Polityka i spoleczenstwo

Przerwał milczenie! Kaczyński skomentował aferę Nawrockiego, ależ wściekł się na dziennikarzy. „Wymyślacie sobie”

7 maja 2025, 08:34344 wyswietlen
Udostepnij:

Karol Nawrocki i PiS muszą radzić sobie z gigantycznym kryzysem. Jarosław Kaczyński przerwał milczenie w sprawie afery mieszkaniowej. Do pierwszej tury wyborów prezydenckich już tylko niecałe dwa tygodnie, a Karol Nawrocki musi walczyć z olbrzymim kryzysem. Jeszcze kilka dni temu Jarosław Kaczyński i całe PiS byli w euforii, bo „obywatelski” kandydat strzelił sobie fotkę z Donaldem Trumpem. Teraz musi tłumaczyć się z afery mieszkaniowej. I te tłumaczenia zupełnie się nie kleją: w sztabie panuje chaos komunikacyjny, który pogrąża kandydata. Kryzys trwa od kilku dni, ale dopiero w środę głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński. Dziennikarze spotkali prezesa PiS na sejmowym korytarzu i skorzystali z okazji, by wypytać go o sytuację. Kaczyński przekonywał, że nie ma żadnej afery. – Realnie używał jednego i przez czternaście lat najpierw pomógł człowiekowi uratować mieszkanie, później płacił i w żadnym najmniejszym nawet stopniu z tego mieszkania nie korzystał – mówił i zapewniał, że „w dokumentach było w porządku”. W pewnym momencie został zapytany, czy nie żałuje, że wystawił w wyborach prezydenckich właśnie Nawrockiego. Ręczę za Karola Nawrockiego i nie żałuję [wybrania go na kandydata] -mówi prezes PiS Jarosław Kaczyński pytany o doniesienia Onetu na temat mieszkania Nawrockiego. Prezes Kaczyński przy okazji znów atakuje dziennikarzy. pic.twitter.com/OnjN59s6pd —

Przerwał milczenie! Kaczyński skomentował aferę Nawrockiego, ależ wściekł się na dziennikarzy. „Wymyślacie sobie”

Karol Nawrocki i PiS muszą radzić sobie z gigantycznym kryzysem. Jarosław Kaczyński przerwał milczenie w sprawie afery mieszkaniowej.

Do pierwszej tury wyborów prezydenckich już tylko niecałe dwa tygodnie, a Karol Nawrocki musi walczyć z olbrzymim kryzysem. Jeszcze kilka dni temu Jarosław Kaczyński i całe PiS byli w euforii, bo „obywatelski” kandydat strzelił sobie fotkę z Donaldem Trumpem. Teraz musi tłumaczyć się z afery mieszkaniowej. I te tłumaczenia zupełnie się nie kleją: w sztabie panuje chaos komunikacyjny, który pogrąża kandydata.

Kryzys trwa od kilku dni, ale dopiero w środę głos w sprawie zabrał Jarosław Kaczyński. Dziennikarze spotkali prezesa PiS na sejmowym korytarzu i skorzystali z okazji, by wypytać go o sytuację. Kaczyński przekonywał, że nie ma żadnej afery.

Realnie używał jednego i przez czternaście lat najpierw pomógł człowiekowi uratować mieszkanie, później płacił i w żadnym najmniejszym nawet stopniu z tego mieszkania nie korzystał – mówił i zapewniał, że „w dokumentach było w porządku”. W pewnym momencie został zapytany, czy nie żałuje, że wystawił w wyborach prezydenckich właśnie Nawrockiego.

Nie żałuję w najmniejszym stopniu – odparł lider PiS. Jego zdaniem tłumaczenia kandydata i jego sztabu są „całkowicie realne”. – Nie ma żadnych sprzeczności, wymyślacie sobie. Jesteście funkcjonariuszami politycznymi – grzmiał Kaczyński. PiS kandydata wymienić już nie może. W najgorszym razie partia mogłaby najwyżej przekierować swoje poparcie na innego, już zarejestrowanego kandydata. Ale, mimo kryzysu, to wciąż scenariusz z gatunku mocnego science fiction.

We wtorek Karol Nawrocki był gościem Bogdana Rymanowskiego. Dziennikarz zapytał kandydata, czy w obliczu afery zrezygnuje ze startu w wyborach prezydenckich.

Panie redaktorze, nie żartuje pan redaktor? Absolutnie nie rozważam wycofania się z kandydowania, zamierzam wygrać najbliższe wybory prezydenckie mimo że cały aparat państwa działa przeciwko mojej kandydaturze – odparł Nawrocki. – Odwiedziłem trzysta miejscowości, reprezentuję Polaków, którzy wiążą ze mną wielkie nadzieje, z moją kandydaturą, ani przez moment nie przeszło mi przez głowę, żeby się wycofywać, ja zamierzam wygrać te wybory – dodał „obywatelski” kandydat PiS.

Źródło: TVN24

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz

Przerwał milczenie! Kaczyński skomentował aferę Nawrockiego, ależ wściekł się na dziennikarzy. „Wymyślacie sobie” | CrowdMedia