Polityka i spoleczenstwo

Przekroczyła kolejną granicę, nie do wiary jak nazwała szefa polskiego MSZ. „Osama bin Sikorski”

23 października 2025, 11:11852 wyswietlen
Udostępnij:

Radosław Sikorski „jest dumny z polskiego sądu, który orzekł, że sabotowanie najeźdźcy nie jest przestępstwem”. Słowa te nie spodobały się Marii Zacharowej, pupilki Władimira Putina, która postanowiła obrazić polskiego dyplomatę. Sikorski chwali sąd Polski sąd wypuścił na wolność Wołodymyra Żurawlowa, który był podejrzany o zniszczenie Nord Stream, strategicznej i ważnej dla rosyjskiej gospodarki nitki gazociągu, który łączył Rosję z Niemcami. Projekt niezwykle wzmacniał Moskwę i uzależnił od jej kaprysów część Europy. Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych, już wiele lat temu, gdy o inicjatywie zaczęto dopiero mówić, określił ją jako nowy pakt Ribbentrop-Mołotow, nawiązał więc do niesławnego sojuszu III Rzeszy z ZSRR. Teraz w trakcie wymiany zdań z szefem MSZ Węgier Peterem Szijjarto Sikorski napisał, że „jest dumny z polskiego sądu, który orzekł, że sabotowanie najeźdźcy nie jest przestępstwem”. Oczywiście miał na myśli wypuszczenie z aresztu Żurawlowa.  – Co więcej, mam nadzieję, że waszemu dzielnemu rodakowi, majorowi »Madziarowi« [pseudonim ukraińskiego dowódcy Roberta Brovdy’ego twierdzącego, że ma węgierskie pochodzenie], uda się w końcu zniszczyć rurociąg naftowy, który zasila wojenną machinę Putina, a wy będziecie mogli dostawać ropę przez Chorwację — dodał szef polskiej dyplomacji. Miał na myśli inny rurociąg, „Przyjaźń”, którym dostarcza się ropę naftową m.in. do Węgier i na Słowację. Służby

Przekroczyła kolejną granicę, nie do wiary jak nazwała szefa polskiego MSZ. „Osama bin Sikorski”

Radosław Sikorski „jest dumny z polskiego sądu, który orzekł, że sabotowanie najeźdźcy nie jest przestępstwem”. Słowa te nie spodobały się Marii Zacharowej, pupilki Władimira Putina, która postanowiła obrazić polskiego dyplomatę.

Sikorski chwali sąd

Polski sąd wypuścił na wolność Wołodymyra Żurawlowa, który był podejrzany o zniszczenie Nord Stream, strategicznej i ważnej dla rosyjskiej gospodarki nitki gazociągu, który łączył Rosję z Niemcami. Projekt niezwykle wzmacniał Moskwę i uzależnił od jej kaprysów część Europy. Radosław Sikorski, obecny minister spraw zagranicznych, już wiele lat temu, gdy o inicjatywie zaczęto dopiero mówić, określił ją jako nowy pakt Ribbentrop-Mołotow, nawiązał więc do niesławnego sojuszu III Rzeszy z ZSRR.

Teraz w trakcie wymiany zdań z szefem MSZ Węgier Peterem Szijjarto Sikorski napisał, że „jest dumny z polskiego sądu, który orzekł, że sabotowanie najeźdźcy nie jest przestępstwem”. Oczywiście miał na myśli wypuszczenie z aresztu Żurawlowa. 

– Co więcej, mam nadzieję, że waszemu dzielnemu rodakowi, majorowi »Madziarowi« [pseudonim ukraińskiego dowódcy Roberta Brovdy’ego twierdzącego, że ma węgierskie pochodzenie], uda się w końcu zniszczyć rurociąg naftowy, który zasila wojenną machinę Putina, a wy będziecie mogli dostawać ropę przez Chorwację — dodał szef polskiej dyplomacji.

Miał na myśli inny rurociąg, „Przyjaźń”, którym dostarcza się ropę naftową m.in. do Węgier i na Słowację. Służby Ukrainy już trzykrotnie atakowały tę infrastrukturę.

Maria Zacharowa pisze o „Osamie bin Sikorskim”

Oczywiście słowa Sikorskiego nie mogły spodobać się Rosji, szczególnie Marii Zacharowej, tamtejszej rzeczniczki Ministerstwa Spraw Zagranicznych. W rozmowie z agencją TASS zapytała, „jaka inna infrastruktura cywilna, z punktu widzenia Osamy bin Sikorskiego, powinna zostać zniszczona?”.

Nawiązała do Osamy bin Ladena, najsłynniejszego terrorysty naszych czasów, który stał na czele Al-Kaidy i odpowiadał za atak na World Trade Center w 2001 roku.

To nie pierwszy raz, gdy rzeczniczka rosyjskiego MZS szokuje. W 2022 r. wypowiedziała się nt. prezydenta Ukrainy w bardzo wulgarny sposób: nazwała go „su***synem Zachodu, który działa w kontrze do Rosji”.

Źródło: X, TASS

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz