Premier Tusk pokazał TEN dokument, Kaczyński ma go w nosie. Od razu wypalił! "Prześladowania opozycji"
Donald Tusk zaprezentował „pięć zasad”, którymi dla wspólnego dobra powinni kierować polscy politycy w 2026 r. Jarosław Kaczyński od razu zadeklarował, że się pod nimi nie podpisze i zaczął obrzucać premiera oskarżeniami. Byleby tylko zaszkodzić Tuskowi Nim się obejrzymy, a zaraz wejdziemy już w 2026 r. Z tej okazji kancelaria premiera Donalda Tuska opublikowała dokument o nazwie „pięć zasad”, który ustala pewne normy etyczne w działaniu polityków znad Wisłą. – Przed nami jest rok szczególny, 2026. Szczególny, bo mam powody sądzić, że może to być rok rozstrzygający dla wojny między Ukrainą i Rosją. Jesteśmy dorośli, więc nie muszę nikogo przekonywać, że jeśli będzie to rok rozstrzygający w wojnie, to będzie także rozstrzygający dla strategicznego bezpieczeństwa Polski – powiedział w środę szef rady ministrów podczas spotkania na Kongresie Nauka dla Biznesu. Nie powinniśmy być zaskoczeni z powodu faktu, że członkowie Nowogrodzkiej oczywiście zareagowali negatywnie na tę publikację i już szukają w tym kolejnego punktu zaczepienia, aby zdyskredytować Tuska. Dziennikarze pytali prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego – o to czy złoży swój podpis pod tym dokumentem. Odpowiedział stanowczo, że nie ma mowy. – W naszym przekonaniu Tusk prowadzi politykę antynarodową – burzył się Kaczyński. – Na pewno nie powinno być wojny domowej,

Donald Tusk zaprezentował „pięć zasad”, którymi dla wspólnego dobra powinni kierować polscy politycy w 2026 r. Jarosław Kaczyński od razu zadeklarował, że się pod nimi nie podpisze i zaczął obrzucać premiera oskarżeniami.
Byleby tylko zaszkodzić Tuskowi
Nim się obejrzymy, a zaraz wejdziemy już w 2026 r. Z tej okazji kancelaria premiera Donalda Tuska opublikowała dokument o nazwie „pięć zasad”, który ustala pewne normy etyczne w działaniu polityków znad Wisłą.
– Przed nami jest rok szczególny, 2026. Szczególny, bo mam powody sądzić, że może to być rok rozstrzygający dla wojny między Ukrainą i Rosją. Jesteśmy dorośli, więc nie muszę nikogo przekonywać, że jeśli będzie to rok rozstrzygający w wojnie, to będzie także rozstrzygający dla strategicznego bezpieczeństwa Polski – powiedział w środę szef rady ministrów podczas spotkania na Kongresie Nauka dla Biznesu.
Nie powinniśmy być zaskoczeni z powodu faktu, że członkowie Nowogrodzkiej oczywiście zareagowali negatywnie na tę publikację i już szukają w tym kolejnego punktu zaczepienia, aby zdyskredytować Tuska. Dziennikarze pytali prezesa PiS – Jarosława Kaczyńskiego – o to czy złoży swój podpis pod tym dokumentem. Odpowiedział stanowczo, że nie ma mowy.
– W naszym przekonaniu Tusk prowadzi politykę antynarodową – burzył się Kaczyński. – Na pewno nie powinno być wojny domowej, ale to Donald Tusk ją wywołuje prześladowaniami opozycji i w ogóle wręcz skandalicznymi zachowaniami. To jest jego metoda rządzenia – dodał.
Wspomniane „prześladowanie opozycji” według pisowców sprowadza się do próby rozliczania ich z różnych machlojek i nadużyć z czasów, gdy to Nowogrodzka była u władzy. Gdy to KO należała do opozycji, to także nie miała, co narzekać na brak uwagi ze strony władzy. W końcu to działacze PiS, na czele z byłym ministrem sprawiedliwości – Zbigniewem Ziobro – prowadzili zakrojoną inwigilację swoich przeciwników przy wykorzystaniu systemu Pegasus. Jak więc widać, Kaczyński jak zawsze odwraca kota ogonem.
Przygotowany przez rząd dokument mówi między innymi o tym, żeby nie powtarzać rosyjskiej propagandy (tutaj z dedykacją dla Konfederacji) czy aby nie podważać członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
Wspólnym celem jest bezpieczeństwo Polski! 🇵🇱 pic.twitter.com/OkzPTQ1z9G
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) November 19, 2025
Źródło: Onet
Udostepnij artykul
