teraz tych fałszywych i desperackich narracji na temat prezydenta Trumpa jest powodem, dla którego zaufanie Amerykanów do mediów spadło do nowego, rekordowo niskiego poziomu – powiedziała. Trzeba też uczciwie dodać, że argumenty eksperta są zbyt słabe, by uznać, że prezydent USA jest po udarze.

Przyjrzał się Trumpowi i zdiagnozował... udar. Aż zareagował Biały Dom! „Desperacka narracja”

Donald Trump jest po udarze? Bruce Davidson, profesor z uniwersytetu w Waszyngtonie, twierdzi, że tak. Jak ekspert doszedł do tego wniosku? – To hipersomnolencja – wskazał.

Trump jest po udarze?

Profesor Bruce Davidson z Wydziału Medycznego na Uniwersytecie Stanowym Waszyngtonu w podcaście „The Court of History” powiedział coś szokującego: Donald Trump miał przejść udar, który dotyczył lewej półkuli mózgu kontrolującej prawą stronę ciała. – Udar miał miejsce sześć miesięcy temu lub wcześniej, na początku 2025 roku – wyliczył.

Jak doszedł do tego wniosku i czym go argumentuje? Wskazał na epizody senności u Trumpa. – To hipersomnolencja, która jest powszechna wśród pacjentów po udarze – tłumaczył. Do tego dochodzi sposób, jak prezydent schodzi po schodach Air Force One – łapał się poręczy lewą ręką, a jest przecież praworęczny. To ma potwierdzać udar, który dotknął lewej półkuli mózgu.

Biały Dom odpowiada

Szokującą diagnozę skomentowała już rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Prezydent Trump pozostaje w doskonałym zdrowiu. Rozpowszechnianie teraz tych fałszywych i desperackich narracji na temat prezydenta Trumpa jest powodem, dla którego zaufanie Amerykanów do mediów spadło do nowego, rekordowo niskiego poziomu – powiedziała.

Trzeba też uczciwie dodać, że argumenty eksperta są zbyt słabe, by uznać, że prezydent USA jest po udarze. Senność może wynikać z jego wieku. To, że trzymał się nie tą ręką poręczy, może być efektem wielu innych czynników.

Wiadomo, że Trump ma problemy z żyłami, przez co ma na dłoniach siniaki. Biały Dom oficjalnie tłumaczy to tym, że prezydent każdego dnia ściska dłonie wielu osób.

Prezydent dosłownie ciągle ściska dłonie. Gabinet Owalny jest jak Grand Central Terminal. Spotyka się każdego dnia z większą liczbą osób, niż możecie sobie wyobrazić – tłumaczyła przy innej okazji Leavitt. – Przyjmuje też codziennie aspirynę, co również wykazały jego badania i co może mieć wpływ na widoczne siniaki – dodała.

Jak na razie Trump – jak  na swój wiek – cieszy się dobrym zdrowiem i kondycją. Warto jednak pamiętać, że problemy Joe Bidena z demencją pojawiły się dopiero w połowie jego kadencji.

Źródło: o2.pl

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz