Polityka i spoleczenstwo

Prokuratura wkracza do akcji! Wszystko przez szokujące słowa Hołowni. „Planowane jest przesłuchanie”

28 lipca 2025, 20:09903 wyswietlen
Udostępnij:

Do prokuratury trafiło zawiadomienie ws. „zamachu stanu”, o którym mówił Szymon Hołownia. Marszałek prawdopodobnie zostanie przesłuchany. Prokuratura wkracza do akcji Nie milkną echa sensacyjnego wywiadu marszałka Sejmu. W piątek na antenie Polsat News Szymon Hołownia rozpowiadał, że powstrzymał zamach stanu. – Wielokrotnie proponowano mi, sugerowano, rozpytywano mnie czy jestem gotowy przeprowadzić zamach stanu, bo do tego się to sprowadza – powiedział marszałek. Potem tłumaczył się, że nie chodziło mu o „zamach stanu” w rozumieniu prawnym, ale użył tego sformułowania jako „diagnozę polityczną”. Ale mleko się rozlało, polityczna burza została wywołana. Na słowa Hołowni błyskawicznie zareagował związany z PiS i Ordo Iuris mecenas Bartosz Lewandowski. Złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie „wniosek dowodowy o przesłuchanie pana Marszałka w charakterze świadka”. W rozmowie z „Faktem” potwierdza to rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Skiba. – Wniosek skierował adwokat (Bartosz Lewandowski — red.). Pismo jest aktualnie w dekretacji i zostaną przeprowadzone czynności sprawdzające, tj. planowane jest przesłuchanie Marszałka Sejmu jako zawiadamiającego – świadka na okoliczności podniesione we wniosku – poinformował dziennikarzy „Faktu” prok. Skiba. Wygląda więc na to, że marszałek faktycznie zostanie przesłuchany. Rzecznik dodał, że właśnie po przesłuchaniu podjęta zostanie decyzja, czy w tej sprawie będzie prowadzone odrębne postępowanie, czy wątek

Prokuratura wkracza do akcji! Wszystko przez szokujące słowa Hołowni. „Planowane jest przesłuchanie”

Do prokuratury trafiło zawiadomienie ws. „zamachu stanu”, o którym mówił Szymon Hołownia. Marszałek prawdopodobnie zostanie przesłuchany.

Prokuratura wkracza do akcji

Nie milkną echa sensacyjnego wywiadu marszałka Sejmu. W piątek na antenie Polsat News Szymon Hołownia rozpowiadał, że powstrzymał zamach stanu.

Wielokrotnie proponowano mi, sugerowano, rozpytywano mnie czy jestem gotowy przeprowadzić zamach stanu, bo do tego się to sprowadza – powiedział marszałek. Potem tłumaczył się, że nie chodziło mu o „zamach stanu” w rozumieniu prawnym, ale użył tego sformułowania jako „diagnozę polityczną”. Ale mleko się rozlało, polityczna burza została wywołana.

Na słowa Hołowni błyskawicznie zareagował związany z PiS i Ordo Iuris mecenas Bartosz Lewandowski. Złożył do Prokuratury Okręgowej w Warszawie „wniosek dowodowy o przesłuchanie pana Marszałka w charakterze świadka”.

W rozmowie z „Faktem” potwierdza to rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Skiba.

Wniosek skierował adwokat (Bartosz Lewandowski — red.). Pismo jest aktualnie w dekretacji i zostaną przeprowadzone czynności sprawdzające, tj. planowane jest przesłuchanie Marszałka Sejmu jako zawiadamiającego – świadka na okoliczności podniesione we wniosku – poinformował dziennikarzy „Faktu” prok. Skiba. Wygląda więc na to, że marszałek faktycznie zostanie przesłuchany. Rzecznik dodał, że właśnie po przesłuchaniu podjęta zostanie decyzja, czy w tej sprawie będzie prowadzone odrębne postępowanie, czy wątek ten zostanie dołączony do trwającego już śledztwa zainicjowanego z zawiadomienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego, Bogdana Święczkowskiego. Świeczkowski, prezes TK, złożył w lutym zawiadomienie o „uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa Rady Ministrów, ministrów, marszałka Sejmu, marszałek Senatu, posłów i senatorów koalicji rządzącej”.

Hołownia się tłumaczy

Hołownia wywołał burzę, pogrążył się i teraz gęsto się tłumaczy. We wpisie na prywatnym profilu na Facebooku wyjaśniał, jakie miał intencje.

Widzę, że jest potrzeba, więc wyjaśniam, że sformułowania „zamach stanu” użyłem we wczorajszym „Gościu Wydarzeń”, podobnie jak wielokrotnie wcześniej, nie w znaczeniu prawnym — co zresztą w rozmowie zostało wyraźnie podkreślone – a politycznej diagnozy, opisu sytuacji, w której dochodzi do poważnej destabilizacji państwa i podważenia zasad demokracji – przekonywał marszałek Sejmu.

Apeluję do obu stron politycznego sporu, by z jednej strony nie doszukiwać się spisków tam, gdzie ich nie ma, z drugiej – nie podważać demokratycznego werdyktu wyborców, niezależnie od tego, jakie emocje budzi – skwitował marszałek Sejmu.

Źródło: Fakt

Udostepnij artykul

Komentarze

Ladowanie...

Dodaj komentarz